Konsultant ds. sprzedaży telefonicznej w Getin Bank

Konsultant ds. sprzedaży telefonicznej w Getin Bank

napisał magnolia » 2014-04-13, 18:38

DEPARTAMENT ZARZĄDZANIA RELACJAMI KATOWICE TO DZIAŁ BEZ PRZYSZŁOŚCI. PRZEŁOŻONY NIE DBA O PRACOWNIKÓW, O WSZYSTKO TRZEBA SIĘ PROSIĆ. ZNĘCANIE SIĘ PSYCHICZNE (PRACOWNIK NIE MA PRAWA O TYM MÓWIĆ ZA DRZWIA PRZEŁOŻONEGO). WYNAGRODZENIE GŁODOWE ZA CIĘŻKĄ PRACĘ (W CZASIE ROZMOWY KWALIFIKACYJNEJ PRZEŁOŻONY OBIECUJE "GRUSZKI NA WIERZBIE" ALE SŁOWA NIE DOTRZYMA). PREMIA TO TOTALNY WYZYSK PRACOWNIKA. BRAK SŁÓW, ROZCZAROWANIE
magnolia
 
Posty: 3
Dołączył: 2014-04-13, 11:00
Pomógł: 0 razy

Odp

Avatar użytkownika
Google - reklama
 
Posty: 1289
Dołączył: 2010-03-02, 20:23
Pomógł: 456 razy

anatol

napisał magnolia » 2014-04-15, 20:33

:evil:
magnolia
 
Posty: 3
Dołączył: 2014-04-13, 11:00
Pomógł: 0 razy

napisał magnolia » 2014-04-15, 22:25

Konsultant ds. sprzedaży telefonicznej katowice
magnolia
 
Posty: 3
Dołączył: 2014-04-13, 11:00
Pomógł: 0 razy

Warszawa

napisał rabatka » 2015-10-27, 17:58

hej, ja pracowałam w GNB. Prace wspominam bardzo miło, do czasu polaczenia sie z GetinOnline.
Co do zarobków, średnio... byłam zatrudniona na 1/2 umowy o prace 1/2 zlecenie, czy cos w tym rodzaju. Łącznie z tego interesu na sluchawce dostawalam 1400 netto oczywiście. To była podstawa.
Pracowałam na słuchawce również wczesniej, i wiedziałam ze w takiej pracy zyje sie z prowizji, nie z podstawy. Na prowizje troche poczekałam, bo z racji ze sprzedane konto musiało działać zebyśm mieli za nie zapłacone, musiałam odczekac 2msc na piersza premie. [plus tego taki, ze jak sie zwolniłam, to przez 2 msc dostawałam jeszcze premie :) ] Co do premii, to juz kwestia ogromie indywidualna. Ja dostawałam około 2000 netto, raz troche mniej, raz wiecej, ale ogolnieprobowałam sie trzymac tego schematu. Niektorzy dostawali 800 zł, inni 4000 zł jeszcze inni nic. Wiec wiadomo, jestes dobry masz hajs.

Kierownictwo... no mogło yc lepiej. Ja miałam dwie młodem dziewzyny za kierowników. Co miesiac musiały wystawiac nam ocene z jakosci rozmow, nigdy nie miałam z tym problemu, dziewczyny czasami szły nam na reke, zebysmy dostawali kase za premie. Bo jak rozmowy byly jakosciowo zle, premie ucinali.
Dziewczyny czesto były.. jak to określić... chciały być najlepsze. Jak to baby czasami sie klócily - przy nas wszystkich. "Pijar" szedł w dół, ale to ich sprawa.

Mimo ze GNB z GO połaczył sie oficjalnie we wrzesniu, sprawy pracownicze zostały zmienione dopiero w maju 2015, i to na gorsze. Na gorsze pod wzgledem premii, dostawało sie jej mniej, bo na innych warunkach, sprzedawalismy jakies gów**. Ciagle wałkowalismy przedzwonione bazy. Na plus wyszło to ze dali nam umowe o rpace - pełną, ale z wynagrodzeniem minimalnym 1600.

Zwolniłam się bo wyjezdzałam za granice. Ale koeldzy i koelzanki pisali mi pozniej,ze dobrze zrobiłam, bo jest tragicznie na CC po nowych zmianach. Na ten moment - październik, z 12 osobowego teamu zostały 2 osoby, ktore pracowały jeszcze "za moich czasów"

Podsumowujac, jak jestes fobrym sprzedawca, i chca Cie zatrudnic - radze spróbowac. Atmosfera w pracy jest swieta. Jest to dobry start w bankowosci, altwiej sie poznije dostac do jakiej placówki gdzie jest mysle troche miejsza presja. :lol:
rabatka
 
Posty: 6
Dołączył: 2015-10-16, 22:59
Pomógł: 0 razy







Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości