Uwaga na Millennium

Dyskusje ogólne na temat bankowości i finansów. Banki w Polsce oraz banki na świecie. Opinie, wymiana informacji i doświadczeń.

Uwaga na Millennium

napisał aandin66 » 2009-03-13, 22:21

Miałem 3 miesięczną lokatę w tym banku.Miało być bez żadnych dodatkowych opłat i było do momentu zakończenia lokaty i wycofania środków.W tym momencie naliczyli mi opłatę za 4 miesiące prowadzenia konta.W sumie 60 zł.Ostrzegam.
aandin66
 
Posty: 4
Dołączył: 2009-03-13, 22:09
Pomógł: 0 razy

napisał Ekon » 2009-03-17, 14:35

I nigdzie nie było napisane, że za prowadzenie lokaty pobierana jest opłata? Nie wiem, gdzieś małym druczkiem w umowie?
Ekon
 
Posty: 57
Dołączył: 2009-02-16, 19:24
Pomógł: 0 razy

napisał aandin66 » 2009-03-23, 16:01

Pracownik banku zaklinał się na wszystkie świętości że za utrzymanie lokaty nic nie zapłacę.Dopiero jak wypłacałem pieniądze z uśmiechem stwierdził,że nie kłamał.Płaci się w momencie zakończenia lokaty i wypłaty środków.Myślałem,że go uduszę.To zwykłe półprawdy,gorsze od kłamstw są podawane klientom.Teraz mam lokatę w Getin Banku.Tu podobno jest inaczej
aandin66
 
Posty: 4
Dołączył: 2009-03-13, 22:09
Pomógł: 0 razy

napisał Ekon » 2009-03-25, 17:06

Powiem szczerze, że chyba bym tego tak nie zostawiła, pracownik banku świadomie wprowadził Cię w błąd, a to już nie jest czysta praktyka bankowa. Ciekawe czy inni pracownicy też tak postępują, to znaczy czy są to ogólnie obowiązujące modele zachowania.
Ekon
 
Posty: 57
Dołączył: 2009-02-16, 19:24
Pomógł: 0 razy

napisał piotrs1978 » 2009-04-11, 14:13

aandin66 napisał(a):Pracownik banku zaklinał się na wszystkie świętości że za utrzymanie lokaty nic nie zapłacę.Dopiero jak wypłacałem pieniądze z uśmiechem stwierdził,że nie kłamał.Płaci się w momencie zakończenia lokaty i wypłaty środków.Myślałem,że go uduszę.To zwykłe półprawdy,gorsze od kłamstw są podawane klientom.Teraz mam lokatę w Getin Banku.Tu podobno jest inaczej


Pracownik Millennium otworzył Ci Konto Osobiste Premium, które standardowo kosztuje 15 zł (stąd opłata 4x15=60zł).Na Twoim miejscu złożyłbym pisemną reklamację dotyczącą tych 60 zł. Będąc w banku czytaj regulamin a przede wszystkim CENNIK dotyczący prowadzenia danego konta. Bezpłatne w Millennium jest konto lokacyjne, które służy tylko do lokowania pieniędzy. Do tego konta nie dostaniesz karty do bankomatu czy też nie wcisną ci karty kredytowej.
piotrs1978
 
Posty: 350
Dołączył: 2007-12-30, 17:45
Pomógł: 2 razy

Ukryte opłaty

napisał KarolinaS » 2009-04-14, 09:07

To nie prawda, że są opłaty za prowadzenie lokaty. Opłata ta powstała za prowadzenie rachunku. Jeżeli klient nie posiadał warunków zwalniającyh z takiej opłaty, to ma obowiązek opłacania konta 6pln miesięcznie. Jeżeli konto jest uśpione, czyli przez okres kilku miesięcy nic się nie dzieje na tym rachunku w momencie wpłaty gotówki, po przetwarzaniu nocnym takie opłaty się pobiorą. Pracownik ma prawo zawnioskować do dyrektora o zwrot takiej opłaty, poza tym nie 60pln tylko 24pln.
KarolinaS
 
Posty: 2
Dołączył: 2009-04-14, 09:01
Pomógł: 0 razy

napisał KarolinaS » 2009-04-14, 09:21

Ekon napisał(a):Powiem szczerze, że chyba bym tego tak nie zostawiła, pracownik banku świadomie wprowadził Cię w błąd, a to już nie jest czysta praktyka bankowa. Ciekawe czy inni pracownicy też tak postępują, to znaczy czy są to ogólnie obowiązujące modele zachowania.


Są standardy zachowania w banku. Wiadomo, że zawsze znajdzie się osoba nieuczciwa, jak wszędzie. Idąc do sklepu również nie jesteśmy pewni czy pan czy pani powiedzieli nam wszystko. To prawda, że pracownik bez żadnej podstawy założył konto premium. To jest konto dla osób, których miesięczny zarobek nie jest mniejszy niż 5000pln. Proszę was, abyście nie przekreślali banku, bo znalazła się w nim taka czarna owca. Millennium ukarało większość takich osób. Nie jesteśmy przeciwko klientom, nie działamy na niekorzyść klientów. Co do konta lokacyjnego, rzeczywiście mamy takie konto, aczkolwiek bank odstępuje od niego, ponieważ zależy nam na pełnej obsłudze klienta. To nie prawda, że klientowi wciśniemy kartę do bankomatu, czy kredytową, jeżeli klient nie zgodzi się na taki produkt nie możemy mu założyć. Potrzebny jest jego podpis. Poza tym, klient nie wiąże się z kartą na całe życie, jeżeli nie jest mu potrzebna, a rzeczywiście ją ma to w każdej chwili może ją oddać. Na umowach nie ma małych druczków. Jest umowa, regulamin, cennik. Jeżeli ktoś podpisując umowę nie otrzymał takich, ma prawo takich dokumentów zarządać. One są w każdej placówce do użytku klientów. Nie chowamy takich rzeczy, zupy nie będziemy gotować na cennikach. Nie dajmy się zwariować, na każdy bank można coś znaleźć, nawet na Getin, to wszystko zależy od tego w jaki sposób zostaniemy obsługiwani przez pracownika. Powtarzam. Nie każdy pracownik banku naciąga, są uczciwi i dbający o dobro klienta, którzy mówią o wszystkim. To nie jest jeszcze moje ostatnie słowo.
KarolinaS
 
Posty: 2
Dołączył: 2009-04-14, 09:01
Pomógł: 0 razy

Re: Ukryte opłaty

napisał piotrs1978 » 2009-04-19, 09:49

KarolinaS napisał(a):To nie prawda, że są opłaty za prowadzenie lokaty. Opłata ta powstała za prowadzenie rachunku. Jeżeli klient nie posiadał warunków zwalniającyh z takiej opłaty, to ma obowiązek opłacania konta 6pln miesięcznie. Jeżeli konto jest uśpione, czyli przez okres kilku miesięcy nic się nie dzieje na tym rachunku w momencie wpłaty gotówki, po przetwarzaniu nocnym takie opłaty się pobiorą. Pracownik ma prawo zawnioskować do dyrektora o zwrot takiej opłaty, poza tym nie 60pln tylko 24pln.


Jeżeli autor(ka) postu twierdzi, że pobrała się opłata 60 zł, to musiało być otwarte konto Premium. Do lokaty jak wiesz można otworzyć zarówno konto osobiste jak i premium - w zależności od kwoty lokaty. Zgadzam się, że konto było uśpione najprawdopodobniej. Za konto osobiste standardowo pobierana jest miesięcznie kwota 6 zł, a za premium 15 zł.
piotrs1978
 
