Trzeba wcześniej zgłaszać

Przynajmniej ja tak miałam - wprawdzie nie w NBP, ale w ING, że musiałam najpierw złożyć zapotrzebowanie u kierownika (przez zwykłą pracownicę w banku), a potem przychodziłam w ustalonej dacie i mi ją rozmieniano

Od ręki nigdy nie udało mi się rozmienić tak pieniędzy, a drobnych potrzebuję zawsze, np. z okazji wesel
