Witam
Jakiś czas temu zostałem naciągnięty na podpisanie umowy o wydanie karty kredytowej w Citibanku. Zostałem kilkukrotnie przy tym zapewniony, że jeśli nie zdecyduję się na korzystanie z niej, bez żadnych zobowiązań mogę się z niej wycofać - jeśli nie aktywuję karty do 14 dni, mogę ją zniszczyć i wyrzucić, a umowa staje się wtedy nieważna. Po podjęciu decyzji, iż nie będę z niej korzystał, tak też uczyniłem. Przekonany, iż tym samym nie łączy mnie z bankiem umowa, pozbyłem się też po jakimś czasie związanych z nią dokumentów. Niedawno ku mojemu zaskoczeniu przyszła do mnie informacja o zmianach w regulaminie usługi, dostarczana przecież tylko aktualnym klientom banku. Po mailowej prośbie o wyjaśnienie tej sytuacji, zostałem lakonicznie poinformowany, że nieaktywowanie karty nie rozwiązuje umowy.
W jaki sposób, nie posiadając numeru karty, mogę rozwiazać umowę z bankiem? I czy powinienem oczekiwać kiedyś niespodzianki w postaci niespłaconych rzekomych należności wobec Citibanku (typu prowizja za wydanie karty)?

Nowe tematy