sprawa, ktora chce opisac jest b."swieza" i z braku czasu nie moge nic zdzialac w wym.temacie:-(.Chodzi o Polbank i karte kredytowa,ktora mialam z tegoz banku.Otoz przedwczorajszym popoludniem otrzymalam telefon od pracownika Polbanku.Przedstawil sie, sprawdzil autentycznosc rozmowcy,czyli moja, po czym poinformowal mnie, ze moja karta kredytowa zostala zablokowana.Bank ma ponoc uzasadnione podejrzenie, ze podczas mojego pobytu w Hiszpanii ktos skopiowal te karte.Pytam:kiedy? Odp.nie wiem, ja tylko przekazuje.Mowie, gdy bylam w Hiszpanii /2lata temu/ nie mialam tej karty.Do Hiszpanii wyjezdzam pojutrze/czyli dzisiaj w nocy/.Z tej wlasnie karty wplacilam za rezerwacje samochodu w wypozyczalni.Wiadomo, ze bez karty kredytowej samochodu nie wypozycze. Chyba, ze wplace zastaw w wys.kilkuset euro i mam karte debetowa do rachunku.Karty debetowej nie mam, ani kilkuset euro na zastaw.Mam natomiast wynajete lokum, do ktorego nie da sie dojechac bez wlasnego srodka transportu:-(.Specjalnie wybralam glusze z dala od zgielku i turystow.Przedstawiciel banku poinformowal mnie,ze nic wiecej nie wie i po dalsze info moge sie zglosic na infolinie Polbanku. Zaczelam tam wydzwaniac.Za kazdym razem rozmawialam z inn. pracownikiem mniej lub bardziej znajacym sie na rzeczy.Zaden nie mogl nic pomoc.Karte /nowa/moga wyslac poczta, a to potrwa.I zwyczajnie klienta olewaja:-(
Z tego co zdazylam sie zorientowac ZADEN szanujacy sie bank i SZANUJACY klienta nie postepuje w ten sposob!!!Jestem w beznadziejnej sytuacji.Jedyna moja nadzieja w kolezance,ktora tez w tym samym czasie leci do Malagi.Mam nadzieje,ze zaplaci swoja karta, a ja zaplace za dodatkowego kierowce.Nie zamierzam pozostawac nadal klientem tego cholernego,niewypierzonego banku.Po prostu rece opadaja i chce sie wolac o pomste!

Nowe tematy