Mam takie konto i moim zdaniem zdecydowanie NIE. Nie wiem jak jest w twoim wypadku ale mnie ten bank orżnął na już prawie 50zł. Już 2 razy dałem się zrobić w ciula... nie polecam.
Jaka była moja historia??Kiedyś byli u nas w szkole poszukując nowych klientów. Myślałem wtedy o założeniu konta w mbanku, jednak oba były darmowe, oni mieli jedną placówkę niedaleko mojej szkoły więc się zgodziłem. Co prawda za samo konto do dzisiaj zbyt dużo nie zapłaciłem ale tamtego dnia wcisnęli mi również kartę debetową ja twierdzili też całkowicie "darmową". No ale jak się okazało w praktyce nie bardzo. Za kartę liczyli mi miesięcznie 5zł, 2zł za "Opłata za kartę ******5322" i 3 za ubezpieczenie, o którym oczywiście nie raczyli wspomnieć. Gdy zorientowałem się o odciąganej opłacie zrezygnowałem z konta jakieś 20/25 zł za późno...
Po jakiś czasie wybaczyłem im tą sytuacje w końcu mieli wtedy dużo ludzi na głowie, mogli nie pamiętać żeby każdego poinformować o wszystkich szczegółach itp... Mieliśmy wtedy wyciecze klasową w której zwiedzaliśmy jeden z oddziałów tego banku. Trudno opisać mi całą wycieczkę i wszystko o czym rozmawialiśmy, w końcu trwała jakieś 3 godziny. Wspomnę jedynie o tym że prowadząca wspomniała że był to pewien błąd w ofercie banku, starali się żeby to zmienić i dla nowych klientów jest to już rzeczywiście darmowe... starzy mają spróbować za jakiś miesiąc. Tak zrobiłem.
Tym razem już inna pani w banku (oczywiście miła jak każdy pracownik), usłyszała że jestem zainteresowany kartą i wszystkimi opłatami. Dokładnie wypytałem czy rzeczywiście jest już darmowa. Oczywiście pani powiedziała że karta jest całkowicie za darmo nie ma żadnych dodatkowych opłat... Po jakiś 2/3 tygodniach odciągnęli mi 25 zł tytułem wydania karty. Nie wiem nawet czy to wszystkie opłaty jakie będą próbować mi naliczać...
Teraz poważnie myślę nad całkowitą rezygnacją z konta i karty. I tu jeśli wierzyć informacją które znalazłem w internecie czekała mnie kolejna pułapka, bo nie wystarczy powiedzieć że chce zrezygnować z konta i karty, muszę jeszcze wiedzieć że osobno mam zrezygnować z ich wbk24, bo jak tego nie zrobię to po 30 pewnie zaczną naliczać mi opłaty za korzystanie z tej usługi...
Źródło
http://www.grupy.egospodarka.pl/Rozstanie-z-BZ-WBK,t,345761,8.html :
"Rozwiaz poza umowa o prowadzenie konta i karte platnicza, takze umowe o
elektronicznym dostepie (czyli zeby ci skasowali ten NIK).
Bo ci wszyscy placzacy tylko z kart/konta rezygnowali, to bank dalej mial z
nimi umowe o dostepie elektronicznym..."
"Bank BZWBK zwany dalej Bankiem"Umowa z bankiem pozostawia wiele do życzenia i to pod każdym względem. Jest niezrozumiała i niejasna. W umowie są liczne odwołania do różnych załączników których miała pani(lub pan) Ci nie pokarzą. Oczywiście wszystko znajdziesz w cenniku na ich stronie w tym bardziej ukrytym lub tym wyeksponowanym. Chociażby
http://indywidualni.bzwbk.pl/_items/doc ... ciebie.pdf - jeden z załączników do umowy. Jednak jeśli dokładnie nie wczytasz się w umowę nikt Ci tego nie powie, z doświadczenia wiem że nawet jak o coś spytasz w prost to cię okłamią.
Kontakt z klientemPowiem tylko że do dnia dzisiejszego nikt mi nie odpisał na maila wysłanego na adres
rzecznik.klienta@bzwbk.pl (pamiętaj żeby nie wysyłać wiadomości przez formularz na ich stronie, bo nie dostaniesz żadnego dowodu że coś wysłałeś a oni gubią lub zapominają o wszystkim co jest dla nich niewygodne).
ReasumującZdecydowanie nie polecam. Ja sam będę uciekał z tego banku najszybciej jak się da, a tobie radze tam nawet nie zaglądać.