pozyczka dla przekredytowanych z bik pomocy

Dyskusje ogólne na temat bankowości i finansów. Banki w Polsce oraz banki na świecie. Opinie, wymiana informacji i doświadczeń.

pozyczka dla przekredytowanych z bik pomocy

napisaÅ‚ kikunia70 » 2009-09-09, 21:44

moj problem to sporo kredytow i brak mozliwosci splaty, banki bez problemu dawaly kredyty ja baralam , coz moja wina , moja glupota, maz stracil prace, banki nie chca dac mi kredytu ja drugi miesiac nie mam z czego zaplacic rat, mam noz na gardle probowallam juz wszedzie , jeszcze na dzien dzisiejszy nie jestem w BIK ale to kwestia bliskiego czasu, bo nie mam z czego zaplacic, zawsze wszedzie bylam supe klientem teraz padlam ,szukam jakiegos wyjscia, jakiejs instytucji ktora moze istnieje i udziela kredytow takim jak ja. czy moze ktos z panstwa wie o czyms takim , czy pozostaje mi szczelic sobie w leb...nie mam juz sil patrzec na tel czy dzwoni nr zastrzezony z banku z windykacji i w chamski sposob rozmawia ze mna jakbym byla przestepca, jak dzis z Cetelemu, lun niedawno z Eurobanku i to za naprawde niewielka niezaplacona kwote z karty 170zl, czy ktos moze mi podrzucic realny pomysl, tylko nie providenta bo mma tez, i nie profi credyt bo w malopolsce nie dzialaja, bede wdzieczna za pomoc...email: krysienka70@vp.pl
kikunia70
 
Posty: 3
Dołączył: 2009-09-08, 23:24
Pomógł: 0 razy

napisaÅ‚ malpka04 » 2009-09-10, 18:42

Providenta unikaj jak ognia. Jedyną szansą jest kredyt hipoteczny. Tyle że jego załatwienie długo trwa. Pochodź po bankach, powiedz jaka jest Twoja sytuacja, może te banki gdzie masz kredyty, będą mogły pomóc. Najlepiej załatwić to jak najszybciej, bo jeśli będzie zbyt długo zwlekać, na pomoc może być za późno. I naprawdę nie ma co pisać, że strzelisz sobie w łeb, bo to nie jest słuszne podejście! Jeśli banki zobaczą, że spłacasz (jakiekolwiek kwoty) - być może pójdzie z Tobą na jakąś ugodę.
Telefonami z windykacji, gburowatym podejściem windykatorów nie ma co się przejmować. Banki płacą im za to, aby byli skuteczni. Niestety niektórzy nie wiedzą gdzie jest granica.
malpka04
 
Posty: 33
Dołączył: 2009-07-05, 08:59
Lokalizacja: Koszalin
Pomógł: 0 razy

odp

napisaÅ‚ kikunia70 » 2009-09-10, 21:33

to nie takie proste bo nie mam jak splacac nawet mniejszych kwot, sytuacja jest fatalna, a kredyt hipoteczny zalatwia ktos z rodziny ale trwa to juz poltora miesiaca, i narazie zero odp, a musza bys splacane raty tego kto ten kredyt bierze bo nie dostanie, bledne kolo, moja wina sama zakleszczylam sie , sama zawiazalam sobie sznur na szyje, a banki coz nie sa bez winy dawaly nie sprawdzajac nic...tak wiem moglam nie brac, kazdy czlowiek ma swoj rozum i odpowiada za swoje czyny, wyglada na to ze nie mam wyjscia- zadnego!!!
kikunia70
 
Posty: 3
Dołączył: 2009-09-08, 23:24
Pomógł: 0 razy

napisaÅ‚ malpka04 » 2009-09-10, 22:40

zawsze jest jakieś wyjście. W bankach też pracują ludzie. co do hipoteki, czy osoba, która ten kredyt załatwia nie może do banku podejść/ zadzwonić i spytać na jakim etapie jest proces?
malpka04
 
Posty: 33
Dołączył: 2009-07-05, 08:59
Lokalizacja: Koszalin
Pomógł: 0 razy







Kto przeglÄ…da forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości