Witam
Jeśli w banku dochodziło do kradzieży kasowych od kilku lat i nagle wyszło to na jaw podczas kontroli z centrali to czy opinia pubpliczna powinna sie o tym dowiedziec? - mowiac wprost: czy powinienem o tym poinformowac telewizje, gazety itp?
Kasjerka, ktora kradla jest obecnie aresztowana i toczy sie proces wobec niej
Narazie nie chce zdradzac o jaki bank chodzi...
Pracowalem w tym oddziale, lecz skonczyla mi sie umowa, dowiedzialem sie o tym 2 miesiace po mojej umowie od osoby ktora tam pracuje - zatem tajemnica zawodowa mnie nie obowiazuje bo stosunek pracy wygasl. Dowiedzialem sie jako klient.
Dodam jeszcze tylko, ze podczas tylko tej jednej kontroli wykryto brak ok. 600.000 zł i paczki pieniezne nieotwierane od 2002 roku. To nie byl incydent.
Prosze o wasze rady
PS.Kontrola kasowa odbyla sie za moja sprawa. tzn. kasjerka tego banku byla wrednym czlowiekiem i skutecznie utrudniala mi prace ale i tez zycie prywatne[sic!]. Byla do tego stopnia podla ze 1 dnia kied nie bylem juz pracownikiem zrobila "cos" na moim rachunki po czym bez skrupolow donioslem na nia. Odbyla się kontrola i reszte juz jest w temacie powyżej.
Jedyny dowód jaki mam to prezentacje wewnętrzną, której jest przeznaczona tylko dla dyrektórów. W tej prezentacji opisany jest dokldnie caly proces kontroli.

Nowe tematy