Nieaktywna karta kredytowa - opłaty - nie informowany BIK

Nieaktywna karta kredytowa - opłaty - nie informowany BIK

napisał dadutm » 2018-08-29, 18:56

Dzień dobry,
Chciałbym się Was poradzić w mojej sprawie, mianowicie w styczniu wybrałem się do banku w celu sprawdzenia swoich "możliwości kredytowych". Konto bankowe, którego jestem posiadaczem, bank co jakiś czas przysyła propozycje kredytową i pewną określoną kwotę. Chciałem porównać, czy otrzymam lepszą ofertę u konkurencji - wcześniej posiadałem kilka niewielkich kredytów, które spłacałem terminowo, byłem w najlepszej grupie klienta i przez to uzyskałem dużą liczbę pkt scoringowych.
W placówce banku dowiedziałem się, że mam nagle zadłużenie - 16 zł oraz spore opóźnienie - dlatego spadłem w grupie klienta na średnią, oferta mocno spadła jednym słowem stałem się mniej wiarygodny dla banków...
Szukałem przyczyny, w owym banku dowiedziałem się że to wina karty kredytowej, której nigdy nie posiadałem.
Szukałem dalej, pobrałem szczegółowy raport BIK - okazało się, że Bank City Handlowy wysłał mi kartę, która do mnie nigdy nie dotarła. W roku 2013 złożyłem wniosek o kartę kredytową tego banku. Nikt się nie odezwał, odebrałem to jako "zlekceważenie klienta", nie dostałem ani maila, ani informacji na telefon i tym bardziej - na adres korespondencyjny. Wybrałem inny produkt w innym banku.
w styczniu 2018 roku spłaciłem dług i zamknąłem kartę natychmiast - dziwne jak można zamknąć kartę, która nigdy nie była otwarta/aktywna - zdaniem banku. Natomiast raport BIK wyraźnie pokazuje aktywną kartę od roku 2013. Pisałem do banku wielokrotnie, uzyskuję odpowiedzi jakby były kopiowane w kółko - że znałem regulamin, podpisałem umowę (na 99% jestem przekonany że to był tylko wniosek, a umowa miała przyjść dopiero pocztą z kartą). Bank twierdzi, ze nie ma obowiązku wysyłki kart i dokumentów listem poleconym - potwierdzenie poprawnego nadania. Również twierdzi że opłaty wynikają za samo posiadanie karty "opłata za wydanie i możliwość użytkowania". Oraz ze bank i nikt inny jej nie aktywował.
Co ciekawe - bank sam przyznał, że opłata była naliczana 8 zł na miesiąc, ale ze faktycznie nie korzystałem z karty sam zwracał mi pieniądze co dwa miesiące i rownież tak się stało z moją spłata koncową - przelali mi 16 zł które wpłaciłem w celu zamknięcia karty. Dla mnie absurd totalny.
Regularnie od dłuższego czasu, sprawdzałem w róznych bankach oferty dla siebie, były naprawdę korzystne i wysokie kwoty przyznawalności - planowałem po ślubie, wraz z żoną wziąć kredyt hipoteczny (wrzesień 2017). Jednak teraz jest to zupełnie nieopłacalne... Będąc wcześniej w innych bankach (od 2016r) i sprawdzając wspomniane oferty nie było wpisu w BIK - czytałem w sieci, że przytrafiają się sytuacje że BIK informowany jest po pewnym czasie - czy to możliwe że przez 5 lat nie było raportu dotyczącego zadłużenia z "mojej karty"?
W roku 2016 oraz 2017 byłem w najlepszej grupie klienta, mogłem ubiegać się o naprawdę rozsądny kredyt.
Po kilku pismach z banku, stwierdziłem że to nie ma sensu i poprosiłem Rzecznika Finansowego o zbadanie mojej sprawy. Przyznał, że faktycznie są niejasności i zażądał od Banku wszystkich dokumentów, które powinien dostarczyć również do mnie i teraz mam pytanie:
1) dość długo oczekiwałem na odpowiedź Rzecznika - czy jesli przerwę osobiście korespondencje z bankiem, sprawa zostanie "zamknięta"? Czy lepiej zaufać Rzecznikowi i czekać na kolejny jego krok?
2) czy miał ktoś podobną sytuacje, lub korzystał z pomocy Rzecznika Finansowego?
Przez kilkanaście lat miałem kilka kart, z którymi nie było problemów i byłem informowany albo listownie albo mailem, nawet sms, chociażby zestawienie kont, wyciągi.
W pismach, które kierowałem do banku prosiłem o sprostowanie wpisów w BIK, bezskutecznie.
Jak zarzuciłem bankowi, że listy nie są polecone i mogły trafić w niepowołane ręce, karty, umowa itd to ostatnią odpowiedź otrzymałem juz listem poleconym, z potwierdzeniem odbioru, czyli jednak wydaje mi się że jest coś na rzeczy. Zdaniem banku, to ja powinienem się był wówczas ubiegać i domagać oferowanej karty, jednak w przypadku nie umowy, a jedynie wniosku czy bank nie posunął się zbyt daleko?
dadutm
 
Posty: 1
Dołączył: 2018-08-28, 15:15
Pomógł: 0 razy

Odp

Avatar użytkownika
Google - reklama
 
Posty: 1289
Dołączył: 2010-03-02, 20:23
Pomógł: 456 razy





Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron