praca w centrum rozliczeń Raiffeisen Bank

praca w centrum rozliczeń Raiffeisen Bank

napisał rozgarnieta » 2008-10-09, 23:56

Chciałam podzielić się z wami kilkoma obserwacjami na temat pracy w centrum rozliczeń Raiffeisen Bank, to co tam przeżyłam do dziś szokuje mnie. Kadra- żeby pracować w centrum rozliczeń raiiffeisen nie musisz miec nawet matury, spowodowane może jest to tym ze pensje sa na poziomie ekspedientki w sklepie spożywczym. Pracują tam ludzie którzy po prostu smierdza a myja się po mailu od kierwoniczki pod tytułem dbajmy o higiene osobistą. Sam prezes daje nam do zrozumienia że nam to się nic nie nalezy bo pracujemy w fabryce " czytaj jestescie głupkami" no i nie należy się ,na świeta dostalismy polary z logo banku, nie tak jak moi znajomi z innych banków bony lub gotówke. Oszczedzaja na wszystkim, tna koszty, kolezanka wystapila o kredyt pracowniczy gdzie dostala odpowiedz ze zastanawiali sie czy jej dac bo naszych zarobkow nie przewiduja widelki w banku, po czym masz dofinansowanie do wczasow pod grusza gdzie wynika ze dofinansowanie nalezy ci sie w najnizszym mozliwym wymiaze gdyz zarabisz swietnie chyba ktos tu sie zgubil, pytanie komu nalezy sie dofinansowanie w 100% skoro my zarabiamy najmniej? Obietnice- jest problem zostancie po godzinach nie bedziecie zalowac- tyramy po czym zarzad wrecza nam z wielka pompa i oprawa bombonierki za 8 zl, mily gest pod warunkiem ze nie oczekiwany po co bylo mowic ze bedzie warto i ze nie pozalujemy. No i ostanio najwieksza brednia baza wydajnosci, dezorganizujaca prace ale ktos wezmie pieniadze za projekt oki wykazl sie, szkoda ze naszym kosztem i tak nie wnosi nic do sprawy bo wszyscy pociskaj tam kit ale jest.Tna koszty tna koszty, a teraz przenosza nas na powierzchnie 2/3 tego co teraz, bedziemy siedziec sobie na glowach tak bedzie taniej, co do ogrzewania to tez dziwne ze musze w zimie siedziec w kurtce bo jest po prostu zimno.Rozumiem ze moze wam wydac sie to tak ekstremalne ze az nie prawdziwe ale to szczera prawda, i nie minelam sie tu w ani jednym slowie z prawda.Szkolenie w Warszwie hotel robotniczy brudny ale za to tani, ostrzegam Raiffeisen Bank Polska S.A.
.....Ja tam mam jeszcze nadzieje ze jakoś to będzie szukam pracy.............
rozgarnieta
 
Posty: 2
Dołączył: 2008-10-08, 23:31
Pomógł: 0 razy

napisał Milleludz » 2008-10-11, 10:45

Cześć. Ja tez pamiętam czasy Raiffeisena. Co prawda nie pracowałem w Centrum Rozliczeń lecz w innym dziale. To co szanowna Koleżanko piszesz trochę mi się nie mieści w głowie. To że przyjmują bez wykształcenia to może i prawda bo rynek pracowników jest jaki jest, to że mało płacą też się zgadzam ? nigdy dobrze nie płacili hehe. No ale to co piszesz o higienie osobistej to chyba przesadzasz. Nie mogę sobie tego wyobrazić hahaha. Ale jeśli faktycznie tak jest hmm to współczuję. Z tego co piszesz to z jeszcze jednym się zgodzę w 100%. Co do ich skąpstwa i oszczędności. Pamiętam pewną sytuację. Były jakieś święta czy coś. W każdym bądź razie każdy pracownik dostał po 1 pączku. Dostali chyba wszyscy oprócz może 2 czy 3 działów. Ha a dlaczego nie dostali. Bo należeli do grupy RaiffeSyfa, a nie do Raiffeisen Banku Polska S.A. A i najlepsze, pamiętam jak jakiś koleś cały czas stał przy kilku kartonach pączków i pilnował żeby czasami ktoś jednego nie zwędził bo przecież były wyliczone dla każdego. I w ten sposób Bank oszczędził jakieś 50 PLN na pączkach dla około 50 osób, którym się nie należały. Pozdrawiam i życzę sukcesów zawodowych, najlepiej byle dalej od ?
Milleludz
 
Posty: 1
Dołączył: 2008-10-11, 10:24
Pomógł: 0 razy

napisał algernon » 2008-10-11, 13:44

Zanim ponownie coś takiego z siebie wyrzucisz, pomyśl, jeśli potrafisz, czy nie obrażasz innych ciężko i uczciwie pracujących współpracowników. Ciekawe czy miałabyś, a może miałbyś, odwagę powiedzieć to wszystkim publicznie w twarz. Można oczywiście pozazdrościć poziomu frustracji i głupoty w rozpowszechnianiu idiotyzmów.
Na więcej komentarzy ta wypowiedź nie zasługuje, ponieważ trzeba by się zniżyć do twojego poziomu. A do tak niskiego mi jeszcze daleko.

P.S.1. Mam nadzieję, że długo nie popracujesz.

P.S.2. Proponuję korepetycje z polskiego, bo maturę, jeśli ją posiadasz dostałaś/ eś chyba przypadkiem.
algernon
 
Posty: 1
Dołączył: 2008-10-10, 08:56
Pomógł: 0 razy

napisał rozgarnieta » 2008-10-14, 17:07

Wszystko co napisałam jest prawdą. Chyba nikt nie może zaprzeczyć sytuacji dotyczącej higieny osobistej albo tego, że na święta dostaliśmy gadżet, a nie prezent. Już nie wspomnę o wynagrodzeniu za nadgodziny w postaci bombonierki. Jeśli ktoś czuje się obrazony po przeczytaniu prawdy to współczuję. Nie będę nikogo przepraszała za przedstawienie faktów.
rozgarnieta
 
Posty: 2
Dołączył: 2008-10-08, 23:31
Pomógł: 0 razy

napisał armagedon » 2008-10-14, 20:47

Zgadzam się z Tobą na temat pracy w Centrum Rozliczeń Raiffeisen Bank Polska S.A. Sytuacja zaczeła się pogarszac po zmianie kierownictwa.Proponuje Ci znaleźć prace i jak najszybciej zapomniec o Centrum Rozliczeń, a całą sprawą pownien zająć sie Inspektorat Pracy.
armagedon
 
Posty: 1
Dołączył: 2008-10-14, 20:41
Pomógł: 0 razy

napisał Mark24 » 2008-10-15, 09:13

rozgarnieta napisał(a):Wszystko co napisałam jest prawdą. Chyba nikt nie może zaprzeczyć sytuacji dotyczącej higieny osobistej albo tego, że na święta dostaliśmy gadżet, a nie prezent. Już nie wspomnę o wynagrodzeniu za nadgodziny w postaci bombonierki. Jeśli ktoś czuje się obrazony po przeczytaniu prawdy to współczuję. Nie będę nikogo przepraszała za przedstawienie faktów.


Ale wiesz, ze przychodzisz i piszesz "tylko ja mam racje - tak jest i koniec" i to z zalozenia powoduje zastanowienie. Generalnie unikalbym autorytatywnych stwierdzen w stylu "wszystko jest prawda" lub "nikt nie moze zaprzeczyc" . To raz :)

Dwa - z tego co wiem to pracodawca nie ma zadnego obowiazku wreczac Ci "prezentow" z okazji swiat. Zadnego. Prezentow to mozesz sie domagac od rodzicow jak masz 5 lat - i do nich ewentualnie miec pretensje ze dostalas jedna a nie dwie lalki. A jesli dostalas cos od firmy to nalezaloby to traktowac jako mily gest - i to bez wzgledu na to czy byl to notes, kalendarz czy dlugopis (bo zakladam, ze to masz na mysli piszac "gadzet"). Powtorze - mily gest - jak sie nie podobalo trzeba bylo oddac. (dopisek: doczytalem, dostalas polar na swieta, a nie "bony czy gotowke jak Twoi znajomi z innych bankow". Kurcze, czy cos stoi Ci na drodze do przeniesienia sie do tych innych bankow? Pewnie tam bedzie fajnie, pachnaco i bedziesz dostawala to co bedziesz chciala. Znasz takie angielskie powiedzenie "The grass is greener on the other side" ? :) )

Trzy - masz pretensje do pracodawcy, ze Twoi wspolpracownicy sa pokloceni z mydlem? Na Twoim miejscu mialbym raczej pretensje do wspolpracownikow - jak niby wyobrazasz sobie kontrole pracownikow pod tym katem. Szkolony pies na bramkach? :) Zreszta z doswiadczenia (:P) wiadomo, ze jedna niedomyta osoba potrafi dosc skutecznie zepsuc atmosfere - wiec moze pisanie "jaki to pracodawca jest badziewny" jest lekkim naduzyciem?

W ogole widze, ze jestes biedna i ucisniona i zle Ci tam? Wynos sie dziewczyno, bo sie tylko zmarnujesz.

@Armagedon: bawisz sie chlopczyku w pozycjonowanie? :)
Mark24
 
Posty: 4
Dołączył: 2008-10-10, 09:45
Pomógł: 0 razy

???

napisał BiE » 2008-10-17, 21:35

Witam,

czytam te wypowiedzi i tak sie zastaniawiam, bo coś na temat pracy w tym miejscu też wiem. Może to jest wołanie o jakąś pomoc, żeby ktoś w końcu porządnie przetrzepał to miejsce i zobaczył jak tam się naprawdę pracuje i jak się traktuje ludzi. Żeby ktoś z tzw. "góry" przyjechał i porozmawiał szczerze z samymi pracownikami bez kierownictwa, wtedy może ludzie zdobędą się na szczerość. Teraz podejrzewam, że atmosfera jest bardzo ciężka i współczuję wszystkim pracownikom.
Chcę dodać tylko, że składam szacunek poprzedniej Pani Kierownik CR w Katowicach szkoda, że tam już nie pracuje :( bo z Nią zawsze można się było dogadać, a z obecna i jej vice to już nie bardzo. :( :( :(
BiE
 
Posty: 1
Dołączył: 2008-10-16, 20:39
Pomógł: 0 razy

Odpowiedź

napisał baska46 » 2008-10-19, 11:35

Witam,
Odnosząc sie do powyższych wypowiedzi pracowników CR lub osób, które coś wiedzą na temat atmosfery tam panującej, stwierdzam,że i tak obecnie tam pracujący bardzo delikatnie wyrażają swoje opinie. "Góra" zapomniała, że to ludzie budują atmosferę pracy i trzeba ich odpowiednio traktować, mieć do nich podejście. Do tego trzeba jednak doświadczenia, zrozumienia i nie wolno sie bać swoich decyzji. Nieraz trzeba ryzykować. Trzeba umieć rozmawiać z ludźmi, to jest niezbędne w ciężkiej pracy. Nie można widzieć tylko "stołka na którym się siedzi" bo można go szybko stracić. W CR były czasy, że ludzie pracowali za tzw. grosze, pracowali i niezwalniali się (to mówi protokół zaudytu z2006 roku). Czy ktos na "górze" zastanowił się dlaczego w całym Banku a również w CR jest tak duża fluktuacja? Myślę że złe kierownictwo i złe zarządzanie.
baska46
 
Posty: 2
Dołączył: 2008-10-14, 11:07
Pomógł: 0 razy

x

napisał 2008M » 2008-10-22, 12:42

Ja też pracuję w CR i moje odczucia są zupełnie inne. Doceniam zmiany jakie zaszły po zmianie kierownictwa i nie sądzę że jest to zmiana na gorsze. Wszyscy dostali podwyżki nie tylko tak jak to było wcześniej ?osoby uprzywilejowane?, a dodatkowe pieniądze za T24 (oprócz bombonierek), imprezy, wigilie, praca od poniedziałku do piątku przez 8 godzin itp. o tym nie wspomnicie bo umiecie tylko narzekać i dlatego niezależnie co by zmienić to i tak znajdziecie pretekst do narzekania. Kierownictwo nie jest tylko od nagradzania i głaskania nas po głowie, nie może przymykać oczu na błędy itp. Piszę to ponieważ uważam, że osoby na tym forum wznoszą krzyk o wszystko co nie jest po ich myśli dlatego proponuje zmienić prace na taką jak wam odpowiada.. Zapytacie dlaczego tak mnie cieszy praca w tym miejscu? Ponieważ dostrzegam pozytywne zmiany, otwartość kierownictwa na sugestie a to że nie wszystko jest takie jak byśmy to chcieli nie jest dla mnie powodem by niszczyć to co w ostatnim czasie zostało zrobione. Zastanówcie się czy naprawdę kiedyś było wam lepiej i chcieli byście wrócić do tych czasów.
2008M
 
Posty: 2
Dołączył: 2008-10-22, 11:30
Pomógł: 0 razy

napisał coreczka » 2008-10-22, 14:01

Ale dlaczego byly podwyżki zastanów się???


bo odeszło dużo pracowników z długim stażem (chyba z 8 osób), więc musieli dać podwyżki żeby zatrzymać resztę bo CR z samymi nowymi pracownikami szybko przestałoby istnieć i nie byłoby czym kierować.

Więc myślę, że to powinien być jasny znak co tam się dzieje, dlaczego ludzie uciekają, na pewno nie tylko z powodu kasy, która przyznajmy sobie szczerze była marna.

A pozostali starzy pracownicy którzy coś usłyszeli o planach zawodowych innych mieli informować o tym kierownictwo czyli totalna inwigilacja. Po prostu super................
coreczka
 
Posty: 1
Dołączył: 2008-10-22, 13:35
Pomógł: 0 razy

Następna strona






Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron