AIG problem

Wszystko na temat kredytów gotówkowych. Kredyty konsumpcyjne, pożyczki hipoteczne przeznaczone na dowolny cel. Kredyty bez zaświadczeń.

AIG problem

napisał szogun123 » 2010-07-28, 15:49

Jestem tu nowy wiec z usmiechem powitam wszystkich :)

Mam problem z bankiem AIG.
Dostalem oferte na kredyt gotowkowy przez telefon - zadzwonili do mnie z oferta - bylem wczesniej dwu krotnie ich klientem.
Wybralem opcje 5000zl na 36 miesiecy bez ubezpieczenia i bez pakietow assistance i jeszcze jeden byl jakis platny. rata miala byc ok 194zl. Moj wniosek mial zostac przeslany do najblizszej placowki czyli zor. Gdy dotarlem na miejsce, kierowniczka oddzialu ktora mnie obslugiwala powiedziala ze wniosek przez telefon byl blednie wypelniony! Chodzilo jej ze nie mozna wziasc kredytu bez ubezpieczenia. Zadzwonilem na infolinie potwierdzic moja wiedze na ten temat i tak jak myslalem moge wziasc kredyt bez ubezpieczenia, za drugim razem wypisala mi wniosek bez ubezpieczenia ale mowila ze to nie przejdzie i ze to bedzie zle. Czytajac wniosek ktory juz podpisalem doczytalem sie ze ta pani kierownik zaznaczyla mi opcje tych dodatkowych pakietow: assistance i jakis tam jeszcze. Zwrocilem jej uwage ze przez infolinie nie chcialem tych pakietow i czemu ona mi je zaznaczyla, oczywiscie tlumaczenie sie ze to jest obowiazkowe i bez tych pakietow ona mi nie wypisze wniosku o kredyt!!!!!.... wyszedlem i znow dzwoniac na infolinie upewnilem sie ze te pakiety nie sa obowiazkowe, pani trzez telefon przyjela moja skarge na tą pania i wypisala mi wniosek przez telefon taki jaki chcialem i byl do odbioru w tej samej placowce. wrociwszy do banku akurat pani kierownik otrzymala telefon z centrali w mojej sprawie i wyslala wniosek taki jaki chcialem - bez ubezpieczenia i bez pakietow dodatkowych.

Przy podpisywaniu umowy jedna umowa zostaje w banku a druga biore do domu i jest moja.
Obydwie umowy podpisalem na samym koncu i umowe ktora miala ZOSTAC w BANKU zaparafowalem kazda strone umowy.
I ta umowe zaparafowana i podpisana pani kieroniczka mi dala a ta podpisana ale nie zaparafowana zostawila sobie.
za ok 2 godziny dzwonila zebym przyjechal zaparafowac te kartki bo dala mi zla umowe.
Czy mam obowiazek teraz tam jechac i to podpisywac? wg mnie jest to wina pracownika ze zle dokumenty mi wydala i to ona miala sobie tego pilnowac.
Problem ma dodatkowo taki ze pieniadze odrazu wybralem w kasie placowkowej. Wiec kredyt jest uruchomiony, ale zle umowa podpisana;)

Co powiecie na taka sytuacje i co robic dalej?
szogun123
 
Posty: 2
Dołączył: 2010-07-28, 15:16
Pomógł: 0 razy

AIG

napisał dorka27 » 2010-11-06, 21:16

W odpowiedzi na twój problem powiem tak każdy bank chce wymusić ubezpieczenie bo na tym zarabia a jak co do czego dochodzi np. tracisz pracę albo chorujesz oni i tak mają to wiesz gdzie więc mądry z ciebie człowiek , że się na to wypiołeś. Pani kierownik chciała cię przekręcić i teraz udaje , że sie rypneła ale idź tam i dokładnie przeczytaj umowę jak jest ok to podpisz bo jak tego nie zrobisz to zamkniesz sobie źródło finansowe a w życiu różnie bywa.
dorka27
 
Posty: 4
Dołączył: 2010-11-06, 20:26
Pomógł: 0 razy







Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot] i 3 gości