Około trzech tygodni temu złożyłem w PKO S.A. zlecenie likwidacji IKE w funduszu inwestycyjnym. Dzisiaj kiedy chciałem odebrać pieniądze w PKO S.A. z w/w funduszu
okazało się że nie doszło do zlecenia bo ktoś w banku czegoś nie zaznaczył na jakimś dokumencie. Oczywiście każdy wie ile spadły notowania funduszy w ciągu ostatnich dni.
Czy w takim razie dokument banku z pieczątkami i podpisem jest nic nie znaczącym świstkiem papieru (posiadam oryginał zlecenia sprzedaży jednostek IKE). Można spodziewać się że któregoś dnia ktoś pójdzie odebrać pieniądze z konta i usłyszy że nie ma żadnego konta. Co można powiedzieć o wiarygodności w/w banku.

Nowe tematy