Polbank kredyt na miarę - Pomocy!!!!

Wszystko na temat kredytów gotówkowych. Kredyty konsumpcyjne, pożyczki hipoteczne przeznaczone na dowolny cel. Kredyty bez zaświadczeń.

Polbank kredyt na miarę - Pomocy!!!!

napisał Lola » 2010-07-02, 19:04

Witam,

Mam ogromny problem z Polbankiem i ich „kredytem na miarę”. Moja mama zaciągnęła w/w kredyt w wysokości 35 tys na 6 czy 7 lat .Oprócz tego miała jeszcze u nich kartę kredytową i trzy różne w innych bankach.. W listopadzie 2008 wzięła kredyt konsolidacyjny w nowym banku w celu spłacenia całego zadłużenia. Tak też się stało. Myślała, że kredyt na miarę to już przeszłość… niestety tu zaczyna się przykra dla nas w skutkach historia. Mama wpadła w swoista pętle kredytową, zaczęła znów korzystać ze spłaconych kart i zadłużenie zaczęło znów rosnąć. Od ponad roku pomagam jej w spłacie tego wszystkiego, ale ledwie dajemy radę. Najbardziej zżerają nas te karty i ich odsetki, człowiek płaci to minimum,płaci a tu nic nie ubywa. Postanowiłam, że najlepiej będzie chyba zaciągnąć kolejny kredyt – tym razem gotówkowy, żeby spłacić je i pozamykać, żeby nie kusiły. Żeby móc wziąć ten kredyt, musiałyśmy przynieść do banku wszystkie aktualne wyciągi, żeby podliczyć ile tego wszystkiego jest. I zaczęłyśmy pielgrzymkę po wszystkich „mekkach bankowych” żeby przy okazji zrezygnować ze wszystkich papierków i uaktywnić konta internetowe, aby móc wszystko wygodniej kontrolować. I w ten sposób uzyskałyśmy dostęp również do internetowego konta Polbanku…. Zadowolona załogowałam się i z ciekawości zaczęłam przeglądać zakładki, jakie się tam znajdowały. M. In widnieje zakładka w postaci – konto oszczędnościowe. Patrzę, a tam jakimś cudem znajduje się prawie 9 tyś. Pytam mamy, czy zakładała tam takie konto. Ona zrobiła wielkie oczy i mówi, że NIE! Zaczęłam przeglądać wszystkie zakładki po kolei. Następną, którą postanowiłam sprawdzić były Kredyty…I okazuje się, że kredyt na miarę jest AKTYWNY!!! Bardzo mnie zdziwiło, dlaczego w takim razie nie płacąc kredytu od grudnia 2008 roku mama nie dostawała żadnych ponagleń ani wezwań do zapłaty (nie wspomniałam, że rok temu mama znalazła się w szpitalu z udarem i dopiero odkryłam te wszystkie zadłużenia, którymi się zajmuje od tamtej pory). Spojrzałam na taka rozpiskę tego kredytu i patrzę, a rata za czerwiec b.r zapłacona, a ja nie płacę tego!!!
Błyskawicznie doszłam do wniosku, że pieniądze znajdujące się na tajemniczym koncie oszczędnościowym to te pieniądze z konsolida. I chyba wygląda to tak, że Polbank dostał pieniądze z Getinu na poczet spłaty kredytu na miarę. Nikt mamy nie poinformował, że w przeciągu kilku dni po spłacie tego kredytu ma obowiązek stawienia się i zamknięcia sama konta ( pani w Polbanku z uśmiechem na twarzy powiedziała, że „przecież to jest w umowie i nie ma obowiązku o tym informować”). A teraz najgorsze, kredyt jest jeszcze aktywny przez 3 lata. Tych pieniędzy pieniędzy konta oszczędnościowego starczy jeszcze do sierpnia przyszłego roku, a od sierpnia musi mama go zacząć spłacać normalnie, rata wynosi 640 zł miesięcznie . Pieniędzy nie starczy, bo bank sobie liczy cały czas odsetki. Ale pieniędzy konta nie możemy pobrać, chociaż to ponoć konto oszczędnościowe.
Pracownica banku jeszcze raczyła mi powiedzieć, że przecież już nie będziemy tutaj dociekać kto zawinił.
Pomóżcie!!! Czy jest jakąś szansa na załatwienie tej sprawy tak, żebyśmy nie musiały tego dalej spłacać??? Mama spłaciła na tamten moment 22 tyś. A na dzień dzisiejszy zadłużenie wynosi 21 tyś!!! Tzn jest te 9 tyś, ale jeszcze resztę trzeba będzie dopłacać.Czy w regulaminie na miarę jest coś o tym, że bank może sobie otworzyć konto oszczędnościowe bez wiedzy klienta i pobierać stamtąd pieniędze? Czy mogli sami rozdysponować kwotę tych 22 tyś jak chcieli, mimo wskazania na spłatę kredytu????
Lola
 
Posty: 1
Dołączył: 2010-07-02, 17:29
Pomógł: 0 razy

napisał MoherowyBeret » 2010-07-05, 11:47

Wydaje mi się ze banki maja umowy miedzy soba i zwykły śmiertelinik nie wie o tym. Skoro banki bez wiedzy przelewaja sobie pieniadze na poczet zobowiazan to znaczy właśnie o takiej umowie. Powinnas dobiegac prawdy! Jedyne co działa na banki jeszcze to grozba procesu. A ta pani co Ci powiedziala ze nie bedziemy prawdy ustalac - od niej bym zaczoł wizyte w banku (i kategoryczne wyjasnienie sprawy). Nie daj sie nic nie masz do stracenia - bo i tak musisz spłacić zadłużenie.
MoherowyBeret
 
Posty: 12
Dołączył: 2010-02-18, 15:19
Pomógł: 0 razy

napisał szogun123 » 2010-07-28, 15:27

Witam
jesli chodzi o polbank to przy kazdej splacie większej niz wymagalnosc raty, nalezy zlozyc dyspozycje np: wczesniejszej splaty kredytu. Dla przykladu:
pozostalo mi kredytu do splaty 20 000zl - nalezy zlozyc pisemna dyspozycje w banku (bodajrze 3 dni wczesniej) o checi spalty calego kredytu tj, 20 000zl i wtedy jest po klopocie. Jedynie trzeba potwierdzic czy aby napewno kwota ta wystarczyla na splate, gdyz na infolini przewaznie podawaja zle kwoty do splaty calkowitej kredytu(dzwoniac 3 razy w ciagu dnia otrzymalem rozne kwoty np. 19 980zl lub 21 345zl lub 18 244zl) wiec najlepiej zrobic to w oddziale.

Druga bledna metoda!!!
Wiem ze zostalo 20 000 zl do splaty i nie informujac banku wplacam to na konto. Wtedy pieniadze te trafiaja na wirtualne konto i co miesiac jest z tej kwoty brana rata (kapital+odsetki). Kredyt jest caly czas aktywny i np rata wynosi 1000zl to po 20miesiacach bank sie upomni o raty nastepne.


Informacja o KONIECZNOSCI informowania banku o wczesniejszej splacie jest podana w regulaminie.
Moze to zbyt jasno nie napisalem ale jak ktos nie bedzie wiedzial o co mi chodzi to pisac.


pozdrawia nowy uzytkownik
szogun123
 
Posty: 2
Dołączył: 2010-07-28, 15:16
Pomógł: 0 razy







Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość