Mam konto w Alior Banku od miesiąca i przy jego zakładaniu poprosiłam o konto z możliwością debetu. Mój "opiekun" poinformował mnie, że debet przyznają dopiero po 4 miesiącach regularnych wpływów na rachunek z tytuły wynagrodzenia. Zrobiłam oczy jak pięć złotych bo przecież przy takich kwotach (1000zł) inne banki dają w ciemno (przynajmniej mój poprzedni bank tak miał) bez jakichkolwiek zaświadczeń o zarobkach.
Powiedzialam więc Pani że mam regularne wpływy na rachunek i wydrukowałam jej zestawienie za ostatnie pół roku. Konto debetowe miało być uruchomione do dwóch tygodni ale w między czasie Pani która zajmowała się tematem wyjechała na urlop. :? No cóż... wolno jej.
Po miesiącu odezwała się dzwoniąc do mojego zakładu pracy przez dział kadr i finanse wypytując czy na pewno jestem pracownikiem tego zakładu, od kiedy, na ile mam umowę oraz ile zarabiam.
Ręce mi opadły. A wszystko przez tysiączłotowy debet :?
Nie wiem jakie są obostrzenia w tym temacie w innych bankach bo nie znam wszystkich, ale takie coś woła o pomstę do nieba. Nie chcę wiedzieć co wyprawia ten bank przy udzielaniu pożyczki albo co gorsza kredytu.
Ogólnie - nie polecam konta z debetem w tym banku.

Nowe tematy