napisał rodzynek2 » 2011-06-14, 21:51
Mnie nie chodzi o to, żeby bronić podwyżki w mBanku, ale w tej chwili większość banków z kontem obsługiwanym prze internet ma zbliżoną ofertę. Każdy bank ma jakieś tam prowizje za prowadzenie lub kartę, ale też daje obniżki za korzystanie z karty, wpływ wypłaty, czy odpowiednie saldo. Teraz, gdy nie da się załapać za wielu zupełnie nowych klientów, którzy zakładają swoje pierwsze konto, to banki zaczynają walczyć o aktywnych klientów. Aktywnego klient to:
-który płaci kartą- bank zarabia na prowizjach ze sklepów,
-któremu wpływa pensja na konto- bank zazwyczaj inwestuje w krótkoterminowe papiery dłużne Skarbu Państwa, czyli trochę zarabia na tym
-zakłada lokaty (czyli bank ma pieniądze na kredyty),
-bierze kredyty/pożyczki- czy to na czym bank najwięcej zarabia
-korzysta z innych produktów bankowych.
Bank jest gotów obniżyć takim klientom całość lub część prowizji. Na przykład Aior i Eurobank w zamian za konto z wpływającą wypłatą obniżają oprocentowanie pożyczki, Alior daje ubezpieczenie, a Lukas za droższe konto obniża ubezpieczenie. Niemal każdy bank rezygnuje z prowizji za kartę w zamian za odpowiednią sumę transakcji. I długo jeszcze można wymieniać wymieniać takie przykłady.
Natomiast jeżeli konto ma tylko śladowy obrót, to dla banku jest źródłem dodatkowych kosztów.