Sąd pracy a BPH

Nadgodziny

napisał xyz » 2012-11-30, 07:47

ac56 piszesz tak jabym czytał o swoim oddziale i sposobach a zrobienie planu. Zapomniałas tylko dodać, że jest jeszcze inne wyjście na fundusze- bierzesz kredyt, od którego później odstepujesz, żeby najmniejsze koszty ponieść,za trzy mies znow to samo (żeby za czesto kredytu nie brać). chore... :!:
Co do sądu pracy, jak mnie zwolnią lub się zwolnie to i tam trafię. Za nadgodziny, które nie sa rozliczane. Przychodzisz wcześniej, wychodzisz później- bo raporty, kasa idt. a ani o odbiorze tego ani o zapłacie nie ma mowy, bo koszty. A jak wjechał PIP to trzeba było mówic że kawe robimy przed pracą, a po pracy myjemy naczynia...bo dyrektor dostałby kare.. :roll: w dużych oddziałach jest inaczej, bo wiecej ludzi, można wczesniej przyjsc i wcześniej wyjść, ale w małych nic nie zrobisz, a jak policzycie ile wiecej się siedzi przez otwarcia i zamknięcia, to wychodzi średnio 9 godz mies, co daje 13 dni w roku za -.
xyz
 

Odp

Avatar użytkownika
Google - reklama
 
Posty: 1289
Dołączył: 2010-03-02, 20:23
Pomógł: 456 razy

sąd

napisał xyz » 2013-01-04, 14:02

czy jest tu ktos kto walczył z tym Faif pracodawca w sądzie pracy?? ja szukam osób do "spółki" przeciwko mobbingowi i tym chorym sposobom na sprzedaż jakie w bph sie stosuje..
xyz
 

napisał abc1 » 2013-01-11, 16:30

Ja mam sprawę wygraną, to bardzo proste przez 3 lata zbierasz dowody na pracę w godzinach nadliczbowych.
Wysyłanie wiadomości ze skrzynki mailowej( raporty do przełozonych o codziennej sprzedaży), drukujesz REP 005 tuż przed wylogowaniem ( tam jest godzina ). Drukujesz co miesiąc ewidencję czasu pracy, która jest prowadzona nierzetelnie. Piszesz pozew do sądu , dajesz odpowiednie dokumenty i nie mają szans, na PIP nie licz, mnie odesłali do sądu pracy. Moja wygrana to 4500 za 2 lata , tyle miałam dokumentów. Roszczenia pracownicze przedawniają się po 3 latach więc spokojnie, można jeszcze próbować z odsetkami za 3 lata.
Powodzenia
abc1
 

napisał Saturninus » 2013-01-11, 17:13

Na szczęśćie wcale nie trzeba dokumentować w ten sposób nadgodzin. W rozgrywce pracownik > pracodawca to ten drugi musi udowodnić, że to on ma rację. Przykładowo, pracownik zgłasza roszczenie o rozliczenie nadgodzin. Pracodwaca wtedy musi przedstawić czas pracy ( w tym przypadku czas logowań).
Saturninus
 
Posty: 286
Dołączył: 2011-05-26, 07:43
Lokalizacja: Warszawa
Pomógł: 22 razy

napisał abc1 » 2013-01-11, 19:24

Niestety rzeczywistość w sądzie jest inna, pracownik musi udowodnić, że pracował w innych godzinach, niż wskazuje ewidencja czasu pracy. Gwarantuję, że bank przedłoży odpowiednią ewidencję -jesli sam nie zadbasz o dokumenty nic z tego. Logowań nie przedstawią, nie ma żadnego prawa, które nakazuje prowadzić im taką ewidencję i jeszcze przedstawiać ją gdziekolwiek - po prostu mówią, że nie prowadzą. Tylko ewidencja czasu pracy jest wymagana przez prawo.
abc1
 

praca w banku

napisał pola » 2013-01-17, 18:44

to co przeczytalam to masakra czy jest sens szukać pracy w bankach a jeśli tak to w jakich są godne warunki pracy a nie wciskanie klientom mega kitu o super produktach :
pola
 

nadgodziny

napisał xyz » 2013-01-18, 08:17

abc1 z nieba mi spadasz! prosze jak możesz zostaw do siebie jakiś kontakt, ja właśnie walcze za nadgodziny tylko jest jeden problem, walcze o to z PIP, a oni nie wiele mogą. była jedna kontrola na której sznowny bank przedstawił zfałszowane dokumenty, teraz jest druga, ale sprawa pewnie trafi do sądu, z tym że nie jestem juz pracownikiem i nie mam dostepu do repów...
xyz
 

napisał gość1234 » 2013-01-20, 13:35

Wszędzie jest tak samo! nie ważne w jakim banku! a najlepsze jest to, że wszystko zależy od ludzi z którymi się pracuje! niedawno przeniosłam się do BPH i jak się dowiedziałam na drugi dzień mojej pracy nikt z pracowników nie miał pojęcia o tym, że kogoś szukali do placówki. Niezły początek pracy - na kłamstwie. chyba zaczynam żałować, że połasiłam się na większą kasę.
Na wszelki wypadek też wszystko drukuję. nauczyła mnie tego koleżanka z poprzedniego miejsca pracy. Wszystko musi być na papierze.
gość1234
 

nadgodziny

napisał abc1 » 2013-01-21, 10:40

do xyz - jeśli nie masz dokumentacji na pracę po godzinach nie będzie łatwo, u mnie była dokumentacja i zeznania pracowników, którzy też pracowali po godzinach. W ewidencji czasu pracy było wszystko lux 8 godzin, a z rep i zeznań świadków wynikało, że praca była praktycznie codziennie o pół godziny do godziny dłuzej ( np. rozliczanie kas, zamykanie oddziału ). Pytania do przełożonych w sądzie były tak sformułowane, że kłamstwo szybko wyszło , zeznania stały się niespójne i na końcu przełożony potwierdził, że była to praca po godz. 17-tej, ale nie uważał tego za pracę w godzinach nadliczbowych.
A PIP - szkoda czasu - ograniczeni bardzo - decyzja, która przyszła do mnie z PIP według prawnika nadawała się do zaskarżenia w trybie administracyjnym.
abc1
 

napisał judge » 2013-01-22, 17:29

podajcie bank do sądu, że w ogóle się ośmielił kazać wam pracować. drobne cwaniaczki i naciągacze,a potem płacz, że pracy nie mogą znaleźć...
judge
 

Poprzednia stronaNastępna strona






Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość