witam, z początkiem stycznia dostałem zaproszenie na rozmowę o pracę Polbanku, pierwszy etap pozytywnie przeszedłem, kierownik zadowolony, drugi etap super, wszystko oki no i dostałem się jako jeden z nielicznych na trzeci etap, wszystko trwało ponad miesiąc. Kilka dni urlopu żeby jeździć na rozmowy, jedna w Katowicach, inna w Bielsku białej, w nawiasie mówiąc kupa kilometrów. po tygodniu po 3 etapie otrzymałem telefon od kierownika placówki z informacją, że dostałem pracę i że cieszy się że to właśnie mnie wybrali. Teraz tylko czekać na informację od HR o warunkach jakie mi zaoferują. No i tu.......... pojawia się problem : czekam tydzień, hmmmmm zdenerwowanie i wielkie oczekiwanie, dzwonię żeby zapytać i................okazuje się że upss....nie ma dla mnie pracy

złożyłem wypowiedzenie w obecnej pracy, odmówiłem jednej firmie bo wolałem polbank i co? zrobili mnie na szaro, po prostu full nieprofesjonalne podejście, błędne informacje, sprzeczne decyzje. Jeśli tak samo traktują klientów i już zatrudnionych pracowników to ...oj powodzenia i podziwiam was wszystkich !!!
Nigdy nie chcę mieć nic spólnego z tym bankiem, przez ich niewiedzę oraz brak porozumienia kierowników z HR i dyrekcją zostaję bez pracy a rodzinka na utrzymaniu jest

Dobrze się zastanówcie, pytajcie pytajcie i jeszcze raz pytajcie.