NatWest i błędna kwota wpłaty

Dyskusje ogólne na temat bankowości i finansów. Banki w Polsce oraz banki na świecie. Opinie, wymiana informacji i doświadczeń.

NatWest i błędna kwota wpłaty

napisał Antony » 2011-01-12, 16:23

Witajcie. Mam dręczące mnie pytanie. Wczoraj wpłacałem w banku NatWest gotówką: 480 funtów oraz czekiem: 222 funtów. Poprosiłem o potwierdzenie wpłaty, etc. Kiedy doszedłem do domu zerknąłem na druczek, który dostałem. Patrzę i najpierw nie mogłem zrozumieć co tam jest napisane, ponieważ miało się to nijak do tego co wpłacałem i do stanu rzeczywistego. Było tam:
cash: 880 00
cheques: 222 00

Zalogowałem się online na swoje konto i nie mogłem uwierzyć własnym oczom. Pani, która odbierała wpłatę pomyliła się i zamiast naliczyć mi 480 funtów w gotówce naliczyła 880. Moje pytanie jest w tej sytuacji następujące: Czy bank może dojść do tego, że akurat mnie miała pani w kasie dała "dodatkowe" 400 funtów, skoro na potwierdzeniu wpłaty również widnieje ta kwota (ew. konsekwencje)? Bo powiem szczerze, że bardzo by mi się przydały te pieniądze i skoro to nie moja wina, to po co robić z tym cokolwiek...
Antony
 
Posty: 2
Dołączył: 2011-01-12, 16:14
Pomógł: 0 razy

napisał rodzynek2 » 2011-01-12, 16:50

Nie wiem jak jest na wyspach, ale w Polsce są duże szanse dojścia do tego co i jak.
Po pierwsze, najpóźniej na koniec dnia przy raportach kasowych będzie wiadomo, że w danej kasie brakuje pieniędzy i będzie wiadomo jaki kasjer/kasjerka jest temu winna. Ponieważ suma z raportu kasowego powinna być zgodna ze stanem pieniędzy (żywej gotówki) w kasie. W Większości bankach jest nawet system, który podaje ile i jakich banknotów i bilonu powinno być.
Potem pozostają różne analizy najpierw papierowe potwierdzenia są porównywane z danymi komputera na każdym stanowisku kasowym oraz z historią kont na które były wpłaty. Potem pozostaje analiza nagrań z kamer W każdym z banków z którymi miałem styczność miał kamery na stanowiskach kasowych i nie tylko na nich. Może to potrwać sporo czasu, ale moim zdaniem będą wiedzieć na którym koncie była pomyłka.

EDIT:
Pamiętam taką sytuacje w banku X. W banku 2 kasy, obie niby czynne, ale na jednej kasie pani kończyła zmianę. I nagle powstał problem w kasie jest mniej niż powinno być pieniędzy (coś ok. 1 tyś PLN). Została wezwana dyrektorka i jeszcze jakieś dwie osoby- ruch kasowy zupełnie wstrzymany. Po pół godzinnym dochodzeniu okazało się, ze brakująca kasa jest w kasie obok. Przez kolejne 15 minut został spisany jakiś papier na którym chyba było jakieś wyjaśnienie sprawy. wniosek jest jeden Baki bardzo poważnie traktują takie rzeczy.
rodzynek2
 
Posty: 640
Dołączył: 2009-10-05, 22:35
Pomógł: 30 razy

napisał Antony » 2011-01-12, 17:10

Właśnie wiem, że dla banku każdy grosz jest bardzo ważny. Jednak zastanawia mnie pewna rzecz - bo to nie było coś w stylu, że pani się omsknął palec i zamiast 4 wcisnęła 5. Ona prawdopodobnie musiała pomyśleć(!), że tam jest 880 w gotówce. Kurcze, nie dosłyszałem ile powiedziała, że naliczyła - usłyszałem jedynie jak mówiła końcówkę "(...) eighty", bo dużo ludzi było, ogólny szum. Pomyślałem jednak, że skoro całość (tak mi się wydaje) była w banknotach 20-funtowych, to jeśli nie pomyliła się o jakiś 1 banknot, czyli końcówka się zgadza, to będzie w porządku, więc odruchowo odpowiedziałem "ok". Nie wiem, czy rozproszyło ją, to że chciałem wpłacić jeszcze bilon, ale nie znałem procedury (pani dała mi woreczki i powiedziała, że trzeba to przepakować oraz, że nie może teraz czekać, aż to zrobię, bo jest duża kolejka).
Antony
 
Posty: 2
Dołączył: 2011-01-12, 16:14
Pomógł: 0 razy







Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości