Bankowe zaniedbania czyli witamy w Santander Consumer

Bankowe zaniedbania czyli witamy w Santander Consumer

napisał fredek73 » 2008-10-21, 09:21

Witam

Szanowni Państwo poniżej opiszę historię walki z Santander Consumer Bank
S.A. któremu ciężko się przyznać do popełnionego błędu, oraz
ma w pogardzie swoich klientów jak i ich opinię o sobie.
Nie bez winy są również pracownicy tego banku, którzy mataczą i oszukują by chć na chwilę uśpić czujność pokrzywdzonego
klienta -

Historia ta wydarzyła się naprawdę i dotyczy bliskich mi osób

Czego chcę od Banku?

Normalności!
Bank powinien być instytucją zaufania publicznego tak jak ma to miejsce w Europie zachodniej, a nie tylko maszynką do robienia pieniędzy dla udziałowców.

Wprowadzenie:

Teściowa kupiła mieszkanie zadłużone kredytem hipotecznym w Santander Consumer Bank SA.
Tenże bank wydał zgodę na zakup zadłużonego mieszkania pod warunkiem spłaty przez teściową długu poprzedniego właściela.
W związku z tym iż kredyt obciążający mieszkanie nie był wielki osoba sprzedająca mieszkanie odzyskała 130 tys pln.
Niestety teściowa pomyliła konta i całość tej kwoty 130 tys pln ( w ratach) wpłaciła na konto w Santander Consumer Bank SA - wskazane do spłaty kredytu poprzedniego własciciela. W tym czasie kredyt był już spłacony i powstała nadpłata.
19.06.2008 została przelana pierwsza rata 18 000 pln
2.07.2008 wysłano pozostałe raty 112 000 pln
Historia reklamacji:

03.07.2008 - odkryliśmy swój błąd i w lokalnej fili Santander Consumer Bank SA złożyliśmy pismo informujące o naszej pomyłce oraz polecenie przelewu zobowiązujące Bank do przelania całości 130 000 pln mylnie przelanych pieniędzy na właściwe, prywatne konto sprzedającego (pismo w załączniku).
9.07.2008 - Infolinia banku informuje, iż bank nie może wykonać naszej dyspozycji z 03.07.2008 a omyłkowo wpłacone pieniądze muszą zwrócić w całości na konto nadawcy. Bank zwraca 112 000 pln na konto wpłacającego a 18000 pln zatrzymuje.
10.07.2008 - Początek działań reklamacyjnych ? infolinia, bank nie jest w stanie dać rzeczowej odpowiedzi gdzie znajdują się nasze pieniądze oraz kiedy zwróci.
10.07.2008 ? Wpłacamy 115 000 pln na konto sprzedającego.
14.07.2008 ? W związku z pismem sprzedającego wzywającym do natychmiastowej zapłaty wpłacamy mu ostatnią transzę 15000 pln nie czekając na pieniądze z banku.
18.07.2008 ? Za pośrednictwem infolinii banku dowiadujemy się, że 18000 pln zostały przelane nie na nasze konto, ale na konto sprzedającego.
18.07.2008 - Złożenie pisma "Żądanie wydania omyłkowo wysłanych pieniędzy" (pismo w załączniku)
25.07.2008 ? Dostajemy pismo z odpowiedzią banku ? podpisane przez p. Walentek (załącznik)
25.07.2008 ? wysyłam e-mail do p. Walentek żądając wyjaśnień do treści otrzymanego pisma.
28.07.2008 ? P. Walentek dzwoni do mnie i przyjmuje telefonicznie reklamację.
8.08.2008 ? W związku z brakiem jakiejkolwiek odpowiedzi na reklamację ze strony banku doręczamy mu ?Wezwanie do ostatecznej zapłaty? (załącznik)
18.08.2008 - Otrzymujemy list polecony z banku , który datowany jest na 07.08.2008, podpisany przez p. Gralak. Do listu podpięte są kopie pism wysłanych do sprzedającego, oraz banku sprzedającego. (załączniki)
W piśmie tym p. Gralak wyjaśnia iż zgodnie z naszą dyspozycją z dn 03.07.2008 kwota 18000 pln została przekazana na konto sprzedawcy mieszkania wskazane w dyspozycji.
Jaka szkoda że p. Gralak nie cytuje kwoty na którą ta dyspozycja była wystawiona...

Na szczęście p. Gralak stwierdza że Bank Santander Consumer SA mając na uwadze zaistniałą sytuację wysłał do banku sprzedawcy mieszkania, oraz do samego sprzedawcy prośbę o zwrot nadpłaconej kwoty. Na potwierdzenie tego faktu załącza kopie tych pism.
No i eureka!
Na początku pisma do sprzedającego pada stwierdzenie iż ? Bank Santander Consumer SA informuje, że w dniu 17.07.2008 w wyniku błędnego księgowania została mylnie wysłana ......? i tu pada kwota 18000 pln oraz numer rachunku. (załącznik)

Pojęcie "Błedne Księgowanie oraz Mylnie wysłana kwota 18 000 pln" rownież pada w piśmie do banku sparedającego (WBK o/bydgoszcz) (załącznik)


Ja też myślałem ze padnę po przeczytaniu tych pism!
Jakim cudem w piśmie do mnie wszystko się zgadza, a w pozostalych pismach księgowa podpisująca je przyznaje się do błędu księgowego?!
(załączniki)
22.08.2008 - Wyczerpałem wszelkie możliwości pokojowego odzyskania swych pieniędzy więc dalej czeka mnie procesowanie się z tym szacownym bankiem.
20.09.2008 - Kieruję skargę na Santander Consumer Bank S.A. do Komisji Nadzoru Bankowego i czekam na wynik audytu wewnętrznego i ostateczne stanowisko banku.
Pytania do Banku:

Jak Santander Consumer Bank S.A. wyjaśni matactwo swojego pracownika polegającego na manipulacji faktami w piśmie p. Gralak:
w piśmie adresowanym do nas bank oświadcza iż kwota 18 000 pln została przelana sprzedającemu zgodnie z naszym poleceniem przelewu,
w pismach do sprzedającego, oraz BZ WBK I O. w Bydgoszczy bank przyznaje się do błędu twierdząc iż nastąpiło błędne księgowanie pod czym podbija się księgowa z Santander Consumer Bank S.A.
Dlaczego bank posiadając całość kwoty potrzebnej do wykonania dyspozycji z 03.07.2008 wykonał przelew częściowy do różnych adresatów.
Na jakiej podstawie bank twierdzi, iż postąpił zgodnie z poleceniem przelewu z 03.07.2008 wysyłając tylko część wskazanej w dyspozycji kwoty do adresata.
Na jakiej podstawie prawnej Santander Consumer Bank S.A. wykonał zwrot 112 000 pln w dn 09.07.2008.
Dlaczego po 53 oraz 66 dniach od spłaty kredytu bank nie zamknął konta przeznaczonego do jego spłaty, prowokując tym samym pomyłkową wpłatę pieniędzy.
Dlaczego bank otrzymując 19.06.2008 oraz 2.07.2008 pieniądze na konto zamkniętego kredytu spłaconego 28.04.2008 przyjął je nie odrzucając transakcji wpłaty.
Dlaczego do dnia dzisiejszego pomimo pisemnych żądań bank nie przedstawił do wglądu potwierdzenie przelewu 18 000 pln.
Dlaczego Santander Consumer Bank S.A. przetrzymywał pieniądze nienależne mu przez 28 dni, w sytuacji gdy znany mu jest nadawca tych pieniędzy.
Dlaczego bank nie przeprowadził procedury reklamacyjnej zgłoszonej do p. Walentek.

Sam nie wiem już o co chodzi w mojej sprawie. Dlaczego do tej pory nie odezwało się Biuro prasowe Rzecznika i dlaczego ten bank ma w takim poważaniu klientów.

Pytania można mnożyć , lecz czu uzyskam na nie odpowiedzi z Santander Consumer Bank S.A.?

Zalączniki pism znajdziecie Państwo na stronie

www.bankowe-dno.pl

(proszę moderatorów o nie usuwanie linku, ponieważ dopiero lektura tych pism daje wyobrażenie jak olewa ten bank klienta!!!)

pozdrawiam
Grzegorz
fredek73
 
Posty: 2
Dołączył: 2008-10-20, 16:16
Pomógł: 0 razy

tworze strone przeciw temu bankowi

napisał marcin20 » 2011-05-19, 20:42

prosze o kontakt ludzi skrzywdzonych przez ten pseudo bank damy rade!!!!602776869
marcin20
 
Posty: 3
Dołączył: 2011-05-19, 19:21
Pomógł: 1 razy

Santander - lekceważenie klienta

napisał Galicja » 2011-05-19, 21:47

Przyłączam si do bardzo negatywnej opinii na temat funkcjonowania Sandander. NIE POLECAM !!!!
Szczerze mówiąc nie wiem, na jakie podstawie szczycą sie nagrodami, o której piszą na swojej stronie np.:
Tytuł Firma Przyjazna Klientowi 2009 - po prostu bzdura!
Są jak myśliwy polujący na Klienta, a jak już go złapią to pełna ignorancja. Na stronie piszą że cyt:
Santander oferuje wsparcie także w procesie obsługi posprzedażowej, nikt z Państwa nie zostaje sam po podpisaniu umowy kredytowej. Dzięki dostępowi do Departamentu Obsługi Klienta w czasie spłaty kredytu Klienci mogą uzyskać informacje dotyczące swojego zobowiązania. Każdy wniosek lub sygnał rozpatrywany jest indywidualnie.- kolejna bzdura!
Jestem klientką banku w kredycie samochodowym z 2009 i mam ciagłe z nimi problemy, chociaż jestem bardzo wiarygodnym klientem.
Generalnie Santander ignoruje wszelkie pisma i to bez względu czego dotyczą, czy to zapytania, czy reklamacji czy chęci wcześniejszej spłaty, a wręcz wysłania nowego harmonogramu spłat. Ignorancja pełna i brak jakiejkolwiek obsługi Klienta w pakiecie po-sprzedażowym.
Ostatnio napisałam czwarty monit do reklamacji złożonej 07.01.2011no i nic milczenie. W moim dotychczasowym doświadczeniu (50-letnim), jako Klientka pierwszy raz spotykam się z takim brakiem szacunku Klienta.
Najgorsze jest wyegzekwowanie swoich racji i praw, a za 20zł piszą pisma komornicze i rejestrują klienta w BIKu bez przedstawienia podstawy do zapłaty (to doświadczenie moich znajomych, którym nieopacznie poleciłam ten Bank - moja kulpa)
Drodzy Ludzie w potrzebie omijajcie ten Bank o najniższej KULTURZE BANKOWOŚCI!!!
A jak nie uwierzycie i skorzystacie to sami na własnej skórze sie przekonacie. Czego Wam nie życzę.
Pozdrawiam, zignorowana przez Bank Santander
Galicja
 
Posty: 1
Dołączył: 2011-05-19, 21:10
Pomógł: 0 razy

Nieuczciwa polityka Banku Santander Consumer

napisał Kasiakolaczyk » 2011-06-14, 18:39

W banku mam kredyt hipoteczny po około 4 latach bezproblemowej spłaty nagle pojawił się problem.
Przysłano mi pismo, że zalegam bankowi 40 zł Po kontakcie z bankiem wpierano mi, że zadłużenie wynika z niezapłaconego ubezpieczenia kredytu a nadmienię, iż owego ubezpieczenia nie posiadam, ponieważ zrezygnowałem z niego po roku i mam pismo z banku potwierdzające moją rezygnację. Myślałam, że sprawa jest załatwiona, więc bardzo się zdziwiłem, gdy po kilku dniach zadzwoniono do mnie z firmy windykacyjnej, która żądała ode mnie już 50 zł i twierdzi, że dług jest spowodowany niedopłatą do kredytu a nie jak twierdził bank brakiem opłaty ubezpieczenia. Faktycznie raz pomyliłam się i jedną ratę kredytu zapłaciłam pomniejszoną o jakieś 4 zł, jednak miesiąc wcześniej dokonałam wpłaty raty kredytu o 10 zł większej niż ustalona przez bank, z czego wynika, że to bank jest mi dłużny około 6 zł
Wielokrotnie próbowałam to wyjaśniać, jednak pracownicy tego banku są nie kompetentni i aroganccy, odmówili mi połączenia z dyrektorem bądź kierownikiem twierdząc, że rozmawiać mogę tylko z konsultantami telefonicznymi. W moim mieście banku Sandander już nie ma a jazda do Wrocławia jest bez sensu, bo i tak nie będę mogła porozmawiać z kimś kompetentnym.
Na obecną chwilę sytuacja wygląda tak: Przysyłają mi monit, za który każą mi płacić 25 zł a kilka dni później dzwonią do mnie z firmy windykacyjnej trwa to jakiś tydzień i znów pojawia się płatny monit a po nim kolejna firma windykacyjna. Na obecną chwilę żądają już ode mnie 101 zł. Prosiłam ich wielokrotnie by skierowali sprawę do sądu a wtedy wszystko się wyjaśni ale Bank Santander woli nękać mnie korespondencją i firmami windykacyjnymi.
Doszło już do tego, że dzwoniono z owych firm do miejsc pracy mojej rodziny, a tych numerów nigdy nie podawałam bankowi Santander.
Ostrzegam wszystkich przed tym bankiem, unikajcie go, bo będziecie mieć tylko same problemy.

Kasiakolaczyk
Kasiakolaczyk
 
Posty: 1
Dołączył: 2011-06-14, 18:10
Pomógł: 0 razy

napisał rosemarie1 » 2011-06-22, 11:05

Zgadzam się , lekceważą i obrażają klienta, mój bank zawalił i przelew na szaloną kwotę aż....198 zł do Santandera nie trafił , a robiłam go na 5 dni przed terminem raty, dzisiaj zadzwoniła do mnie kobieta z firmy WINDYKACYJEJ!!!!z informacją, że kredyt jest w windykacji!!! Opóźniłam się całe..... 8 dni z zapłata śmiesznej raty, a oni od razu nasyłają na mnie firmę windykacyjną!!A może ktoś z pracowników banku najpierw by zadzwonił i zapytał się co się stało, że rata nie wpłynęła???????????? Chamstwo i bezczelność, nie liczenie się z klientem to ich wizytówka, dla mnie jest oczywiste, że już nigdy nie wezmę u nich żadnego kredytu, jak również przekażę to wszystkim znajomym, a z racji zawodu mam ich mnóstwo. :evil:
rosemarie1
 
Posty: 1
Dołączył: 2011-06-22, 10:55
Pomógł: 0 razy

napisał R20 » 2012-07-17, 19:04

Przyznaje niezłe - i chamstwo, gdy człowiek chce spłacić hipotekę przed czasem musi zapłacić więcej niż wzioł.. i to o 8000zł po 4latach płacenia po prostu kocham ten kraj i banki. Nie wspominając jak chcesz dostać pismo o spłacie zadłużenia na dany dzień to musisz zapłacić 25zeta oni mają 14dni na przesłanie tego pisma lecz i tak nie zdążą z lenistwa a ty musisz płacić kolejne odsetki bo nie zapłaciłeś tej kwoty na dany dzień bo jak... jak nie masz pisma no ch.. ahh już nawet mi się nie chce przeklinać.
Lepiej mieszkać w kupie niż być później w dupie :D
nie potrzebne skreślić ;)
0 kredytów 0 kart 0 kont
szkoda ze tak się nie da jak nie bank to poczta cię oszwabi na 3,5 za przelew
Pozdrawiam
R20
 
Posty: 1
Dołączył: 2012-07-17, 18:48
Pomógł: 0 razy







Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości