Opinia po 10 mc pracy

Opinia po 10 mc pracy

napisał Hydro1588 » 2017-04-03, 11:42

Witam
Podziele sie swoimi przemysleniami.
Na rozmowie wygladalo ciekawie ale pani kierownik zapomniala dodac kilka kwestii - ze jest lojalka i ze oddzial nie wyrabia planow od pol roku. Na rozmowie mowilem ze mam dosc spore doswiadczenie w kredytach gotowkowych, znam posrednikow itp.
Po szkoleniu, ktore zle nie bylo chociaz kazdy kto ma inne zdanie dotyczace funduszy jest wolany na bok i oznajmia mu sie ze ma negatywny stosunek do pracy o ktorym nie chce prowadzacy informowac kierownika.
Hydro1588
 
Posty: 2
Dołączył: 2017-04-03, 11:35
Pomógł: 0 razy

Odp

Avatar użytkownika
Google - reklama
 
Posty: 1289
Dołączył: 2010-03-02, 20:23
Pomógł: 456 razy

napisał Hydro1588 » 2017-04-03, 12:36

Witam
Podziele sie swoimi przemysleniami.
Na rozmowie wygladalo ciekawie ale pani kierownik zapomniala dodac kilka kwestii - ze jest lojalka i ze oddzial nie wyrabia planow od pol roku. Na rozmowie mowilem ze mam dosc spore doswiadczenie w kredytach gotowkowych, znam posrednikow itp.
Dojazd na szkolenie i na dzien dobry tona papierow do podpisu i w stylu szybko szybko bo musimy zaczynac. Wsrod dokumentow lojalka o ktorej sporo osob nie wiedzialo.
Na szkoleniu, ktore tak na marginesie zle nie bylo chociaz kazdy kto ma inne zdanie dotyczace funduszy jest wolany na bok i oznajmia mu sie ze ma negatywny stosunek do pracy o ktorym nie chce prowadzacy informowac kierownika ;).
Jazda zaczela sie na oddziale.
Pracowalem w duzym miescie w centrum - od 9 rano stado emerytow i robota glupiego zakladanie lokat przelewanie kasy z dziadka na babcie z babci na wnuczka z wnuczka na kuzyna byle tylko zrobic nowe srodki.
Jako osoba ktora na kredytach zjadla zeby od uzyskania uprawnien - tj 3 mc pracy (1 mc szkolenie, 2 mc nauka systemow, standardy itp) wykonalem plan w kredytach calego oddzialu. W tym sprzedaz wlasna 140 tys. Najlepszy wynik na oddziale - duzo wnioskow kredytowych i sporo czasu na kontaktach z posrednikami.
Premia srednia jak na takie wyniki. Kierowniczka plus starsza kadra srednio zadowolona bo nie skupiam sie na obsludze tylko na wnioskach ktorych mialem kilka dziennie. Miesiac zakonczylismy z planem praktycznie na styk. Premia nie za duza - ja dostalem polowe pozostala 5 osob po 10 procent. Nastepny miesiac znowu to samo. Sporo kredytow sprzedane plus inwesty - plan wykonalem w pierwszym tygodniu. Pretensje bo za malo obsluguje - tlumaczenie ze mam sporo pracy z posrednikami nikogo nie interesowal - najlepiej skonczyc temat kg i zajac sie lokatami. A juz super to byloby pewnie podzielic sie z innymi swoimi kontaktami.
Dalej juz bylo tylko lepiej. W miescie mielismy oddzial w centrum handlowym. Praca 7 dni w tygodniu po 12 godzin. Ludzie w ciagu miesiaca trzaskali po 40 nadgodzin i szybko odchodzili na zwolnienia itp. Regionalny zaczal wysylac wezwania na weekend do pracy - wystarczylo wytknac ze jesli zaplanowane bylo ze oddzial bedzie otwarty to nie zachodzi nagla potrzeba pracodawcy a co za tym idzie nie mam obowiazku przychodzic w weekend do pracy i nie bedzie to uznane za niewykonanie polecenia przelozonego. Oczywiscie od tego momentu osobiscie mialem spokoj inni latali i pracowali. System premiowy - przed poczatkiem mc szedl komunikat z systemem a w ciagu kilku dni szly jakies korekty by ostatecznie dowiedziec sie ze caly system zmienil sie o 180 stopnii w porownaniu z tym pierwotnym. System polegal na tym by za plan minimum pracownikom nie placic. Na moim bylym oddziale wrocily puekne czasy gdzie premia to grosze po 100 -200 zl.
