Kradzież w banku

Dyskusje ogólne na temat bankowości i finansów. Banki w Polsce oraz banki na świecie. Opinie, wymiana informacji i doświadczeń.

Kradzież w banku

napisał iMacCheck » 2010-03-11, 11:31

Witam

Jeśli w banku dochodziło do kradzieży kasowych od kilku lat i nagle wyszło to na jaw podczas kontroli z centrali to czy opinia pubpliczna powinna sie o tym dowiedziec? - mowiac wprost: czy powinienem o tym poinformowac telewizje, gazety itp?

Kasjerka, ktora kradla jest obecnie aresztowana i toczy sie proces wobec niej

Narazie nie chce zdradzac o jaki bank chodzi...

Pracowalem w tym oddziale, lecz skonczyla mi sie umowa, dowiedzialem sie o tym 2 miesiace po mojej umowie od osoby ktora tam pracuje - zatem tajemnica zawodowa mnie nie obowiazuje bo stosunek pracy wygasl. Dowiedzialem sie jako klient.

Dodam jeszcze tylko, ze podczas tylko tej jednej kontroli wykryto brak ok. 600.000 zł i paczki pieniezne nieotwierane od 2002 roku. To nie byl incydent.

Prosze o wasze rady

PS.Kontrola kasowa odbyla sie za moja sprawa. tzn. kasjerka tego banku byla wrednym czlowiekiem i skutecznie utrudniala mi prace ale i tez zycie prywatne[sic!]. Byla do tego stopnia podla ze 1 dnia kied nie bylem juz pracownikiem zrobila "cos" na moim rachunki po czym bez skrupolow donioslem na nia. Odbyla się kontrola i reszte juz jest w temacie powyżej.

Jedyny dowód jaki mam to prezentacje wewnętrzną, której jest przeznaczona tylko dla dyrektórów. W tej prezentacji opisany jest dokldnie caly proces kontroli.
iMacCheck
 
Posty: 4
Dołączył: 2010-03-10, 14:44
Pomógł: 0 razy

napisał tatalka99 » 2010-03-11, 12:49

iMacCheck napisał(a):Witam

Jeśli w banku dochodziło do kradzieży kasowych od kilku lat i nagle wyszło to na jaw podczas kontroli z centrali to czy opinia pubpliczna powinna sie o tym dowiedziec? - mowiac wprost: czy powinienem o tym poinformowac telewizje, gazety itp?

Kasjerka, ktora kradla jest obecnie aresztowana i toczy sie proces wobec niej

Narazie nie chce zdradzac o jaki bank chodzi...

Pracowalem w tym oddziale, lecz skonczyla mi sie umowa, dowiedzialem sie o tym 2 miesiace po mojej umowie od osoby ktora tam pracuje - zatem tajemnica zawodowa mnie nie obowiazuje bo stosunek pracy wygasl. Dowiedzialem sie jako klient.

Dodam jeszcze tylko, ze podczas tylko tej jednej kontroli wykryto brak ok. 600.000 zł i paczki pieniezne nieotwierane od 2002 roku. To nie byl incydent.

Prosze o wasze rady

PS.Kontrola kasowa odbyla sie za moja sprawa. tzn. kasjerka tego banku byla wrednym czlowiekiem i skutecznie utrudniala mi prace ale i tez zycie prywatne[sic!]. Byla do tego stopnia podla ze 1 dnia kied nie bylem juz pracownikiem zrobila "cos" na moim rachunki po czym bez skrupolow donioslem na nia. Odbyla się kontrola i reszte juz jest w temacie powyżej.

Jedyny dowód jaki mam to prezentacje wewnętrzną, której jest przeznaczona tylko dla dyrektórów. W tej prezentacji opisany jest dokldnie caly proces kontroli.


Jesli to juz wyszlo, to Pan nie powinnen ingerowac dalej, tym zajmie sie ten bank.
tatalka99
 
Posty: 149
Dołączył: 2010-01-30, 11:42
Pomógł: 1 razy

napisał piotrs1978 » 2010-03-11, 21:28

Przede wszystkim to wewnętrzna sprawa banku. Nawet jeśli nie jesteś już pracownikiem tego banku, to uważam, że nie powinieneś go oczerniać. W ten sposób wystawiasz sobie jak najgorsze świadectwo i "palisz za sobą mosty" w tym banku. Pomyśl, że być może kiedyś będziesz potrzebował referencji od nich. Poza tym w każdym banku pracują ludzie - jedni są uczciwi, a drudzy nie.
piotrs1978
 
Posty: 350
Dołączył: 2007-12-30, 17:45
Pomógł: 2 razy

napisał iMacCheck » 2010-03-12, 08:41

Tak mówicie? No to posłuchajcie: zatrudniłem się w tym banku. Dyrektor widząc że to moja pierwsza praca wykorzystał ten fakt i zamiast dać mi umowę na okres próbny 7 miesięcy otrzymałem umowę na zastępstwo na 7 miesięcy z dużo mniejszym wynagrodzeniem. Miesiąc wcześniej zatrudnił także swoją znajoma na okres próbny. Oddział istnieje od 15 lat i od 15 lat skład się nie zmienia. W oddziale szybko przekonałem się jakie tu są charaktery. Przez trzy ostatnie nierace mojej pracy zostałem trzy razy z rzędu najlepszym sprzedawca produktów inwestycyjnych. Fakt iż w przeciwieństwie do nich nie miałem doświadczenia wywoływał u nich zawiść. Dyrektor przedłużył swojej znajomej umowę choć nie miała wyników. Moja się skończyła odszedłem. 1 dnia kiedy nie byłem już pracownikiem a klientem kasjerka zrobiła mi złośliwość i dokonała oto jakiej wpłaty: Wpłacający: H2o zgadnij kto. Tytuł wpłaty: za usługi. Kwota: 2,50. Po siedmiu miesiącach pracy dostałem 2.50 za usługi. . . . . Tydzień później dyrektor znowu kogoś zatrudnił a mi mówił że etatu nie ma. Ludzie tam są wredni. Po kontroli dostali nagany. Ale jakim prawem mam być neutralny wobec ich podłości. Pracę tam przypłaciłem nerwicą. I gdzieś mają to że okazałem się świetnym sprzedawca. Opinia publiczną powinna się dowiedzieć że w tym banku kradną
iMacCheck
 
Posty: 4
Dołączył: 2010-03-10, 14:44
Pomógł: 0 razy

napisał rodzynek2 » 2010-03-12, 09:46

Potraktuj to jako dobrą radę. Jeżeli nie masz mocnych dowodów to odpuść. Twoje słowo nie wystarczy, żeby obronić się w sądzie przed zarzutem o zniesławienie banku. A ujawniając wewnętrzną prezentację możesz zostać oskarżony o kradzież. To, że zostałeś zwolniony, będzie dla banku i sądu dobrym motywem dla niechęci do yłego pracodawcy.
rodzynek2
 
Posty: 640
Dołączył: 2009-10-05, 22:35
Pomógł: 30 razy

napisał piotrs1978 » 2010-03-12, 18:21

Jak nie podoba Ci się w pracy , to zgłaszasz to swemu przełożonemu. Jeśli nie odnosi to sukcesu to zgłasza się taką sprawę wyżej. Gdy to zawiedzie to zmienia się po prostu pracę. Zgadzam się z rodzynkiem2, że nie wygrasz w pojedynkę z całą machiną bankową.Lepiej zamiast tracić czas na niepotrzebne batalie to poszukaj sobie pracę. Pamiętaj też , że często przyszli pracodawcy proszą o referencje od poprzedniego pracodawcy. Niestety ale takie są realia.
piotrs1978
 
Posty: 350
Dołączył: 2007-12-30, 17:45
Pomógł: 2 razy

Orłoś

napisał miga » 2010-06-23, 22:26

Przecież wszyscy wiemy , że nigdy nie byłeś dobrym sprzedawcą, wszystkie tranzakcje trzeba było anulować bo sprzedałeś je ludziom starszy, którzy nic nie wiedzą na temat inwestycji !!!
"ja nie sprzedaje kota w worku, tylko ropę w baryłkach" - pamiętasz Orłoś?
miga
 
Posty: 1
Dołączył: 2010-06-12, 19:34
Pomógł: 0 razy







Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości