praca w BPH

napisał gość2 » 2012-07-23, 20:13

Pracowałam w BPH półtora roku i zwolniłam się. Nie polecam. Przełożeni, dyr reg są falszywi na maxa, mobbing na kazdym kroku a do tego niedouczeni przełożeni. JEDYNY plus to współpracownicy i przejrzystość w wyliczeniu premii (trochę malo). Ten bank nie jest przyjazny ani pracownikom ani klientom (a z pewnością nie w placówce, w której pracowałam).
gość2
 

Odp

Avatar użytkownika
Google - reklama
 
Posty: 1289
Dołączył: 2010-03-02, 20:23
Pomógł: 456 razy

ok

napisał Pracownik » 2012-08-23, 07:56

Co wy gadacie że premie po 300zł Od kiedy przyszedlem do pracy nie mialem premi niższej niż 1300 brutto, a zdarzają mi się premie powyżej 2000 brutto. Co do podstawy to 3300 brutto, duze miasto, nie Warszawa. Nie jest źle
Pracownik
 

praca bph

napisał mikimouse » 2012-09-14, 22:02

to co się dzieje w tym banku to horror, mobbing to norma każdego dnia. jeżeli sprzedasz kredyt bez przeznaczenia na PI (produkty inwestycyjne) to mówią, że nie potrafisz sprzedawać, i pytają, za co płaci ci bank! Dyrektorzy regionalni i makro to zazwyczaj osoby, które w życiu nie miały doczynienia z klientem albo pracowały w banku jako doradca 30 lat temu, kiedy z papierosem w gębie obsługiwało się klienta i właśnie oni "uczą" cię jak masz sprzedawać. W umowie o pracę możesz mieć stanowisko doradcy z funkcją kasjera, a systemach bankowych, gdzie jesteś oceniany masz wpisane stanowisko telemarketera i sprzedawcy. A tak naprawdę jesteś nikim i traktowany jak śmieć.
mikimouse
 

paraca w BPH

napisał asia1 » 2012-10-08, 19:54

Pracuję w BPH już kilka lat, przyjmowałam się do pracy jeszcze w GE, pracuję w centrali banku więc to zupełnie inny charakter pracy. Zgadzam się, że praca w naszych oddziałach czyli sprzedaż to niezły kanał ! mega presja, doradcy w Oddziałach charuję na swoją premię jednak i tak wszystko zależy od pracowników centrali i tu niestety ZONK- blokują nas procedury, z których przestrzegania jesteśmy bardzo rozliczani, a jeśli ich nie przestrzegamy to wtedy MY możemy pożegnać się z premią. i takie błędne koło...wy sprzedajecie, my odrzucamy wnioski..Jeśli miałąbym kogomuś doradzać pracę w Banku to tylko centrala- oddziały to jeszcze cięższy kawałek chleba!!
..No a co do mobingu to bym tu nie przesadzałą- firma jest propracownicza i tu nie można narzekać!!
asia1
 

horror

napisał ala » 2012-10-25, 20:39

Witam

Ten bank to horror. Jeśli ktoś chce przeżywać codzienne gnębienie i dołowanie to może się tu zatrudnić. Liczy się tylko sprzedaż, każda inna praca (kasa, odwózki, przelewy, reklamacje) to według przełożonych nie praca. Nic nie sprzedałeś- nic nie robiłeś, za co bank ci płaci, cały dzień przecież przesiedziałeś bezproduktywnie. To codzienne tłumaczenie się, zawsze jest za mało. Poza tym doradca jest telemarketerem, bo klientów jak na lekarstwo (nie ma się co dziwić- oferta żadna). Płaca też marna 2100 na rękę i premie 300-1000 brutto, jak zrobisz to 80 % (ale za 80% możesz dostać plan aktywizacyjny lub naprawczy bo zabraknie ci w którymś produkcie). Dyrektor cały czas motywuje, że nie znajdziesz innej pracy, pensje wypłacają (łaskę robią za harówę i zżarte nerwy), a my jesteśmy tacy niewdzięczni, nie chcemy zrobić 120% planu. Ciągłe rozliczanie się z telefonów, zapisywanie do kogo, po co, czy się umówił na spotkanie, ile wniosków na kredyt (w nas w planie minimum 3 dziennie i minimum 20 telefonów z których mają być umówione minimum 3 spotkania- jak nie umówisz dzwoń do skutku), kilka tabelek do wypełniania dot. sprzedaży, aktywności- w każdej to samo, nie wiem po co. Lewe konta, uproszone wśród coraz dalszych znajomych, bo nie ma już komu ich otwierać, za 7 zł, do zamknięcia po miesiącu (oczywiście płaci doradca)- średnio w planie ok.7 sztuk/miesiąc, więc rachunek jest prosty. Do tego koszty poniesione na FIO za pożyczone (od znajomego, dyrektora) pieniądze- prowizje, strata i odsetki od tej pożyczki. Koszt miesięczny pracy to ok. 150 zł do zapłacenia z marnej premii (czasem to prawie cała premia na rękę), ale strach przed tłumaczeniem się jest większy, więc dla świętego spokoju z miesiąca na miesiąc to samo. To jest najgorszy pracodawca. I jeszcze ta żenująca akcja z bohaterem i fair play na pokaz. To jest obóz pracy, z kapo za plecami, powinni im jeszcze baciki sprawić.
ala
 

Kiero w oddziale we Wrocku

napisał DeporivoLaCorunia » 2012-11-12, 20:55

W piatek bylem na rozmowie na stanowisko kierownika oddzialu we Wroclawiu.
Ogolnie o ile etapy telefoniczne byly bardzo mile i w miare pforesjonalne o tyle piatkowa rozmowa juz nie zrobila na mnie pozytywnego wrazenia. Pani dyro regionalna chyba caly czas bawila sie telefonem, smski sreski. Znudzona rozmowa. Koles z hr zadawal pytania jakby na sile. Plus jakas scenka...ja pierdziele skad on sie urwal :-)
Mam pytanie, czy warto ? Warto przyjac oferte w razie czego ? Jakie sa zarobki na tym stanowisku ? Jakie sa obowiazki na tym stanowisku ? Z tego co czytam, to atmosfera dramatyczna. Zawsze bylem nastawiony na dobre relacje z doradcami i wspolpracownikami. A tu wnioskuje ze jak nie opierrrrr ludzi to nie jest to ferma dla ciebie :O
Bede wdzieczny za jakies info... Dzieki.
DeporivoLaCorunia
 

odpowiedz

napisał zuza » 2012-11-13, 23:51

pracuję dwa lata itak jak to widzisz tak jest. Jestem Dyrektorem Reginalny i Makro Dyrektor to ludzie bez kultury, najlepiej rób i nie mów . Ja sobie daje jeszcze rok , a potem uciekam. Pensja walcz od razu bo potem nie masz na co liczyć w tym roku Bank dał pracownikom 10,-zł podwyżki , przez jest fair play! Powodzenia
zuza
 

napisał Gość » 2012-11-14, 12:09

czyli jak rozumiem, to nie ma sie co pchac :/ uczyc kultury od podstaw nikogo sie nie da. a tak jak wspomnialem laska na 100% zdrowo pizdznieta jest, bo to juz po face widac... nie z takimi porypami sobie radzilem, ale nie po to czlowiek chce cos zmienic, zeby z deszczu pod rynne wskoczyc :|
podwyzka 10 ? masakra...a na mialem pretensje do calego swiata, ze dostalem 400 :|
Gość
 

napisał annadorota3 » 2013-02-01, 17:08

undka napisał(a):Dostałam ofertę przejścia do BPH, pieniądze OK, premie i inne, pierwsza umowa na 3 miesiące.....
Zapewniają o realności planów, miłej atmosferze, że są nastawieni na pracowników.
A jaka jest prawda o tej pracy w obecnej chwili, jacy są szefowie????
:?:

Nigdzie nie było gorzej,pracowalam jako mobilny doradca klienta biznesowego.
annadorota3
 

tu nie szukaj szczęscia

napisał bepehówka » 2013-02-04, 17:26

Zdecydowanie odradzam pracę we Wrocławiu i w ogole z tzw. regionie zachodnim. Ew. jesli masz naprawde talent do sprzedazy to szukaj pracy w regionie Gorzow. Tradycyjnie - wszystko zalezy od ludzi. A tych normalnych w regionie zachodnim nieczęsto mozna spotkać. Przez ostatnie lata wymienili ekipy po kilka razy.Zmieniali lepszych na gorszych a potem na jeszcze gorszych. Jacy to ludzie (mysle o zarzadzających) mozna poczytać na forum. Wszyscy boja sie wszystkich. Donosicielstwo mile widziane ale i tak d ci nie uratuje jak niemasz wynikow sprzedażowych. No i zanim jeszcze zaczniesz pracowac to na twoje stanowisko trwa juz tajna rekrutacja bo z gory wiadomo ze sie nie nadajesz!!! I jak to sobie uswiadomisz to dalej pójdzie gladko. trzeba być realista i zawsze miec plan B
\
bepehówka
 

Poprzednia stronaNastępna strona






Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość