W ubiegłym tygodniu, przy próbie wypłacenia pieniędzy z bankomatu ING otrzymałem informację, że "TRANZAKCJA NIE MOŻE BYĆ ZREALIZOWANA", pieniędzy oczywiście nie otrzymałem. Po wypłaceniu kwoty z innego bankomatu i sprawdzeniu rachunku, okazało się że moja poprzednia próba wypłacenia pieniędzy z jak się okazuje uszkodzonego bankomatu została zaksięgowana. W efekcie nie otrzymałem pieniędzy, a z konta ubyła mi pokaźna kwota.
Zachowanie Banku ING (Gliwice ul Zwycięstwa):
a. otrzymałem informację, żeby złożyć reklamację
b. poprosiłem moją opiekunkę z ramienia ING, żeby sprawdziła czy bankomat funkcjonuje poprawnie - odmówiła, tłumacząc się, że nie ma takiej możłiwości i trzeba czekać na firmę zewnętrzną (do 3dni)
c. uzyskałem informację, z której wynikało że mam szczęście w nieszczęściu i firma zewnętrzna ma termin przyjazdu dzień po złożeniu mojej reklamacji
d. przez kilka dni, nachodząc panią w siedzibie ING otrzymałem info. że logi, stany bankomatu itp. są analizowane.
e. dzisiejsza wizyta zakończyła się kolejnym fiaskiem, choć bank poinformował mnie, że nie znaleziono w bankomacie niewypłaconej gotówki, zapytałem czy mogą sprawdzić zapis z kamery - o której wcześniej wspominały wszystkie osoby z ING z którymi rozmawiałem w w/w sprawie. Podobno na podstawie nagrania z kamery można jednoznacznie określić, czy klient ukradł pieniądze czy nie. Niestety, pani z ING wykręciła się tz. polityką bezpieczeństwa.
f. dzisiaj dowiedziałem się że stany gotówki w bankomacie zgadzają się. Choć sprawa reklamacji jest jeszcze w toku, czuję się oskarżony o próbę kradzieży/wyłudzenia pieniędzy (choć jestem VIP'em w ING)
g. próbowałem się dowiedzieć od pracownicy banku, czy inne osoby złożyły reklamację w związku z nieprawidłowościami w działaniu bankomatu, odpowiedź była oczywiście przecząca.
(Ciekawostką jest że w dniu kiedy składałem reklamację, podszedłem do jednej z osób które również miały problem z wypłaceniem pieniędzy by upewniły się, czy ich nieudane operacje zostały zaksięgowane. Okazało się, że pierwsza z brzegu pani miała taki sam problem, byłem obecny przy składaniu jej reklamacji, po czym wychodząc z banku zamieniliśmy jeszcze kilka słów)
Dodam jeszcze, że w ubiegłym roku otrzymałem informację, o utracie statusu VIP w ING, zainteresowany pismem udałem się do banku w celu wyjaśnienia sprawy dowiedziałem się, że oszczędności mojego życia zniknęły! (tak jak by nigdy ich tam nie było)
Co mogę jeszcze zrobić żeby uratować swoje pieniądze?
Pozdrawiam.

Nowe tematy