praca w ing

zarobki

napisał inguś » 2013-03-23, 13:55

jak podaje Rzeczpospolita w piątkowym numerze - zarobek w 2012 Prezes ING Bank Małgorzaty Kołakowskiej - 2,67mln zł ..................... jak się on ma do płacy doradcy/kasjera itp. hmmmmmmmmmmmmmm :?:
inguś
 

Odp

Avatar użytkownika
Google - reklama
 
Posty: 1289
Dołączył: 2010-03-02, 20:23
Pomógł: 456 razy

praca w ing IT

napisał kce » 2013-03-23, 19:51

Witam,
Czytam opinie o pracy w ING będącej także moją firmą, przykro 'podcinać gałąź' na której się siedzi, ale niestety przyznaję rację negatywnym wypowiedziom. Pracuję w ING lat 'dziesiąt' więc nie fantazjuję. Prawdą jest wszystko co pisze się o planach sprzedażowych, obsłudze klienta itd. Jestem w lepszej sytuacji bo pracuję w centrali - w IT. Jednak szefowie wszędzie są szkoleni przez tą samą nawiedzoną firmę, wszędzie szef stoi z batem i leje nas po dupskach, ciągle słyszymy że: ... zbyt wolno.... zbyt mało.... mogło być lepiej... a nas szlag trafia, bo chodzi taki palant w krawacie, mlaska i pluje przy jedzeniu, słoma z butów wystaje mięśniakowi..... (nie będę kontynuować). Podwyżki faktycznie śmieszne, oceny roczne są wg obowiązującej 'tabelki' 10% zespołu ZAWSZE musi być 'uwalone' ... jak szef tego nie zrobi...hm.. to sam pójdzie bez podwyżki. Nie polecam ING jako pracodawcy, pomimo że gorsi są na rynku. Przykro mi narzekać na własną firmę / pracodawcę ale to banda wyzyskiwaczy.
Ktoś pięknie wcześniej pisał, że szefowie mają kompetencje niższe niż pracownicy...... tak, to prawda, mają niższe kompetencje, umiejętności.... ale plecy większe. To taki dwór cesarski... jeden drugiego podciąga. Jak ktokolwiek liczy na to że za rzetelnie wykonywane obowiązki i realizowanie dodatkowych zadań otrzyma nagrodę / podwyżkę / czy awans..... niech się obudzi.... nie w ING. No tak, ale chyba że ma znajomości :)
To tyle, wylała się gorycz, a w poniedziałek do roboty trzeba wrócić.... może czas pomyśleć o zmianie...? Być może prawdą jest powiedzenie 'wszędzie dobrze gdzie nas nie ma'?
Życzę wszystkim siły psychicznej i wiary w uczciwość.
Pozdrawiam
kce
 

ING centrala IT

napisał abcdef » 2013-04-05, 19:22

Wrócę do tematu zatrudnienia w ING, IT. Od 4 kwartału 2012 zmienił się jeden z dyrektorów w IT, miło że miał okazje na awans, ale szkoda że tak diametralnie zmienił się jego pogląd. W poprzednim zespole którym zarządzał mianował 'kolesi' na koordynatorów, zanim był managerem zajmował stanowisko zwyczajnego pionka 'zbuntowanego' na sugestie szefów że trzeba robić 'coś' więcej..... a teraz poszukuje naiwnych, pracujących 24/dobę ciołków.... no cóż.... jak ktoś hujem się urodził to kanarkiem nie umrze.....wymaga aby ciągle robić 'coś' co będzie zauważone na skalę departamentu.... czy to nie śmieszne gdy zwykły pracownik jest rozliczany z każdego 15 minut swojego czasu????? Kiedy to ma nastąpić???? Wymaga się aby jeden drugiemu robotę z rąk wyrywał aby pokazać 'coś więcej' czy to wzmacnia zespól? LITOŚCI!!!!!!! czy ktoś może się przyjrzeć wyzyskowi pracowników w ING??????????? BŁAGAM!!!!!!!!!!!! LITOŚCI!!!!!!!!!!!!!!! MY TUTAJ JESTEŚMY BLISCY SZALEŃSTWA, DOBRZE ŻE OKNA MAMY NIE OTWIERANE, BO SKAKALIBYŚMY PRZEZ NIE na ruchliwą ulicę. BŁAGAM O ZAINTERESOWANIE KOGOŚ Z ZEWNĄTRZ, TAK DŁUŻEJ NIE MOŻE BYĆ ŻE JEDEN PRACOWNIK PATRZY NA DRUGIEGO I BOI SIĘ KTO KOMU Z PLECÓW SIĘ WYBIJE ŻEBY SKOCZYĆ WYŻEJ. WSZYSCY TRAKTUJĄ SIĘ JAK WROGOWIE..... SZEFOWIE UPRAWIAJĄ TUTAJ MOBBING..... LITOŚCI!!!! co to jest? To jest podobne do gwałtu w którym nie wolno krzyczeć.... ot taka korporacja pięknie się nazywająca ING..... Jesteśmy załamani, czy ktoś może nam pomóc..... a może w czasie 'kryzysu' wszędzie pracownik stał się dzwiką którą można bezkarnie gwałcić?
abcdef
 

wertyuiokjhgfdghnjmk,

napisał dfghjkmnbvghyuj » 2013-04-05, 19:35

Kinia napisał(a):to fakt praca w ING nie daje szans na karierę tylko mało i mało licza sie plany i nic więcej, nowi pracownicy przyjęci maja większe zarobki na starcie niż starsi. Jest wielki nacisk psychiczny i wyzysk brak godziwego traktowania człowieka. Premie są śmieszne brak środków na reklame tylko naciski i atmosfera podchodząca pod mobing. Ing wacele nie jest dobrym pracodawcą to tylko jedno wielkie oszustwo


Zgadzam się z Twoją opinią, przykre jak .... ale prawdziwe. W centrali czy w oddziale... wszędzie pracownik jest zwykłym 'zapierdalaczem' na całą 'wypaśną czapkę' ... o podwyżce zapomnijcie - ciągle zbyt mało, trzeba więcej na większą skalę.... a nowi.... pną się po plecach starych delikatnie, chciwie, .... aż w końcu włażą na starych i wybijają się na ich wiedzy jak na trampolinie.... ot.... etyka w ING. Unikajcie tej firmy, nie na darmo ubezpieczają pracowników w medicover.... tam są dobrzy psychiatrzy.... wcześniej czy później .... każdy ing-robol wyląduje w kaftaniku sznurowanym z tyłu.... 'bądź glamour':)
dfghjkmnbvghyuj
 

o mobbingu

napisał gość12 » 2013-04-07, 16:37

w BPH Związki Zawodowe zorganizowały ankietę na temat warunków pracy i udowodniono bezwzględny mobbing (informacje na stronach tego forum ale w zakładce dla BHP), może powinno się poruszyć związki działające w ING a jak nie to zgłosić sprawę do zbadania przez PIP oni muszą przeprowadzić ankietę i zbadać sprawę (na anonimy nie odpowiadają, ale jak pracownik zastrzeże w swoim piśmie, żeby nie ujawniać jego danych to są one chronione)
gość12
 

Biedornka

napisał świezy » 2013-04-10, 21:52

Zgadzam sie z opiniami, w ING jest niezły zap.... dosłownie "Biedronka". Pracuję rok w IT i jest totalna lipa żałuję wyboru. Liczą się tylko wskaźniki, menadżer ma w dupie pracowników a sam zajmuje się prywatnym biznesem zamiast zarządzaniem. Spuścizna totalna - wszystko na murzyna zlecone. Od jakiegoś czasu nienawidzę koloru pomarańczowego.... !!!! Jestem na etapie poszukiwania satysfakcjonującej pracy...
świezy
 

to niestety w wielu firmach juz norma...:(

napisał oldmen » 2013-04-14, 11:26

Smutno jest, to co piszecie, nie pracuje już w ING ale bylem przez wiele lat przy jej powstawaniu, i relacje były całkowicie odmienne, w większości działów, sporo koleżeństwa i życzliwości, obecnie jak czytam te posty, warunki w tej firmie się obniżyły, ale to wpływ zapewne koniunktury na rynku. wyniki wyniki i jeszcze raz wyniki.a za tym kasa kasa kasa. Niestety nie jest to jedyna obecnie firma która daje nacisk na wyniki i wszędzie się równo ciężko pracuje aby te złotówki wypracować. A co do centrali, niestety zawsze zapominano tam kto komu jest potrzebny, ze to agent wypracowuje zysk, a centrala składa to wszystko w całość, a zawsze odnosiłem wrażenie odwrotne, Panem był człowiek z centrali a nie z ternu :( . Każdy dziś obawia się o swoją pracę i nerwy są na miejscu , szczególnie teraz w dobie kryzysu. Alternatywy są mało zachęcające :(.
oldmen
 

ING

napisał asd » 2013-05-06, 17:01

pani kołakowska zarabia 1 000 000 miesięcznie w tamtym roku wzięła 2 mln premii
asd
 

ing

napisał asd » 2013-05-06, 17:06

w ING jest mobbing, każdy siedzi cicho, związki są słabe, managerowie wmawiają nam kit,że ING jest jednym z lepszych pracowników, na rynku według FoRBES , ja się pytam kto pisze tą gazetę, chyba ludzie z ING,
pracuję tam 7 lat !!!!
od 3-4 noszę się z zamiarem zmiany pracy jednak nie mam odwagi bo jest przyzywczajenie,blisko do pracy , i umowa na stałe ,
system premiowania jest nikomu nie znany :D, na premię składa się kilka czynników, wynik z myster szoper, sprzedaż, wynik finansowy banku, coś tam jeszcze, coś tam jeszcze,
co do rozwoju w firmie, to są staże rozwjowe jednak managerowie nie puszczają pracowników , rozmowy roczne - udowadnianie pracownikowi ,że jest jeszcze wiele do poprawy i niestety w tym roku nie dostaniesz 100 pln brutto podwyzki
na początek masz 2100 brutto
managerowie często udowadniają nam jacy to jesteśmy mało warci,
asd
 

Korpobagno....

napisał Melani » 2013-05-29, 21:47

Pracując kilka lat w ING dochodzisz do jednego wniosku: w tej pracy są dwa piękne dni - kiedy dostajesz w Banku pracę i kiedy z niego odchodzisz (oczywiście sam rozwiązujesz umowę). Pracowałam w tej firmie kilka lat i z czułam ogromną ulgę kiedy mogłam się przenieść do innej. Nie wiem jakim sposobem są wybierani managerowie, ale na pewno nie są to osoby stworzone do zarządzania ludzmi. Większości z nich to znajomi, rodzina lub inni ludzie z szerokimi plecami, którzy biorą ogromną kasę za to, że niewiele robią lub żerują na pracy innych. Moja "Pani Manager" nie miała pojęcia o pracy, którą wykonuje jej zespół. Umiała natomiast pięknie nawijać makaron na uszy. Gdyby nie sowicie wynagradzane tzw. "przydupasy" podejrzewam, że z histerycznym płaczem wróciłaby skąd przyszła. Manipulowanie, kołowanie, zamiatanie pod dywan niewygodnych tematów, brak komunikacji szefa z zespołem, omawianie ważnych tematów tylko z wybranymi... oto krótka, aczkolwiek i tak niewyczerpująca charakterystyka szefów w ING. Oceny roczne????... pytam jak może mnie oceniać Pańcia, która goowno wie na temat mojej pracy??? Premia??? za pół roku pracy za siebie i nieobecną koleżankę, usłyszysz że nie zrobiłeś nic poza swoimi PODSTAWOWYMI obowiązkami! :evil:
Chcesz być wolny czy chcesz być zakuty??? Wybór należy do Ciebie... :idea:
Melani
 

Poprzednia stronaNastępna strona






Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość