Może ktoś ma pomysł jak sobie poradzić
Na studiach w 2002 roku, założyłem konto w Multibanku. (nie debetowe, chodziło chyba głównie o możliwość zapłaty kartą w internecie). Z konta nie korzystałem, miejsce zamieszkania (stancja) zmieniłem i żyłem sobie w błogiej niewiedzy. W tym roku , po 9 latach, bank wypowiedział mi umowę konta (!) i skierował sprawę do windykacji. ( przez 9 lat, zero kontaktu w trybie list polecony, czy telefon). Windykacja wysłała list polecony na drugi adres na umowie (zameldowania, nie korespondencyjny) i trybie pałki i kija egzekwuje , już swoje, należności. (ok. 1200 zł)
Zdaję sobie sprawę, że bank nie ma obowiązku 'kontaktować się ze mną w tego typu sprawach', wiem też, że bodajże art. 65 o zamknięciu umowy po 2 latach braku ruchu na koncie (mówimy o 9 latach )
bywa przedmiotem interpretacji, ale wg. mnie jest to rażąco negatywny przykład podejścia Banku do klienta(?).

Nowe tematy