ING
napisaÅ‚ Witch » 2011-03-09, 12:53
Jestem klientką ING Banku od 8 lat. Prosto, tanio, wręcz darmowo od jakiegoś czasu. Lecz w razie kłopotów - fatalna obsługa konsultantów. Wznowiono mi kartę z błędnymi danymi, w okresie reklamacyjnym została zablokowana, a wbrew temu co powiedział konsultant - nie w każdej placówce wypłacę gotówkę. Brak kompetencji obsługi sprawił, iż nie otrzymałam numeru reklamacji, co sprawiało mi kłopot, gdy chciałam wypłacić wspomnianą gotówkę i pytano mnie o numer reklamacji. Potraktowano mnie w oddziale jak niepoważnego klienta.
Nowa karta wydana kilka dni temu - funkcjonuje wadliwie. Po aktywacji w internecie, nadaniu kodu PIN i kilku pierwszych udanych (!!) transakcjach w sklepach, oraz wypłacie z bankomatu ING od kilku dni przy płatności kartą dostaję w sklepie informację - niepoprawny kod PIN. Z bankomatu mogę wypłacić - ten sam PIN przecież. I czy to bankomat ING czy obcy.. a w sklepach ... wstyd, żenada, niekomfortowa sytuacja.
Konsultantka banku poinformowała mnie, że muszę skorzystać z bankomatu ING, aby na nowej karcie dobrze w chipie zapisał się kod PIN. Ale ja przecież i płaciłam tą kartą kilkakrotnie, i wypłacałam z bankomatu ING dwukrotnie w przeciągu 5 dni.
Wypłata w bankomacie ING nic nie dała .. kolejny raz nie mogłam zrealizować transakcji w sklepie płacąc kartą.
Podsumowując - póki nic się nie dzieje - ok.
Ale w razie problemów - wstyd, kłopoty, strata czasu i pieniędzy w poszukiwaniu bankomatów i oddziałów. I jeszcze tekst pracownika sklepu - iż w dużych marketach ochrona mogłaby wezwać policję w takim przypadku z racji podejrzeń czy tej karty i komuś nie ukradłam np ...
Mam dosyć, dzisiaj idę do oddziału i jeżeli nie otrzymam satysfakcjonującego rozwiązania - rezygnuję z usług tego banku. I nie zgodzę się na kolejny okres reklamacyjny, czyli kolejne 2 tygodnie bez możliwości płacenia kartą i wypłaty z bankomatów.
Kończąc - na moje pytanie co bank może w takiej sytuacji zrobić dla mnie, co może mi zaoferować w związku z moimi kłopotami począwszy od wadliwej karty - usłyszałam, że Bank może przyjąć moją reklamację. Woow. Dziękuję.