Bank dodatkowo lubi zagrywac nieczysto. Jako osoba znajaca posrednikow - dowiedzialem sie ze jeden z duzych partnerow na dniach dostanie platforme na ktorej bedzie skladal wnioski. Juz nie przez doradce. Podczas spotkania dotyczacego kredytow gotowkowych - przyjechal czlowiek za to odpowiedzialny. I zaczyna sie zeby jechac i tych partnerow pozyskiwac !! Duzo i jeszcze wiecej bo super oferta itp. Wiec zapytalem o ta platforme bo jesli tak ma byc to mi sie nie oplaca pozykiwac takiego partnera bo zaraz bank zarobi a ja nie. Facet czerwony sie zrobil i powiedzial ze prawda ale skad ta wiedza. Oczywiscie nie wspomnieli ze gtf tez niebawem dostanie platforme - po co placic doradcy za taki kredyt.
Premie wyplacane sa po 2 mc - o tyle jest to dziwne ze posrednik od getinu dostaje do 10 nastepnego miesiaca.
Bedac przy temacie premii - jest to temat delikatny bo te przyznawane sa uznaniowo. Odchodzac z pracy mozna premii nie dostac. Wiec lepiej czasem doczekac by premie zabrac i dopiero odejsc. W centrali panuje balagan - wysylajac zgloszenie trzeba byc gotowym na to ze ktos nie zauwazy zalacznika i odrzuci zgloszenie. Dokumentow po szkoleniu (certyfikat kasjera walutowo zlotowego) nie otrzyma sie poki sie o to nie upomni - wedlug prawa pracodawca powonien zrobic kopie i oddac pracownikowi. Na szkolenie i rozwoj nie ma szans. Zostaje sie kasjerem jak w tesco albo biedronce tyle ze za gorsze pieniadze i z duzo wieksza odpowiedzialnoscia. Benefity - pieknie brzmi ze sa w getinie. Sa i to tyle. Najpierw trzeba zapisac sie do funduszu socjalnego na rzecz ktorego potracana jest pewna kwota (przy ok 2087 netto jest to ok 90 zl/mc). Do tego jesli chcemu multisport to kolejna oplata - jesli chce byc jako osoba towarzyszaca u kolegi/kolezanki w zakladzie placi sie podobna stawke. Dodatkowo raz w roku na swieta jest bonus 300 zl. Pierwszy raz widzialem taki system bo tak naprawde wszystko oplaca sobie pracownik wiec nie sa to benefity. Godziny pracy zalezy kto co lubi. Tutaj praca akurat byla w godzinach 9-17 (do pracy przychodzilo sie ok 8.30 a wychodzilo ok 17.30) w ciagu 2 tygodni mialo sie jeden dzien wolny. System ciekawy i mozna bylo albo cos zalatwic albo wydluzyc sobie weekend. Ale w zwiazku z marudzeniem emerytow godziny sie zmieniaja czasem pracuje sie do 18 a czasem do 17.30. Duzym minusem w firmie jest caly desant ludzi z millenium banku. Prezes przeszedl i tak zabieral swoich a oni swoich. Wynik jest taki ze czesto ludzie bez kompetencji zajmuja wyzsze stanowiska. U mnie na oddziale bylo to widac. Kierowniczka nie znala odpowiedzi na pytania ani nie umiala rozwiazac problemow. Dzwonila po znajomych kierownikach i dopytywala albo przekierowywala do starszych pracownikow. Hitem bylo kiedy wytknela bledy o stara procedure bo nie znala nowej. Po pierwszych 3 mc juz wiedzialem ze to nie jest praca dla mnie - jednak mialem spore premie do odzyskania i zdecydowalem soe pozostac na nastepna umowe. Wraz z jej wygasnieciem odchodze. Podobny ruch wykonali inni zaczynajacy przygode z tym bankiem. Na moim oddziale z tego co wiem pozostali ci sami ludzie ktorzy byli jak my przychodzilismy (odchodza 3 osoby czyli polowa zespolu).
Ktoregos razu udalo sie podsluchac rozmowe osoby z gory rozmawiajaca z kierowniczka oddzialu ze polityka firmy idzie w celu wyplacania max 500 zl brutto premii. Ile w tym prawdy ciezko powiedziec. Sytuacja getinu jest srednia - akcje spolki niczym w wilku z wall street niewiele braklo a trafilby do tych smieciowych (groszowych) - laczenie 3 akcji w pakiet za 1.5 zl uratowal bank przed tym. Dodatkowo sprzedawane w latach poprzednich trefne inwestycje i kredyty hipoteczne nie wroza temu bankowo zbyt kolorowej przyszlosci. Najgorsze ze wszystko odbije sie tak naprawde na pracownikach ktorzy przychodza mamieni na rozmowach zlotymi gorami.
Generalnie kazdy niech sie dobrze zastanowi nad decyzja przyjscia do tego banku. Osobiscie znam ludzi ktorzy pracuja na fajnym oddziale z normalna kadra zarzadzajaca (kierownik + regionalny) ale jest to mega wyjatek od smutnej reguly.
Hydro1588
 
Posty: 2
Dołączył: 2017-04-03, 11:35
Pomógł: 0 razy







Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość