napisał rodzynek2 » 2011-05-03, 08:32
Nie ma uniwersalnej dobrej oferty, o wyborze banku i konta powinno jeszcze decydować kilka innych czynników jak:
-Bliskość oddziałów, jeżeli wolimy bank z oddziałami- benzyna coraz droższa, a bilet na autobus i tramwaj też kosztuje.
-Bliskość darmowych bankomatów oraz wpłatomatów (bliskość wpłatomatów ma kluczowe znaczenie dla banków internetowych, takich jak mBank, gdzie poza wpłatomatami nigdzie indziej nie można można wpłacić gotówki za darmo) dlaczego patrz punkt wyżej.
-Jakość i sposób obsługi klienta na które składa się:
- Czas otwarcia oddziału. Niektóre banki pracują również w sobotę(np. Lukas), są też banki, które mają mało atrakcyjne (przynajmniej dla mnie) godziny otwarcia 9-17, co oznacza dla pracujących od 8-16 niemal brak możliwości załatwienia sprawy w oddziale bez dnia urlopu lub urwania się z pracy wcześniej.
-Alior (może inne banki też, jak ktoś się z tym spotkał niech wpisze nazwę banku) wyszedł temu na przeciw i zostawił możliwość załatwianie prawie wszystkiego, przez internet. Prawie oznacza wszystko poza produktami kredytowymi, które ustawowo wymagają formy papierowej.
- Infolinia o dziwo w niektórych bankach ( np. Raiffeisen) działa tylko od 8-16 z tego powodu oraz z braku kompetencji pracowników infolinii nie potrafiłem przez dwa tygodnie odblokować konta po 3 nieudanych próbach logowania przez internet. Pomogła dopiero interwencja w oddziale. W innych znanych mi bankach (ING, Alior, mBank) takich problemów nie miałem.
-Obsługa w oddziale- temat rzeka co klient to ma inne zdanie na temat obsługi w oddziale, zresztą i nie tylko w oddziale. Wszystko zależy na jakiego człowieka trafisz (decyduje pierwsze wrażenie, które może być mylące) i sytuacje oraz problemy (oby jak najmniej, bo prędzej, czy później wystąpią) z którymi trafiasz do tych osób i w jaki sposób zostaną załatwione. Inną sprawą jest kompetencja pracowników z którymi się stykasz. Oczywiście są banki z dobrą i miłą obsługą, jak i te ze złą i mało kompetentną. Znam ludzi, którzy zajmują się obsługą firm, które nie potrafią rozróżnić kredytu od pożyczki oraz osoby przyjmujące przelew w oddziale, które nie potrafią odpowiedzieć na pytanie, czy przelew wyjdzie dziś, jutro, czy pojutrze. Jeżeli masz wrażenie, że znasz ofertę lub znasz się na bankowości lepiej niż obsługa banku to bądź ostrożny, a jeżeli jesteś pewien, że znasz ofertę i bankowość lepiej niż obsługa zastanów się nad zmianą banku.
Taka rada na koniec zastanów się jeszcze raz nad ofertami banków, które mają oddziały blisko Twojego domu/pracy/szkoły i najlepiej wybierz coś między nimi.
Z dwójki Alior vs mBank (mam konta w tych dwóch bankach więc mam nadzieje na w miarę obiektywną ocenę):
- Prowadzenie, przelewy oba banki mają za darmo, ceny za przelewy do UE takie same (system SEPA, to chyba się nazywa). Przelewy zagraniczne poza UE niestety nie mam pojęcia.
- Zakładając, że wszystkie bankomaty w Polsce i na świecie są za darmo, to remis (koszt po 5 zł) jeżeli masz stałe wpływy lub pewne inne spełnione warunki stawiane przez Alior, brak spełnienia tych warunków stawianych przez Alior oznacza, że mBank wygrywa kosztem 5 zł- 9zł.
- Gama produktów obu banków jest zbliżona
- Doładowywania telefonów przez internet- oba banki mają.
- Zakupy przez internet z możliwością zapłaty za towar w czasie niemal rzeczywistym- zdecydowanie lepiej jest to rozwinięte w mBanku
-Inwestycje mBank posiada dużą liczbę funduszy inwestycyjnych bez prowizji, Alior niestety ma z prowizją. Pozostałe możliwości są zbliżone, różnią się zazwyczaj tylko oprocentowaniem.
- Wpłaty bezgotówkowe- bezproblemowo w obu bankach. Zazwyczaj pieniądze są na drugi dzień roboczy.
- wpłaty gotówkowe- największa bolączka mBanku. Wpłat można dokonywać tylko we wskazanych wpłatomatach, które są zlokalizowane głównie w centrach i galeriach handlowych. Niektóre mKioski (coś jak oddział, ale...) nie mają prawa do przyjmowania gotówki. Pozostają wpłaty przez pocztę inne banki, ale to kosztuje.
-Oddziały - Alior posiada sieć oddziałów w których załatwić można wszystko. W Alorze masz stałego opiekuna z którym możesz się kontaktować telefonicznie i załatwiać sprawy telefonicznie, a jaka trzeba coś podpisać, to jest możliwość umówienia się na konkretną godzinę i wtedy wchodzi się bez kolejki. mBank nie ma oddziałów, bo mKioski trudną nazwać oddziałami. Generalnie w mKioskach można składać tylko wnioski (np, o konto, pożyczkę itp.) lub ewentualnie wskazać mKiosk na podpisanie umowy jeżeli nie chcemy czekać na kuriera. W niektórych mKioskach nawet pieniędzy nie można wpłacić.
Podsumowując. Jeżeli będziesz miał same wpływy bezgotówkowe i nie czujesz potrzeby załatwiania spraw w cztery oczy z pracownikiem banku to lepszy jest mBank. Jeżeli będziesz dużo operował gotówką i bardziej ufasz rzeczywistemu bankowi, to wybierz Alior.
Inną rzeczą, że możesz wybrać te dwa (lub więcej) banków na raz. Ja posiadam trzy konta (Alior, Lukas i mBank) i wbrew pozorom nie płace dużo 5-6 zł miesięcznie. Alior trzymam z powodu darmowych bankomatów i dość dobrej obsługi i wielu produktów w jednym miejscu, Lukas z powodu godzin otwarcia w których można wpłacić pieniądze na konto oraz z korzystnej oferty kredytowej dla stałych klientów. MBank- z powodu bez prowizyjnych funduszy inwestycyjnych oraz możliwości zakupu przez internet w największej liczbie punktów z możliwością zapłaty za towar w czasie niemal rzeczywistym.