Posty: 350
Dołączył: 2007-12-30, 17:45
Pomógł: 2 razy

Millenium Bank - tragedia

napisał odzian » 2009-07-21, 11:38

Miałam konto w tym banku.Zaczęło się od kredytu hipotecznego - było nawet ok. Potem przy wczesniejszej spłacie kredytu ( postanowiliśmy zamienić mieszkanie na dom)- starsznie pod górkę, łącznie z tym,że z konta ściągano opłaty i prowizje za zaświadczenia, których nigdy nam nie wydano.Pech chciał,że człowiek, od którego kupiliśmy dom, też miał kredyt w tym banku i miał u nich dwie hipoteki na ten dom. Po spłacie kredytu przez sprzedającego zapomnieli zdjąć jedną hipotekę !!! Nie muszę chyba pisać co przeszlismy,żeby to wyprostować w sądzie !Zamknęłam wreszcie u nich rachunek i zlikwidowałam kartę kredytową. Miałam nadzieję,że to już finał kontaktów z nimi. Po tygodniu od zamknięcia rachunku zadzwonił czlowiek od kart kredytowych, na początek był umiarkowanie uprzejmy,po mojej stanowczej odmowie kontynuowania współpracy prawie na mnie nawrzeszczał. Po upływie dwóch tygodniu zadzwonił miły pan z oddziału z propozycją super kredytu dla mnie.Poinformowałam go uprzejmie,że nie jestem zainteresowana i że zamknełam rachunek u nich, na co on,że to nieprawda i że mam debet na koncie !
Pofatygowałam się więc ososbiście do oddziału aby wyjaśnić kwestię, bo wcześniej bank wezwał mnie,żebym zabrała sobie gotówkę z konta i poinformował ,że rachunek jest zamknięty.
Oczywiście zaczęli to sprawdzać, ale nie umieli mi stanowczo odpwowiedzieć,że rachunek rzeczywiście jest zlikwidowany. Obiecali,że to wyjaśnią i oddzwonią do mnie. Minął miesiąc, nikt do tej pory nie zadzownił.
odzian
 
Posty: 1
Dołączył: 2009-07-21, 11:24
Pomógł: 0 razy

napisał piotrs1978 » 2009-07-21, 17:35

odzian napisał(a):Miałam konto w tym banku.Zaczęło się od kredytu hipotecznego - było nawet ok. Potem przy wczesniejszej spłacie kredytu ( postanowiliśmy zamienić mieszkanie na dom)- starsznie pod górkę, łącznie z tym,że z konta ściągano opłaty i prowizje za zaświadczenia, których nigdy nam nie wydano.Pech chciał,że człowiek, od którego kupiliśmy dom, też miał kredyt w tym banku i miał u nich dwie hipoteki na ten dom. Po spłacie kredytu przez sprzedającego zapomnieli zdjąć jedną hipotekę !!! Nie muszę chyba pisać co przeszlismy,żeby to wyprostować w sądzie !Zamknęłam wreszcie u nich rachunek i zlikwidowałam kartę kredytową. Miałam nadzieję,że to już finał kontaktów z nimi. Po tygodniu od zamknięcia rachunku zadzwonił czlowiek od kart kredytowych, na początek był umiarkowanie uprzejmy,po mojej stanowczej odmowie kontynuowania współpracy prawie na mnie nawrzeszczał. Po upływie dwóch tygodniu zadzwonił miły pan z oddziału z propozycją super kredytu dla mnie.Poinformowałam go uprzejmie,że nie jestem zainteresowana i że zamknełam rachunek u nich, na co on,że to nieprawda i że mam debet na koncie !
Pofatygowałam się więc ososbiście do oddziału aby wyjaśnić kwestię, bo wcześniej bank wezwał mnie,żebym zabrała sobie gotówkę z konta i poinformował ,że rachunek jest zamknięty.
Oczywiście zaczęli to sprawdzać, ale nie umieli mi stanowczo odpwowiedzieć,że rachunek rzeczywiście jest zlikwidowany. Obiecali,że to wyjaśnią i oddzwonią do mnie. Minął miesiąc, nikt do tej pory nie zadzownił.


Proponuję jeszcze ostatnią wizytę w oddziale, gdzie pracownik sprawdzi, czy konto jest zamknięte. Jeśli nie będzie to najlepiej złożyć pisemną reklamację. Kopię tej reklamacji wraz z podpisem pracownika o przyjęciu zostaw u siebie. Bank musi Ci odpowiedzieć w ciągu 14 dni. Drugim sposobem jest uzyskanie zaświadczenia o spłacie kredytu i zamknięciu rachunku. Niestety jest ono płatne i wynosi 50 zł jeśli się nie mylę (warto zapytać pracownika w oddziale).
piotrs1978
 
Posty: 350
Dołączył: 2007-12-30, 17:45
Pomógł: 2 razy

Następna strona






Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości