napisał Angie12 » 2011-11-17, 20:29
podstawa była marna, 1800 brutto, premie owszem były niezłe (jak się nawciskalo klientom) ale tak jak pisalam wczesniej obcinali po 40% bo wszystko zależne od wszystkiego. A poza tym co z tych premii jak getin jest niewypłacalny bo opóźnia się z wypłatą należności po tygodniu, dwóch... A tam nie ma stanowisk oprócz osoby od hipoteki. wszyscy zajmują się wszystkim, tzn. wpłaty, wypłaty, lokaty, inwestycje, struktury, kredyty itd nie dosc ze siedzialo sie po godzinach to kazali obdzwaniac codziennie min.10 kontaktow i umawiac klientow. tylko kiedy ich potem obslugiwac jak caly dzien siedzi sie na kasie, od rana do wieczora kolejka do podwórka a obsluguja 2-3 osoby - nie bylo nawet kiedy wyjsc na przerwe. czesto bylo tak ze pracowalysmy caly tydzien po 2-3 osoby od rana do poźnego wieczora. a potem jeśli chodziło o odbiór nadgodzin to menager decydował kiedy mamy je odebrać. codziennie 150 e-maili straszących że zwolnią, gardzących itd itd.... naprawdę nikomu nie życzę tam pracować - najgorszy bank. dużo osób zwalniało się samych bo podupadały psychicznie, nie dali rady już tam pracować...