hsbc - nie polecam!

Wszystko na temat kart kredytowych.

hsbc - nie polecam!

napisał marialuiza » 2008-03-03, 18:33

Witam, miałam kartę kredytową Ikea w HSBC. Wyprobowywalam ja przez rok za darmo. Przed uplywem roku zablokowalam karte zeby nie placic oplaty rocznej. Niestety nie wyslalam pisemnego owiadczenia... Dostalam wiec rachunek za kolejny rok uzywania karty ktorej juz nie chcialam, bo mialam inna w citi. Mila Pani z HSBC doradzila mi reklamacje. Uczynilam to i tu popelnilam blad. Nie uregulowalam rachunku, czyli nie zaplacilam za kolejny rok. W efekcie wszystkiego dostalam odmowne rozpatrzenie reklamacji, musialam uiscic oplate roczna za karte i kare za nieterminowa splate, razem prawie 100. No coz, wiem ze wszystko zgodnie z umowa ale np w citi spoznilam sie 2 dni z oplata i nikt na mnie kary nie nalozyl mimo iz by mogli.
inne minusy:
- nie mozna ustawic polecenia zaplaty ze swojego konta, nie przewiduja takiej opcji, w citi nie bylo problemu w mbanku tez.
- karta bez zdjecia
marialuiza
 
Posty: 4
Dołączył: 2008-03-03, 18:19
Pomógł: 0 razy

napisał myslo » 2008-05-04, 23:10

Witam,

Twoja opinia na temat karty i banku HSBC wydaje mi się trochę nieuzasadniona. Zablokowanie karty nie jest równoznaczne z jej rezygnacją. Wraz z umową dostałaś opłaconą kopertę zwrotną, instrukcje jak zrezygnować z karty kredytowej a nawet gotowy druk do podpisania. Nigdzie nie widziałem prostszej procedury. Opłata roczna za korzystanie z karty IKEA wynosi 39 zł a kara za nieterminową obsługę karty 45 zł, co daje razem 84 zł. Nie wiem jak jest w City, więc się nie wypowiadam. Co do minusów to zgadzam się, karta rzeczywiście jest bez zdjęcia i nie można ustawić automatycznych spłat - HSBC Credit S.A. nie posiada w swojej ofercie rachunków depozytowych i nie zamierza tego zmieniać. Karta jednakże posiada tak wiele plusów, że ... ale za reklamę już mi nie płacą. Pozdro.
myslo
 
Posty: 5
Dołączył: 2008-05-04, 22:47
Lokalizacja: Kraków
Pomógł: 0 razy

napisał marialuiza » 2008-05-05, 20:47

Wskaz co w mojej wypowiedzi jest nieuzasadnione. Czytasz chyba miedyz wierszami.

Dodatkowo jest malo ciekawych promocji.
W citi mam punkty za kazde wydane pieniadze.
marialuiza
 
Posty: 4
Dołączył: 2008-03-03, 18:19
Pomógł: 0 razy

napisał myslo » 2008-05-06, 06:52

Witam,

Zacząłbym od tego, że oceniasz obecnie największą instytucję bankową na świecie na podstawie swoich problemów z rozwiązaniem umowy kredytowej. Reszte napisałem w pierwszym poście i nie będę powtarzał. Nie rozumiem jeszcze dlaczego zrezygnowałaś z karty z "nieciekawymi promocjami" pod koniec roku skoro mogłaś to zrobić w każdej chwili, nawet następnego dnia od jej aktywacji. Pozdro.
myslo
 
Posty: 5
Dołączył: 2008-05-04, 22:47
Lokalizacja: Kraków
Pomógł: 0 razy

napisał marialuiza » 2008-05-06, 19:36

Wypowiedzi na forum zwykle są osobistymi opiniami. To jak duża jest instytucja nie ma tu nic do rzeczy. Opisałam sytuację, każdy może wysnuć swoje wnioski czy są mu one pomocne. Dobrze w takich wypadkach przeczytać wiele opinii i wyrobić sobie własne zdanie.
O tym że promocje są nieciekawe przekonałam się w trakcie używania. Konkretnie prawie po roku dostałam jakąkolwiek ofertę.
Nigdzie nie napisałam że nie mieli prawa zrobić tego co zrobili. Napisałam o swoich osobistych odczuciach i nie Tobie je oceniać. Nie uzurpowałam sobie nigdzie prawa do prawd obiektywnych. Dla innych pomocne może być to że w przypadku reklamacji warto najpierw uiścić opłatę. Piszę, że to był mój błąd, mimo iż miła Pani zamiast zachęcać mnie do reklamacji mogła powiedzieć że szanse są marne i zasugerować uiszczenie opłaty wcześniej. Wiem że moje wymagania względem obsługi klienta są duże ale do takich standardów dążymy, czyż nie?
Sam bank wyszedł by dużo lepiej na negocjacji ze mną, bo kart używam dużo i miałabym tę kartę nadal.
A fakt iż nie można zlecić polecenia zapłaty jest już poważną wadą, podobnie jak kwestia zdjęcia.
Myślę że nie ma potrzeby dalszego kontynuowania tego wątku.
Pozdrawiam i życzę dużo korzystnych promocji HSBC.
marialuiza
 
Posty: 4
Dołączył: 2008-03-03, 18:19
Pomógł: 0 razy

napisał marialuiza » 2008-05-06, 19:38

dodam jeszcze ze swoja kartę w citi spłacam z konta w mBanku wiec kwestia rachunków depozytowych nie ma tu nic do rzeczy.
marialuiza
 
Posty: 4
Dołączył: 2008-03-03, 18:19
Pomógł: 0 razy

napisał mema » 2008-05-11, 12:33

Muszę dorzucić swoje 3 grosze. Za nieuwagę się płaci, po to są zasady aby się ich trzymać, po to jest regulamin, tabela opłat i prowizji żeby mieć świadomość co cię czeka jeśli nie dotrzymasz terminu. Zablokowanie karty to znaczy niemożność skorzystania ze środków na niej ale również możliwość jej odblokowania. Rezygnacja = oddaję, nie chcę korzystać.
mema
 
Posty: 6
Dołączył: 2008-05-11, 12:22
Pomógł: 0 razy

ostrzeżenie przed kartą IKEA HSBC

napisał kalmar » 2009-08-13, 06:40

Szanowni Państwo! Jako posiadacz karty kredytowej IKEA (HSBC) chcę Was ostrzec przed zakładaniem tej karty. Bank HSBC oszukuje Klientów!!! Oto dowody:
1. Posiadam kartę kredytową z limitem 2500,- (rata minimalna od tej kwoty wynosi około 70 złotych)
2. Zadzwoniła do mnie panienka z HSBC i poinformowała, że przekroczyłem limit o 220 złotych i mam natychmiast wpłacić tę kwotę. Pozwoliła mi na następny dzień...
3. Okazało się, że na wyciągu przekroczyłem kwotę o kilka złotych - co się może zdarzyć, wszak bank sobie nalicza niewąskie opłaty.
4. Wyciąg dopiero przyjdzie do mnie - idzie dwa tygodnie, ale w tym czasie kartą nadal można płacić!!! Pomimo, że został przekroczony limit. I nie mówimy o jednej transakcji, płaciłem w 5 sklepach za zwykłe zakupy. W żadnym innym banku z takim czymś się nie spotkałem.
5. Panienka z HSBC poinformowała, że bank "pozwala na przekroczenie limitu o 10%", a o to ile już wykorzystałem powinienem sam się dowiadywać na infolinii - zresztą innej możliwości nie ma - bank nie daje dostępu do karty przez internet. Jednocześnie przekroczenie limitu należy natychmiast spłacić.
6. Jeśli nie spłacisz natychmiast kwoty przekroczenia (niezależnie od wyższej raty, w normalnym terminie) bank obciąża kwotą 45 złotych za nieterminową spłatę. Taka klauzula jest w rejestrze niedozwolonych klauzul w UOKiK, ale Panienka powiedziała, że bank się tym nie przejmuje.
7. Reasumując: podpisujesz umowę na limit 2500. Od tego minimalna spłata wynosi 70 złotych. Chyba, że jak w moim przypadku - bank "pozwala" na przekroczenie i zamiast 70 złotych kasuje 220 owego przekroczenia i w terminie wpłaty już nie 70 a 160! Kwota wpłaty w wysokości 220 złotych nie liczy się jako rata minimalna!!! A jeśli nie masz akurat wolnych kilku stówek (natychmiast), doliczy ci jeszcze 45 kary. Razem daje to zamiast umówionych 70 złotych - 425!!!
8. Bank nie posiada żadnej placówki detalicznej!!! Placówki HSBC Premier (10 oddziałów) są zupełnie innym pionem i nic w nich nie załatwisz. W każdej sprawie możesz kontaktować się z infolinią banku, ale nie możesz tam załatwić żadnej sprawy - dla banku istnieje tylko droga pisemna (nie email, tylko poczta), i oczekiwanie na żmudne rozpatrzenie reklamacji, W tym czasie oczywiście płacić musisz.
9. Pracownik punktu kredytowego IKEA wcisnął mi ubezpieczenie karty (podobno obowiązkowe, co się później okazało nieprawdą). Miało być niewielkie, okazało się że w kwocie raty 70 złotych prawie 20 jest ubezpieczeniem, 30 odsetkami a cała reszta (około 20 złotych) rzeczywistą spłatą kredytu. Z ubezpieczenia można by zrezygnować, ale oczywiście nie jest to możliwe na infolinii ani w punkcie kredytowym, ani nawet w oddziale HSBC. Należy wysłać list polecony. I poczekać na rozpatrzenie...
10. Wyjaśniam, że bank HSBC nie jest jedynym, w którym korzystam z instrumentów płatniczych takich, jak karta kredytowa. Jestem Klientem kilku innych i w żadnym nie ma takiego podejścia do Klienta, jak w HSBC. Dlatego przestrzegam wszystkich.
Dziwię się, że fajna w sumie firma IKEA związała się z takim bankiem, jak HSBC, który traktuje Klienta jak śmiecia!!!
11. A wszystkim oszukanym radzę, co też uczynię, złożenie skargi nie do banku - nie ma tam kompetentnych pracowników, lecz do UOKiK, do Federacji Konsumentów, do centrali głównej banku i do IKEA. Liczę też na spotkanie z "najdroższym" bankiem w sądzie - szczególnie po dogłębnej lekturze regulaminów i tabeli opłat (tam nie ma nic o możliwości przekraczania limitu, który w takiej sytuacji limitem nie jest...). Konia z rzędem temu, kto wie, która wersja regulaminu jest aktualna.
I na koniec - żeby nie było, że jest to jakiś anonim - w odróżnieniu od banku, skontaktować się ze mną można wieloma drogami, mailem, GG, także telefonicznie, lub przez stronę www.
Z poważaniem
Marian Kaliski - Kraków
kalmar
 
Posty: 1
Dołączył: 2009-08-13, 06:35
Pomógł: 0 razy

napisał CrimeScene » 2009-08-13, 20:58

Pani marialuiza - to że Pani bank czyli CitiBank nie naliczył Pani opłaty za opóźnienie to zapewne jakiś nie tak, który przy kolejnym spóźnieniu zostanie wyprostowany i naprawiony... skoro uważa Pani, że CitiBank jest tak cudowny bo gdy Pani się spóźnia nie nalicza opłat, to naprawdę dziękuje Bogu, że nie ma Pani produktów w banku, którego jestem pracownikiem... ponadto uznam, że nie słyszałem argumentów odnośnie karty w CitiBanku, bo myślę, że nawet pomimo tego, że zajmuję się firmami, mógłbym ze spokojem przebić tą ofertę o wiele lepszymi propozycjami...

Panie Marianie Kaliski - szkoda mi komentować Pana słowa... bo już 2 punktem się Pan kompletnie pogrążył... myślę, że każdy z Nas jest osobą odpowiedzialną i dorosłą... i skoro bank daje Panu limit to jak można go przekroczyć???... szkoda mi to komentować.. więc reszta argumentów Pana jest mało znacząca...

mogę jedynie przeprosić Was klientów banków za mój ton... ale nie cierpię sytuacji, gdy klienci banków wypowiadają się na tematy o których nie mają pojęcia psując w ten sposób renomę banków... proponuję na początek poczytać regulaminy i tabele opłat i prowizji, a potem wyciągać daleko idące wnioski...
CrimeScene
 
Posty: 20
Dołączył: 2009-08-06, 20:59
Pomógł: 0 razy

napisał dor » 2010-12-02, 11:02

Ja również miałam problem z kartą kredytową HSBC banku.... Zdarzyło mi się nie zapłacić w całości miesięcznego salda z karty kredytowej... W wyniku pomyłki zapłaciłam o 63 GROSZE za mało..... po prostu pomyliłam się i zamiast koncówki 70 groszy zapłaciłam 7 groszy..... Za te pomyłkę bank naliczył mi 18 ZŁOTYCH odsetek!!!!!! To jest skandal!!! Właśnie żegnam się z karta kredytową tego banku.... Nigdy więcej i szczerze nie polecam!!!! Dodam, że kartę użytkowałam przez 4 lata i zawsze regulowałam w terminie zadłużenie....
dor
 
Posty: 2
Dołączył: 2010-12-02, 10:53
Pomógł: 0 razy

Następna strona






Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości