praca w ing

napisał todo » 2013-06-04, 08:03

kce napisał(a):Witam,
Czytam opinie o pracy w ING będącej także moją firmą, przykro 'podcinać gałąź' na której się siedzi, ale niestety przyznaję rację negatywnym wypowiedziom. Pracuję w ING lat 'dziesiąt' więc nie fantazjuję. Prawdą jest wszystko co pisze się o planach sprzedażowych, obsłudze klienta itd. Jestem w lepszej sytuacji bo pracuję w centrali - w IT. Jednak szefowie wszędzie są szkoleni przez tą samą nawiedzoną firmę, wszędzie szef stoi z batem i leje nas po dupskach, ciągle słyszymy że: ... zbyt wolno.... zbyt mało.... mogło być lepiej... a nas szlag trafia, bo chodzi taki palant w krawacie, mlaska i pluje przy jedzeniu, słoma z butów wystaje mięśniakowi..... (nie będę kontynuować). Podwyżki faktycznie śmieszne, oceny roczne są wg obowiązującej 'tabelki' 10% zespołu ZAWSZE musi być 'uwalone' ... jak szef tego nie zrobi...hm.. to sam pójdzie bez podwyżki. Nie polecam ING jako pracodawcy, pomimo że gorsi są na rynku. Przykro mi narzekać na własną firmę / pracodawcę ale to banda wyzyskiwaczy.
Ktoś pięknie wcześniej pisał, że szefowie mają kompetencje niższe niż pracownicy...... tak, to prawda, mają niższe kompetencje, umiejętności.... ale plecy większe. To taki dwór cesarski... jeden drugiego podciąga. Jak ktokolwiek liczy na to że za rzetelnie wykonywane obowiązki i realizowanie dodatkowych zadań otrzyma nagrodę / podwyżkę / czy awans..... niech się obudzi.... nie w ING. No tak, ale chyba że ma znajomości :)
To tyle, wylała się gorycz, a w poniedziałek do roboty trzeba wrócić.... może czas pomyśleć o zmianie...? Być może prawdą jest powiedzenie 'wszędzie dobrze gdzie nas nie ma'?
Życzę wszystkim siły psychicznej i wiary w uczciwość.
Pozdrawiam


Witam,

Szukam kontaktu z pracownikiem ING szczegóły na maila todo@autograf.pl proszę o kontakt.
todo
 
Posty: 1
Dołączył: 2013-06-04, 07:58
Pomógł: 0 razy

Odp

Avatar użytkownika
Google - reklama
 
Posty: 1289
Dołączył: 2010-03-02, 20:23
Pomógł: 456 razy

w ING jest najlepiej

napisał dfr » 2013-06-28, 20:55

Kinia napisał(a):to fakt praca w ING nie daje szans na karierę tylko mało i mało licza sie plany i nic więcej, nowi pracownicy przyjęci maja większe zarobki na starcie niż starsi. Jest wielki nacisk psychiczny i wyzysk brak godziwego traktowania człowieka. Premie są śmieszne brak środków na reklame tylko naciski i atmosfera podchodząca pod mobing. Ing wacele nie jest dobrym pracodawcą to tylko jedno wielkie oszustwo


UWAGA !!!!!!!!!!



W innych bankach jest gorzej. Pracowałam w INg potem w dwóch innych bankach. Nie odchoDdzie pochopnie z ING wierzac ze w innych firmach jest lepiej !!! ostrzegam JEST GORZEJ

róznice: brak szkolen i socjalu, integracji itd. brak nawet podwyzek kwietniowych. :evil: :evil: :evil: :evil: :shock:
dfr
 

napisał sting1980 » 2013-07-28, 15:28

marckus napisał(a):czy ktoś może mi powiedzieć czy te dwie oferty czymś się różnią i na która się zdecydować

- przedstawiciel ING
- doradca ING


dzięki za info.



Na żadną!!!!!!
sting1980
 
Posty: 3
Dołączył: 2013-07-28, 15:07
Pomógł: 0 razy

Praca w ING młodszy doradca klienta - warto?

napisał katt » 2013-11-14, 12:43

Witam, proszę o informację odnośnie pracy w ING stanowisko młodszy doradca klienta, na jakie zarobki można liczyć, dodam że skończyłam studia kierunkowe i od kilku lat pracuję w firmie pośredniczącej sprzedaży produktów hipotecznych, mam rok doświadczenie w sprzedaży kredytów gotówkowych i kart kredytowych. Zastanawiam się czytając opinie o ING czy startować do tego banku czy spróbować u konkurencji. Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
katt
 
Posty: 3
Dołączył: 2013-09-12, 09:20
Pomógł: 0 razy

Nie polecam

napisał Ola25 » 2014-01-31, 15:23

Pracowałam w ING 10 lat, podwyżek O, nie szanują pracowników, ciągły mobbing i presja. Żałuje, że zmarnowałam tam 10 lat swojego zycia. Nie polecam pracy młodym ludziom kończacym sudia w tej instytucjii -Praca tam to porażka. Po 10 latach zarabia się psie pieniadze. Są departamenty gdzie pracuje sama rodzina i znajomi, . W ING się nigdy podejscie do pracownika nie zmieni bo go nie szanują, przekłamuja fakty. Nie polecam tej pracy. Polecam jednak jak najszybszą ucieczkę z tego Banku ,.,,, Nie jest tak, że gdzieś może być gorzej bo naprawde gorzej być nie może. Omijajcie kariere w tym Banku bo nie warto!!! Rodzina i przyjaciele to oni tworzą tam Departamenty ! a przez to ciężko się jest przebić. Znam osoby, które leczą się przez to że były mobingowane przez przełożonych. Uciekajcie z tego Banku!
Ola25
 
Posty: 1
Dołączył: 2014-01-31, 15:09
Pomógł: 0 razy

napisał baca » 2014-07-30, 22:20

Ola z jakiego regionu jesteś? może się znamy :D

ja też olałem ciepłym moczem ING !! i wolę iść na magazyn za tę kasę i mieć spokój,

8 lat zmarnowane w banku nigdy więcej do żadnego banku !!!!

w raifaisen dostajesz 3000 brutto na początek u nas pracownicy po 20 lat mają 2700 brutto i więcej i mniej, piszę o średniej, też żałuję straconych lat, ale cóż,

mobbing w ING oczywiście jest, ten bank to sekta, co do zwolnień, przełożony tak cię męczy abyś sam się zwolnił, jeżeli ktoś myśli , że w ING jest inaczej niż w innych bankach to się myli, nawet o kase już nie chodzi bo ING płaci mało, ma ciągłe zyski ale spłaca holenderskie ING tzn płaci do Holandii pożyczki które ING z Holandii zaciągnęło, oczywiście nie sam ING śląski ale pieniądze tam idą, zapomnij o podwyżkach, wyścig szczurów, obłęd, ale pewnie wszędzie tak jest na całym świecie,
baca
 
Posty: 19
Dołączył: 2014-07-30, 21:54
Pomógł: 1 razy

napisał RobertG » 2014-08-20, 10:25

Witam,

szukam pomocy wśród pracowników ING z Wrocławia. Są tu jacyś?
RobertG
 
Posty: 1
Dołączył: 2014-08-20, 08:49
Pomógł: 0 razy

napisał baca » 2014-08-21, 21:31

jakiej pomocy szukasz? pisz
baca
 
Posty: 19
Dołączył: 2014-07-30, 21:54
Pomógł: 1 razy

ing koszmar

napisał kasia234 » 2014-08-22, 13:08

Czytalam te fora jak zaczynalam tam prace. pomyslalam ,eh przesadzaja. Ja skonczylam politechnike i pracowalam w ing z ludzmi takze z politechniki oraz ludzmi bez wyższego wykształcenia. Powiem jedno: nie ma znaczenia czy twoj team to inteligenci czy ludzie pokroju marketingowcow/wciskaczy, każdy jeden zostanie zdominowany psychicznie przez strukrutry ing- trenerów i dyrektorkę. Na palcach 1 reki mogę policzyc ludzi, ktorzy mieli tam morlaność. Każdy donosił na każdego, przodowala w tym dyrektorka, która nie umiala poprawnie poslugiwac sie ortografia/gramatyką, stosowala mobbing przeplatany z fałszywą przyjaźnią, robila pranie mozgu, dołowala/zastraszała od poczatku mnie i krytykowala wszystko co robie - od osobowosci po pracę, mimo, że klienci mnie chwalili, uczciwie, ale też efektywnie proponowalam uslugi, to bylo za mało, mialam wciskać kredyty bez świadomosci o nich ( jako nowy pracownik nie mialam nawet dostepu do całej wiedzy i czasu na jej przestudiowanie- a kredyty to odpowiedzialność - odpowiadasz własnym nazwiskiem) bylo to obrzydliwe i stresujące. Moja morlanośćnie pozwala robić mi z siebie klauna( bieg do kliencia...dygniecie,przepisami regulowana mowa i uśmiech- szkolenie robotów katowice) oraz oszustwa (wciskanie strszym ludziom kredytów, dorgich ubezpieczonych kont, zadłużeń, wiedzac że są dla nich nieatrakcyjne na maxa. Kolezanki zdominowane przez szefowa donosily i konkurowaly o sprzedaż bezzwzlgędnie, w pracy zapieprz( za malo pracownikow - ciecie kosztów, częste odejścia ze zwględu na warunki/atmosferę, wiec wymagaja niemożliwego masz zastapić 2-3 osoby), a po pracy zmuszaja do nauki bo ciagle sa jakies testy.Człowiek wychodzi z tej pracy ( czesto w 30 minutowych opoznieniem bo kredycik dociagnac trzeba, nawet jak klient wejdzie minute przez zamknieciem- masz rozpoczac 30-40 minutową procedure sprzedazy kredytu- nikt ci nie placi nadgodzin za to) wychodzisz i chce Ci sie plakać, bo caly dzień latales z wywieszonym jezykiem, slyszels ze wszystko zle, jestes zmeczony, dobity pretensjami, brakiem szczerosci między ekpią, a wiesz ze musisz isc do domu i walkowac kolejne promocje proceury nowosci bo bedzie test, a Ty chcesz isc spac i zapomniec o tym. Ja nabawilam sie nerwicy i bezsennosci. Szczegolnie nie polecam pracy w Gdańsku w oddziale gdańsk głowny- podobno jedna z najgorszych placowek ( rajska, targ drrzewny i nad motlawa -rzadzi tam jedna dyretkor) tam mobbing i donosicielstwo to "chleb powszedni". Inne placowki widzialam, że maja lepsza atmosfere, ludzie sa mniej zestresowani. Moze ja tragicznie trafilam, ale z pogodnej zmotywowanej osoby zrobili ze mnie klebek nerwów, ciagle straszyli, że zwolnią ( od 1 tygodnia haha niezla motywacja- ktos nie umie zarzadzać zasobami ludzkimi). Polecam pracę tam ludziom ze stalowymi nerwami, ktorzy chcą swoje życie podporzadkowac calkowicie pracy ( nadgodziny, nauka, stres przed kolejn ym dniem i złością szefowej, ktora potrafi krzyknac na ciebie przy wszystkich, że masz złe buty i masz wyjść z placowki, a kolezanka osmieszyc, że po tygodniu pracy to ona wszystko lepiej ograniala więc coś jest z Toba za wolno i jesteś nieogarnięta... przykre ,ale prawdziwe. Napisalam żeby ostrzec wszystkie osoby, ktore jak ja maja dylemat co je tam czeka.
kasia234
 
Posty: 1
Dołączył: 2014-08-22, 12:38
Pomógł: 0 razy

napisał baca » 2014-09-10, 17:31

kasia234 napisał(a):Czytalam te fora jak zaczynalam tam prace. pomyslalam ,eh przesadzaja. Ja skonczylam politechnike i pracowalam w ing z ludzmi takze z politechniki oraz ludzmi bez wyższego wykształcenia. Powiem jedno: nie ma znaczenia czy twoj team to inteligenci czy ludzie pokroju marketingowcow/wciskaczy, każdy jeden zostanie zdominowany psychicznie przez strukrutry ing- trenerów i dyrektorkę. Na palcach 1 reki mogę policzyc ludzi, ktorzy mieli tam morlaność. Każdy donosił na każdego, przodowala w tym dyrektorka, która nie umiala poprawnie poslugiwac sie ortografia/gramatyką, stosowala mobbing przeplatany z fałszywą przyjaźnią, robila pranie mozgu, dołowala/zastraszała od poczatku mnie i krytykowala wszystko co robie - od osobowosci po pracę, mimo, że klienci mnie chwalili, uczciwie, ale też efektywnie proponowalam uslugi, to bylo za mało, mialam wciskać kredyty bez świadomosci o nich ( jako nowy pracownik nie mialam nawet dostepu do całej wiedzy i czasu na jej przestudiowanie- a kredyty to odpowiedzialność - odpowiadasz własnym nazwiskiem) bylo to obrzydliwe i stresujące. Moja morlanośćnie pozwala robić mi z siebie klauna( bieg do kliencia...dygniecie,przepisami regulowana mowa i uśmiech- szkolenie robotów katowice) oraz oszustwa (wciskanie strszym ludziom kredytów, dorgich ubezpieczonych kont, zadłużeń, wiedzac że są dla nich nieatrakcyjne na maxa. Kolezanki zdominowane przez szefowa donosily i konkurowaly o sprzedaż bezzwzlgędnie, w pracy zapieprz( za malo pracownikow - ciecie kosztów, częste odejścia ze zwględu na warunki/atmosferę, wiec wymagaja niemożliwego masz zastapić 2-3 osoby), a po pracy zmuszaja do nauki bo ciagle sa jakies testy.Człowiek wychodzi z tej pracy ( czesto w 30 minutowych opoznieniem bo kredycik dociagnac trzeba, nawet jak klient wejdzie minute przez zamknieciem- masz rozpoczac 30-40 minutową procedure sprzedazy kredytu- nikt ci nie placi nadgodzin za to) wychodzisz i chce Ci sie plakać, bo caly dzień latales z wywieszonym jezykiem, slyszels ze wszystko zle, jestes zmeczony, dobity pretensjami, brakiem szczerosci między ekpią, a wiesz ze musisz isc do domu i walkowac kolejne promocje proceury nowosci bo bedzie test, a Ty chcesz isc spac i zapomniec o tym. Ja nabawilam sie nerwicy i bezsennosci. Szczegolnie nie polecam pracy w Gdańsku w oddziale gdańsk głowny- podobno jedna z najgorszych placowek ( rajska, targ drrzewny i nad motlawa -rzadzi tam jedna dyretkor) tam mobbing i donosicielstwo to "chleb powszedni". Inne placowki widzialam, że maja lepsza atmosfere, ludzie sa mniej zestresowani. Moze ja tragicznie trafilam, ale z pogodnej zmotywowanej osoby zrobili ze mnie klebek nerwów, ciagle straszyli, że zwolnią ( od 1 tygodnia haha niezla motywacja- ktos nie umie zarzadzać zasobami ludzkimi). Polecam pracę tam ludziom ze stalowymi nerwami, ktorzy chcą swoje życie podporzadkowac calkowicie pracy ( nadgodziny, nauka, stres przed kolejn ym dniem i złością szefowej, ktora potrafi krzyknac na ciebie przy wszystkich, że masz złe buty i masz wyjść z placowki, a kolezanka osmieszyc, że po tygodniu pracy to ona wszystko lepiej ograniala więc coś jest z Toba za wolno i jesteś nieogarnięta... przykre ,ale prawdziwe. Napisalam żeby ostrzec wszystkie osoby, ktore jak ja maja dylemat co je tam czeka.


daj sobie siana z ing, kiedyś jak ja się przyjmowałem 8 lat temu było inaczej, cisnęli na sprzedaż jak wszędzie , ale było inaczej, jakoś to było, robiło się te plany, wchodziły fundusze, ale było po prostu inaczej, a teraz? :D
ja żałuję tyle lat zmarnowanego czasu, były lepsze i gorsze chwile nie ma co teraz gdybać, nie szanuje się pracowników w tej firmie, dyrektor sobie chodzi po oddziale bawi się smartfonem swoim huja robi i potem idziesz na dywanik i ci wmawia ze nie robisz nic ze jest na twoje miejsce 10 osób ze nie nadajesz się , już nie długo opublikuję maile od dyrektora, tak jak obiecałem kilka miesięcy temu :-)
!!
śledźcie forum będzie ciekawie !!
baca
 
Posty: 19
Dołączył: 2014-07-30, 21:54
Pomógł: 1 razy

Poprzednia stronaNastępna strona






Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 0 gości