Praca w Banku - wasze Opinie?

Praca w Banku - wasze Opinie?

napisał LOSE226 » 2011-01-09, 13:12

Witam
Mam do Was pytanie odnośnie pracy w bankowosci. Jestem studentem i zawsze chcialem zajowac sie sprawami zwiazanymi z finansami. Chcialbym pracowac w banku i teraz chcialem Was prosic o opinie wasze jak wyglada praca w banku czym sie zajmujecie dokladnie czy jest to bardzo ciezka praca wg Was oraz chcialem sie was zapytac jak wyglada sprawa z wyksztalceniem czy musze miec wyksztalcenie zwiazane z ekonomia i finansami czy po informatyce mam szanse na prace w banku. Przepraszam jesli zadaje takie pytania ale jest to dla mnie bardzo wazne i chcialbym was prosic o wyrozumialosc. Za wszelkie wypowiedzi bede serdecznie wdzieczny
LOSE226
 
Posty: 1
Dołączył: 2011-01-09, 13:05
Pomógł: 0 razy

Odp

Avatar użytkownika
Google - reklama
 
Posty: 1289
Dołączył: 2010-03-02, 20:23
Pomógł: 456 razy

opinia o pracy w banku

napisał jolkaa » 2011-12-19, 12:24

to ciężka i stresujaca praca za marne pieniądze,
stres ogromny, masz wyznaczone zadania, ile kont założyć (oczywiście takich, które funkcjonują, na których są obroty), lokat, ile sprzedać kredytów itp, ciągle cię rozliczają z tego ilu klientów pozyskałaś, siedzi się godzinami w pracy, a kasa marna, około 1500 na rękę
jolkaa
 

moja opinia o pracy w bankowości

napisał brendii » 2011-12-19, 12:34

Pracuję w banku od 8 lat i uważam, że praca tam to jedno wielkie bagno.

Gdy zatrudniałam się do pracy to dyrektor tak ładnie i kolorowo opowiadał o możliwościach rozwoju, awansu, podwyżkach. Tymczasem stawka podstawowa od 8 lat nie uległa zmianie. O awansie nie ma mowy - mimo wielu starań.

Klienci wożą się po tobie "jak po łysej kobyle", a ty musisz mówić "dziękuję i zapraszam ponownie". Nie ważne ile pracy odwaliłeś, ile zaksięgowałeś przelewów, ile przewaliłeś papieru najważniejsza jest sprzedaż! Jak nie wypracujesz planu sprzedażowego to ci grożą zwolnieniem. Siedzisz w nadgodzinach, których oczywiście nie wypłacają (bo to w ramach obowiązków siedzisz).
brendii
 

opinia o pracy w bankach

napisał ismenka » 2011-12-19, 15:09

ja poszłam do banku po studiach ekonomicznych, znam 2 języki dobrze ale widocznie dla mnie ta praca była za trudna, będąc w banku millenium za każdym razem trafiałam na jakieś barany, z którymi się dogadać nie można, najwyraźniej jest to praca dla takich osobników.

w banku traktują ludzi jak niewolników, ciągle ich kontrolują, o awansie nie ma co marzyc, to jest tez lepsza klika, nic dziwnego ze będąc co jakiś czas w oddziale mego banku widzę ciągle nowe osoby
ismenka
 

bankier

napisał richie » 2011-12-22, 10:55

a ja mam inne zdanie w moim banku szanse na awans sa bardzo duze konkretne najpierw na stanowisko odbywa sie rekrutacja wewnatrz banku a jezeli chodzi o traktowanie pracowników jest idealnie , kultura pracodawcy na najwyższym poziomie
richie
 

nie pracuj w banku

napisał antywbkowiec » 2012-03-13, 15:14

Dzień w dzień pojawia się jakiś "człowiek - problem". Człowiek, który zadaje Ci jedno z tych pytań, na które ani ty, ani twój kierownik, ani nikt kuźwa inny nie jest w stanie odpowiedzieć. A dlaczego on ma komornika na koncie? A dlaczego na jego lokacie jest blokada? A dlaczego nie ma kasy na koncie? A dlaczego takie niskie oprocentowanie? A dlaczego ojciec rydzyk jest utożsamiany z arką? A dlaczego prowizje takie -?
Trzeba być na to gotowym i każdego traktować z uśmiechem. Nie masz wpływu na to, co zrobiła centrala, nie masz wpływu na to, że się ktoś pomylił i obciążył złe konto, nie masz wpływu na to, że jakiś grubas ustalił taką, a nie inną taryfę z prowizjami. Wkurzona klientela i tak przyjdzie do Ciebie i zrobi wszystko, aby wyrzucić z Ciebie resztki optymizmu. Taki opiekun obrywa za wszystko - począwszy od przelewu za 4zł, a skończywszy na zajęciu komorniczym, z którym ma tyle wspólnego, co kot z księżycem.
antywbkowiec
 

praca w Banku?

napisał myszka » 2012-03-13, 22:18

"Bankier to ktoś, kto pożycza ci parasol, kiedy świeci słońce, ale chce go z powrotem w chwili, gdy zaczyna padać." - Mark Twain. Przy czym wtrącę- bankier to poniekąd właściciel banku (dokładniej ktoś z zarządu banku), i warto się zastanowić kto jest osobą pod owym parasolem, to może być zarówno klient, jak i sam pracownik banku (bankowiec), myślę że we wszystkich bankach występują podobne wymogi wobec pracowników (praca na realizacji planów), z których coraz ostrzej pracownik jest rozliczany, wystarczy nieco interesować się sytuacją rynku finansowego i gospodarczego kraju i wyciągać wnioski (zarządzenia KNF-u,np rekomendacja T, S, projekty ustaw w sektorze prawa bankowego, finansowego). Dobrze też zastanowić się nad konsekwencjami jakie niesie ze sobą kondycja banku na tle innych krajów, w szczególności tych państw z których wywodzi się bank w którym podejmujesz pracę. Praca w Banku na dzisiejsze realia- to ambitne plany. Jeśli jesteś świerzynką po studiach, pełną zapału do pracy- podejmując pracę w Banku- będziesz zadowolony (na jakiś czas) jednak po paru latach "sprzedawania siebie" czujesz się wyssany z energii, a "bankier" wie, że nie ma ludzi niezastąpionych, zawsze na twoje stanowisko znajdą się lepsi, pełni zapału...zapamiętaj! pracując w Banku- nie jesteś człowiekiem, jesteś cyferką.

pięcioletni bankowiec
myszka

Góra
myszka
 

napisał wwa » 2012-06-23, 07:43

brendii napisał(a):Pracuję w banku od 8 lat i uważam, że praca tam to jedno wielkie bagno.

Gdy zatrudniałam się do pracy to dyrektor tak ładnie i kolorowo opowiadał o możliwościach rozwoju, awansu, podwyżkach. Tymczasem stawka podstawowa od 8 lat nie uległa zmianie. O awansie nie ma mowy - mimo wielu starań.

Klienci wożą się po tobie "jak po łysej kobyle", a ty musisz mówić "dziękuję i zapraszam ponownie". Nie ważne ile pracy odwaliłeś, ile zaksięgowałeś przelewów, ile przewaliłeś papieru najważniejsza jest sprzedaż! Jak nie wypracujesz planu sprzedażowego to ci grożą zwolnieniem. Siedzisz w nadgodzinach, których oczywiście nie wypłacają (bo to w ramach obowiązków siedzisz).

dokładnie tak jest. ja mam 5 lat stażu i to samo. Tylko wypowiedzeniem straszą, jak planu się nie wyrobi
wwa
 

re

napisał anonim » 2012-08-08, 22:13

Praca w bgz (pisane małymi literkami z braku szacunku do tego syfu), nic nigdy pozytywnego mnie nie spotkało.
Jeśli czytam jakieś pozytywne komentarze to niemalże pewny jestem, że pisze to "góra"
W banku jest się liczbą- miejscem w tabeli - rankingu doradców, to nie jest praca na przszłość, ciągłe groźby zwolnienia za brak wykonania planów- tak wygórowanych.
anonim
 

w jakim banku pracujesz??

napisał dualjsdsda » 2013-03-10, 00:53

richie napisał(a):a ja mam inne zdanie w moim banku szanse na awans sa bardzo duze konkretne najpierw na stanowisko odbywa sie rekrutacja wewnatrz banku a jezeli chodzi o traktowanie pracowników jest idealnie , kultura pracodawcy na najwyższym poziomie
dualjsdsda
 

Następna strona






Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość