Praca w oddziale Banku Millennium

Praca w oddziale Banku Millennium

napisał Roberczix » 2015-01-28, 11:48

Zanim wyślesz aplikacje na stanowisko asystenta/konsultanta w BM odpowiedz sobie na pytania:

1. czy masz mentalność zawodowego żołnierza w stopniu szeregowego?
2. czy szukasz pracy na wybitnie sprzedażowym stanowisku?
3. czy masz gotowe pomysły skąd weźmiesz nowych klientów, aktywnie korzystających z usług BM, w liczbie około stu rocznie?

4. czy chcesz się rozwijać?
5. czy chcesz dużo zarabiać?
6. czy lubisz mieć własne zdanie?

Jeżeli na pierwsze 3 odpowiedziałeś "TAK", a na kolejne 3 "NIE" to witamy w BM ;)

Zacznijmy od szkolenia, na którym trenerzy nauczą cię tzw. standardów obsługi, trochę dowiesz się o produktach BM i obsłudze programów, a także zrobisz (fajne) szkolenie z rozpoznawania fałszywych pieniędzy. Każdy przejaw twojej dociekliwości w postaci pytań o szczegóły zostanie zbyty tekstem "nauczą was w oddziale" (a przeważnie nie nauczą bo a) nie ma czasu b) nikt nie wie ocb). Pierwszego dnia szkolenia podpiszesz umowę, w tym zobowiązanie do zwrotów kosztów szkolenia gdybyś przed upływem 2 lat sam zrezygnował z pracy w BM. Nie jest to duża kwota, w dodatku spada z każdym przepracowanym miesiącem, a dotyczy tylko tej części szkolenia która kończy się wystawieniem imiennego certyfikatu przez firmę zewnętrzną. Dostaniesz też identyfikator i dwa brzydkie krawaty firmowe.

Następnie trafisz do placówki, która stanie się twoim głównym miejscem pracy.
W przypadku asystenta praca ta polega w 50% na siedzeniu na kasie (dzień dobry, zapraszam, w czym mogę pomóc, dziękuję, w czym jeszcze mogę pomóc, do widzenia i zapraszamy ponownie - zarówno ty jak i klienci których będziesz obsługiwał będziecie rzygać tymi tekstami), 40% na zdobywaniu klientów osobiście i przez telefon, a w 10% na wypełnianiu papierów i raportów (tutaj niespodzianka - nikt nie nauczy cię jak działają programy do obsługi aplikacji kredytowych czy obrotu dokumentacji, sam się domyśl ;) ).
W przypadku konsultanta proporcje są trochę inne 40% to obsługa kwasów z jakimi przychodzą klienci, 40% to pozyskiwanie klientów i sprzedaż, a 20% to dokumentacja.

Co jest najważniejsze w BM? Sprzedaż i tzw. "jakość obsługi".
Musisz sprzedawać pożyczki, linie debetowe, karty kredytowe, produkty inwestycyjne, konta (ale uwaga - to muszą być konta z których klienci rzeczywiście korzystają, wszystko jest raportowane).
Jak rozliczany jest plan? Placówka ma do zrobienia tzw. minima, jeżeli uda się je przekroczyć to cała nadwyżka tworzy pulę premiową, dzieloną pomiędzy pracowników wg ich zasług. Minima nie są wysokie, mniejsze placówki mają do zrobienia tyle ile jeden pracownik w bardziej "agresywnych" sprzedażowo bankach. Nie brzmi źle prawda? Owszem, problem polega na tym, że pula dzielona jest na 4 części - 1/4 dostaniesz na pewno, 1/4 może ci dać albo i nie kierujący placówką, a 2/4 być może da ci regionalny o ile będziesz zajebisty. A na pewno w jego oczach nie będziesz. Dodatkowo pula może być pomniejszona jeżeli poziom ubezpieczeń pożyczek jest zbyt niski, pasywa są na minusie, źle poszło badanie jakości albo słabo wypadł audyt.
W praktyce wygląda to tak, że premia za sprzedaż wynosi od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. BOGACTWO.

Teraz kilka słów o "jakości"... Największa głupota jaką wymyślił człowiek. Założenie jest dobre, tzn. dobrze obsłużony klient będzie wracał i polecał bank innym. Ale sposób realizacji... Każda rozmowa z klientem ma przebiegać wg ustalonego schematu, ale w taki wspaniały sposób, żeby klient nie wiedział o jego istnieniu i nie czuł się jakby go obsługiwał robot. Masz mówić to co jest w schemacie, całe formułki, ale w sposób naturalny. Podejrzewam, że na tym wyłożyłoby się wielu uczniów szkół aktorskich.
Co miesiąc placówkę odwiedzi minimum jeden tzw. tajemniczy klient. Gościu ma sprawdzić, czy "standardy" są zachowane. Wie jak powinno to wyglądać, ma przygotowany temat rozmowy, post factum robi notatkę z wizyty i tyle. Jedyne czego nie wie, to to że od jego oceny zależy czyjaś dalsza praca w BM. Zrobisz słaby wynik - tłumaczysz się, prawdopodobnie cię zdegradują, a być może wylecisz z pracy. Jeżeli zaś zrobisz dobry wynik (tzn. 100%) to może wpaść jakaś mała premia.
Na ekranie monitora nie wygląda to źle, ale pracownicy boją się że o czymś zapomną albo nie daj boże shopperowi rozmowa się nie spodoba. W efekcie jeżeli w danym miesiącu tematem wizyty jest np. rozmowa o koncie to żaden pracownik nie chce obsługiwać klientów, którzy przychodzą otworzyć konto.
Dodatkowo cała ta szopka wygląda żenująco i stali klienci narzekają, że muszą brać udział w takiej farsie.
Każdy pracownik, który ma jakieś zastrzeżenia odnośnie standardów obsługi lub sposobu ich kontrolowania wylatuje.

Ogólnie zarobki wyglądają tak: podstawa, którą wynegocjujesz (i prawdopodobnie na niej zostaniesz, bo o podwyżkę ciężko), premia za sprzedaż i ewentualnie premia za jakość. Łącznie gdzieś między 2000 a 3000 zł. Więcej zarobią ci, którzy pracują w małych placówkach, gdzie jest duża baza klientów, bo target ustalany jest na podstawie ilości pracowników. Dodatkowo karta multisport, podstawowy pakiet prywatnej opieki medycznej (jeśli będziesz pracował w mniejszej miejscowości to nic ci po tym) i np. niewielki dodatek świąteczny, Wypłaty są na czas.

Na plus trzeba BM oddać to, że funkcjonuje wewnętrzny helpdesk. Na minus to, że często jego pracownicy nie potrafią udzielić odpowiedzi albo wprowadzają w błąd. Denerwujące są kontakty z pracownikami centrali, ponieważ odpowiadają oni za bardzo mały wycinek działalności banku i oczekują, że (nie wiadomo skąd) wiesz o nim tyle co oni.

Atmosfera w pracy bywa różna, wiadomo, że wszystko zależy od ludzi. Wiadomo też, że nieustanna presja podkręca emocje i niełatwo o konflikty. Dużo zależy też od kierującego placówką i dyrektora regionalnego. Ten pierwszy przeważnie jest po twojej stronie, ten drugi przeważnie przeciwko. Mobbingu nie uświadczyłem, choć słyszałem że w innych regionach bywa z tym różnie.

Ewentualna ścieżka "kariery" jest wyjątkowo prosta - jesteś asystentem, możesz awansować na konsultanta, i jeżeli jakimś cudem nie wylecisz za jakość albo wyniki, to po kilku latach możesz zostać kierującym placówką, choć tych ostatnich chyba częściej bierze się z zewnątrz. Można też się próbować przenieść do centrali, ale szanse są prawie żadne.
Sensownych szkoleń nie ma prawie wcale, najczęściej będą o produktach i z jakości obsługi. Raz na pół roku trzeba zdać test z wiedzy o produktach i procedurach. Niezdanie go jest świetnym sposobem, żeby rozstać się z pracodawcą, zaliczenie niczego nie zmienia.

Podsumowując uważam, że praca w BM nie wygląda źle z perspektywy niektórych innych banków, natomiast każdy kto zastanawia się nad tym czy chce pracować w banku powinien sobie odpuścić.
Jeżeli jesteś z wykształcenia ekonomistą, finansistą, skończyłeś bankowość, ekonometrię itp. to w takiej pracy tylko się zmarnujesz i spowolnisz swoją ścieżkę kariery. Jeżeli masz średnie wykształcenie albo dyplom wyższej szkoły szczęścia i wszelkiej pomyślności (tryb eksternistyczny) to może warto się zahaczyć na rok czy dwa, z zastrzeżeniem, że na 95% praca ta nie będzie ci się podobać.
Roberczix
 
Posty: 1
Dołączył: 2015-01-28, 10:38
Pomógł: 0 razy

Odp

Avatar użytkownika
Google - reklama
 
Posty: 1289
Dołączył: 2010-03-02, 20:23
Pomógł: 456 razy

praca w oddziale BM

napisał Irek » 2015-02-13, 19:03

jak dotąd nigdy nie spotkałam tak dobrze opisanego zatrudnienia w BM, nic ująć nic dodać
Irek
 
Posty: 2
Dołączył: 2015-02-13, 19:01
Pomógł: 0 razy

napisał despero89 » 2016-03-02, 01:35

Witam,
Prosiłbym o informacje i opinie na temat pracy jako asystent klienta do oddziału detalicznego. Chodzi mi głównie o to na jakie wynagrodzenie można liczyć -podstawa + premia ? i czy jako osoba po studiach humanistycznych (mgr), ale z doświadczeniem - w handlu bezpośrednim z klientem i jako konsultant telefoniczny - w sumie ok. 3 lat, mam wgl szansę, aby otrzymać taką pracę ? Od kilku miesięcy jestem bez pracy i zastanawiam się na zaaplikowaniem. Niby w wymaganiach nie ma wykształcenia typowo bankowego, ale może jest ktoś, kto ma podobne wykształcenie do mojego, nie miał wcześniej styczności z pracą w banku i udało mu się dostać do Millennium ?
despero89
 
Posty: 1
Dołączył: 2016-03-02, 01:30
Pomógł: 0 razy







Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości