Marek Koszów
napisał nowicjusz » 2012-04-04, 16:14
Moi drodzy gosc pracuje obecnie w enterprise investment ale ze wzgledu na kiepska opinie woli sie nie ujawniac.Jest tzw trenerem i udaje ze go nie ma.Jednak ma spory wplyw na to co sie dzieje w tej firmie.To co robia tam ludzie to sie nadaje na pierwsze strony gazet.Wspolpracuja z bankami, sprzedaja kredyty (czyt.wciskaja) i robia klientow na kase.Brokerka wysoka, klient nie jest poinformowany a jak juz musi byc poinformowany o oplatach to tylko taki ktory nie ma zdolnosci kredytowej a w enterprise ma.Ciekawostka jest to, ze przerabiana jest ksiazka KPIR klientow przez ludzi ktorzy tam pracuja, wszystko po to by podwyzszyc zdolnosc.Poza tym zeby zrobic zdolnosc klientowi utaja sie informacje niewygodne, np to ze klient ma zone, albo jest zonaty.Jedno jest pewne to szwindel jakich malo.A pracownicy szkoda gadac.Ucza sie jak kombinowac a jak sie naucza to trzeba ich zwolnic bo za duzo wiedza.Moja zona tam pracowala.O umowie o prace mowy nie ma, obiecuja wszystko ale to tylko na zasadzie kija i marchewki.Zastanawia tez fakt dlaczego pracuja tam ludzie spoza branzy bankowej i bez szkolen.To oczywiste: glupie, dajace sobie wcisnac wszystko osoby, podatne na manipulacje.Takie malpki sa im potrzebne.Ciekawe kto sie im w koncu do d....dobierze.