Debet w Alior Bank

Wszystko na temat kont osobistych. Konta indywidualne i wspólne dla osób pełnoletnich. Opinie, doświadczenia, porady.

Debet w Alior Bank

napisał fiorino » 2010-07-07, 21:05

Mam konto w Alior Banku od miesiąca i przy jego zakładaniu poprosiłam o konto z możliwością debetu. Mój "opiekun" poinformował mnie, że debet przyznają dopiero po 4 miesiącach regularnych wpływów na rachunek z tytuły wynagrodzenia. Zrobiłam oczy jak pięć złotych bo przecież przy takich kwotach (1000zł) inne banki dają w ciemno (przynajmniej mój poprzedni bank tak miał) bez jakichkolwiek zaświadczeń o zarobkach.
Powiedzialam więc Pani że mam regularne wpływy na rachunek i wydrukowałam jej zestawienie za ostatnie pół roku. Konto debetowe miało być uruchomione do dwóch tygodni ale w między czasie Pani która zajmowała się tematem wyjechała na urlop. :? No cóż... wolno jej.

Po miesiącu odezwała się dzwoniąc do mojego zakładu pracy przez dział kadr i finanse wypytując czy na pewno jestem pracownikiem tego zakładu, od kiedy, na ile mam umowę oraz ile zarabiam.
Ręce mi opadły. A wszystko przez tysiączłotowy debet :?

Nie wiem jakie są obostrzenia w tym temacie w innych bankach bo nie znam wszystkich, ale takie coś woła o pomstę do nieba. Nie chcę wiedzieć co wyprawia ten bank przy udzielaniu pożyczki albo co gorsza kredytu.

Ogólnie - nie polecam konta z debetem w tym banku.
fiorino
 
Posty: 12
Dołączył: 2010-06-24, 14:55
Pomógł: 0 razy

napisał rodzynek2 » 2010-07-07, 21:56

Ja na kartę kredytową w Aliorze musiałem czekać pół roku, przynosić zaświadczenia, regularne wpływy itd. Ale teraz po półtorej roku, gdzie spłacałem wszystko regularnie, mam właściwie wszystko o co zaśpiewam. Właśnie załatwiam kredyt hipoteczny, gdzie moja sprawa, bez kolejki trafiła do opiniowania analityka.

A tak na marginesie. Pożyczyłby ktoś nawet 1 000 zł komuś z ulicy?
rodzynek2
 
Posty: 615
Dołączył: 2009-10-05, 22:35
Pomógł: 30 razy

napisał fiorino » 2010-07-08, 10:13

rodzynek2 napisał(a):A tak na marginesie. Pożyczyłby ktoś nawet 1 000 zł komuś z ulicy?


Ty chyba mylisz pojęcia. Po pierwsze: to nie jest żadna pożyczka tylko ujemne saldo na koncie a to jest zasadnicza różnica której ty pewnie nie widzisz. A po drugie do otwarcia takiego konta potrzebne są różnego rodzaje zaświadczenia i oświadczenia o dochodach, stanie majątkowym, innych kredytach itp. więc nie porównuj tego do pożyczania pieniędzy komuś z ulicy. A po trzecie widać że jesteś mało obyty w świecie skoro pół roku szarpałeś się z bankiem a teraz udajesz że jesteś zadowolony z ich usług.

A wracając do tematu to dzisiaj dostałam telefon od Pani z Banku, że mam decyzję odmową przyznania debetu. :shock: Powód: nie jestem mężatką i mieszkam sama. I co z tego że zarobki OK.

Beznadzieja i nie polecam. Kończę przygodę z tym bankiem.
fiorino
 
Posty: 12
Dołączył: 2010-06-24, 14:55
Pomógł: 0 razy

napisał rodzynek2 » 2010-07-08, 12:24

Kolejna osoba, która uważa, że pieniądze to tylko cyferki w komputerze.
A jak wypłacisz sobie z konta wszystko co masz + 1 000 zł tego debetu, to co? Cudowne rozmnożenie pieniędzy?
A no nie, w tym momencie jest to rodzaj pożyczki (którą trzeba z czegoś spłacić np z kolejnej wypłaty, która "przyjdzie" na konto i bank chce mieć pewność, że ta wypłata dotrze na czas) na którą bank musi sobie zarezerwować pieniądze. A na każdy kredyt trzeba zaświadczeń o dochodach itp. itd.

Ujemne saldo to tylko wynik zabiegu księgowego. W rzeczywistości bank udostępnia Ci 1 000 zł, które musi zdobyć np z lokaty od kogoś.


Co do nie bycia mężatką/ żonatym głupie tłumaczenie przy tak małej kwocie, to fakt. Generalnie chodzi o to, że jakby był mąż/ żona,który też ma dochód to jest większa zdolność kredytowa ponieważ koszty mieszkania idą no. po połowie no i wspólnota majątkowa w razie czego.
rodzynek2
 
Posty: 615
Dołączył: 2009-10-05, 22:35
Pomógł: 30 razy

napisał fiorino » 2010-07-08, 13:35

,,,
fiorino
 
Posty: 12
Dołączył: 2010-06-24, 14:55
Pomógł: 0 razy

napisał fiorino » 2010-07-08, 13:36

rodzynek2 napisał(a): A jak wypłacisz sobie z konta wszystko co masz + 1 000 zł tego debetu, to co? Cudowne rozmnożenie pieniędzy?
A no nie, w tym momencie jest to rodzaj pożyczki (którą trzeba z czegoś spłacić np z kolejnej wypłaty, która "przyjdzie" na konto i bank chce mieć pewność, że ta wypłata dotrze na czas) na którą bank musi sobie zarezerwować pieniądze. A na każdy kredyt trzeba zaświadczeń o dochodach itp. itd.

Ty chyba niewyraźnie czytasz albo masz problem ze zrozumieniem treści.
Przedstawiam te wszystkie świstki i zaświadczenia o zarobkach i o tym że jestem wiarygodnym klientem, wraz z wyciągami z poprzedniego banku z wpływami z tytułu wynagrodzenia za ostanie pół roku. Dodatkowo Pani obdzwoniła pół mojego zakładu pracy czy oby na pewno pracuję i zarabiam regularnie.
Nie załatwia się w banku takich spraw na "gębę" - przecież to logiczne. Może oni potrzebują na konta debetowe żyrantów :shock:
fiorino
 
Posty: 12
Dołączył: 2010-06-24, 14:55
Pomógł: 0 razy

napisał rodzynek2 » 2010-07-08, 14:36

Nie bój się, czytam ze zrozumieniem. Bank odmówił ci z powodu bycia niezamężną, a nie z powodu zarobków. Gdybyś czytała posty do końca wiedziałabyś co sądzę o odmowie z tego powodu. Widocznie taka polityka banku na którą nikt nie poradzi.
rodzynek2
 
Posty: 615
Dołączył: 2009-10-05, 22:35
Pomógł: 30 razy

napisał piotrs1978 » 2010-07-10, 08:37

fiorino napisał(a):
rodzynek2 napisał(a):A tak na marginesie. Pożyczyłby ktoś nawet 1 000 zł komuś z ulicy?


Ty chyba mylisz pojęcia. Po pierwsze: to nie jest żadna pożyczka tylko ujemne saldo na koncie a to jest zasadnicza różnica której ty pewnie nie widzisz. A po drugie do otwarcia takiego konta potrzebne są różnego rodzaje zaświadczenia i oświadczenia o dochodach, stanie majątkowym, innych kredytach itp. więc nie porównuj tego do pożyczania pieniędzy komuś z ulicy. A po trzecie widać że jesteś mało obyty w świecie skoro pół roku szarpałeś się z bankiem a teraz udajesz że jesteś zadowolony z ich usług.

A wracając do tematu to dzisiaj dostałam telefon od Pani z Banku, że mam decyzję odmową przyznania debetu. :shock: Powód: nie jestem mężatką i mieszkam sama. I co z tego że zarobki OK.

Beznadzieja i nie polecam. Kończę przygodę z tym bankiem.


Tłumaczenie banku nadaje się do rzecznika praw konsumenta, bo wskazuje na dyskryminację. Według Aliora osoba samotna nie ma prawa mieć produktów kredytowych, bo nie ma męża/żony.
Przy podejmowaniu decyzji analityk przeprowadza w pierwszej kolejności ocenę scoringową klienta. Bierze się pod uwagę jakie ma dochody, jakie ma wydatki i ile ma wolnych środków na życie. Ważna jest też dotychczasowa historia kredytowa-dlatego też analityk sprawdza klienta w bazie BIK (Biuro Informacji Kredytowej). Decyzja mogłaby być negatywna np. jeśli w przeszłości miałaś problem ze spłatą kredytu. Nie dziw się fiorino, że sprawdzono Twoje zaświadczenie o zatrudnieniu w zakładzie. Dużo jest fałszywie wypisanych zaświadczeń i wyłudzeń w tym zakresie. Dlatego też banki sprawdzają telefonicznie zaświadczenia.
piotrs1978
 
Posty: 350
Dołączył: 2007-12-30, 17:45
Pomógł: 2 razy

Zmiana decyzji

napisał fiorino » 2010-08-03, 15:27

Tak jak w tytule, Pani z banku po dwóch tygodniach odezwała się do mnie przepraszając za sytuację która zaistniała i zaoferowała mi spotkanie w celu podpisania umowy o limit, który zostanie mi przyznany do końca roku za darmo a po nowym roku opłata roczna wynosić będzie jednorazowo 60zł + odsetki za wykorzystany limit. :shock: To jest w formie promocji i stąd bez opłat do końca roku. Hmmmm.....
Dla mnie kompletny brak profesjonalizmu. :roll:
fiorino
 
Posty: 12
Dołączył: 2010-06-24, 14:55
Pomógł: 0 razy

hmmm

napisał karolniemapsa » 2010-08-16, 14:35

no to moze jeszcze troche poczekam, to i do mnie oddzwonia

czy to byla ta sama z ktora mialas/miales przyjemnosc?
karolniemapsa
 
Posty: 6
Dołączył: 2010-08-16, 14:32
Pomógł: 0 razy

Następna strona






Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości