Witam,
Jestem poirytowany niefachową, nierzetelną obsługą mnie przez bank CITI HANDLOWY.
Czy również czujecie, że jako jednostka, nie firma jesteśmy dla banków w tym CITY HANDLOWY nikim??
Może mam pecha, jednak nie pomyślałbym, że jeszcze taka obsługa klienta może mieć miejsce..
Chciałem założyć konto superoszczędnościowe 7,07%. W tym celu wypełniłem formularz na stronie. W następnym dniu otrzymałem telefon od osoby z banku (o/Warszawa), która to potwierdziła mi ofertę przedstawioną na stronie. Jako, że chciałem konto otworzyć na siebie i żonę podałem wymagane dane, po czym zostałem poinformowany, że umowa zostanie dostarczona do mnie kurierem (do Krakowa). Po ok tygodniu skontaktowała się ze mną osoba z banku. Podpisaliśmy umowę i.. Szanowna Pani oznajmia, że teraz 2 tygodnie mamy czekać na numer rachunku - mówimy, w takim razie lepiej jak pójdziemy do oddziału załatwimy sprawę "od razu" - "NIE" usłyszeliśmy odpowiedź - "w banku też 2 tygodnie sprawę się załatwia bo papiery muszą iść do Warszawy"... hm ?:/.. OK, czekamy.
Po ponad 2 tygodniach otrzymuję telefon od tej samej osoby, że musimy się spotkać jeszcze raz ponieważ strona do podpisu została dla nas źle wydrukowana i przez to niezaakceptowana (nie mogłem otrzymać tej informacji po 3,4 dniach??? Chcę wpłacić na konto DUŻĄ sumę prawie 50tysięcy, każdy dzień tracę...!)
Podziękowaliśmy Pani i stwierdziliśmy, że skorzystamy z obsługi salonu. Zadzwoniłem do BOK- Szanowny Pan umówił mnie na spotkanie w jednym z salonów w Krakowie i ustalił godzinę (tak, "abym miał pewność obsługi"). Mile się z Panem rozmawiało - jadę... w pocie czoła, po operacji, ledwie się ruszam ale sprawę chcę zamknąć. Przybywam do salonu na ustaloną godzinę... w salonie REMONT !!! Ludzie... Gdzie ja jestem !!
Dziękuję za ten bank, skorzystam z innego nawet z mniejszym procentem. Jeżeli bowiem w tak nierzetelny sposób obsługują mnie, boję się pomyśleć co się dzieje z moimi pieniędzmi.
Pisać pisma? Po co, i tak nikt nie odpowie...
Pozdrawiam,
Rozgoryczony

Nowe tematy