Na początku 2008 roku skorzystałem z Kredytu w GE Money Bank na zakup komputera, formalności załatwienia umowy przebiegły bez problemów, wkrótce też dostałem pocztą dokumenty z Umową i Kartę Kredytową, której nie aktywowałem i nie zamierzałem aktywować (tak jak mnie pouczyli w sklepie z uwagi na wysokie - lichwiarskie marże na które mogę się narazić korzystając z tej karty ) kredyt spłaciłem jeszcze w 2008 roku i wydawało mi się, że mam sprawę z głowy.
Nic takiego, we wrześniu otrzymuję kolejną przesyłkę z kartą kredytową na kolejny okres 2 lat, ale z karty nie korzystam, mam kilka telefonów z GE Money Bank z propozycją dodatkowego ubezpieczenia z którego nie chcę skorzystać mimo zachęt przedstawicieli. Tymczasem kilka dni temu otrzymuję pismo z dziełu windykacji że zalegam w ich banku kwotę 10,- zł wobec tego obciążają mnie karą 25,- zł i straszą kolejnymi karami.
Cóż próbuję się dodzwonić na podany w piśmie numer i o mało nie dostaję zawału - jeżeli się ktoś próbował dodzwonić to wie jak się rozmawia z automatem 10 - 20 minut by się dowiedzieć że konsultanci są dostępni od godz. 8:00, w końcu udało się, po przedstawieniu sprawy i po przekazaniu mojej rozmowy do działu windykacji dowiedziałem się że aktywowałem kartę w maju 2009 telefonicznie (chyba mam zanik pamięci bo nie mogę sobie tego przypomnieć) i naliczali mi opłaty od karty po 2,- zł i w październiku nazbierało się 10,- zl a bank nie ma obowiązku informować mnie o tym że narasta mi zadłużenie i od razu rozpoczynają procedurę windykacyjną ??????
Ostrzegam wszystkich przed nieuczciwymi metodami wyłudzenia przez GE Money Bank

Nowe tematy