Rozumiem, że każdy bank musi zarabiać. Mam świadomość istnienia regulaminów, a
szczególnie włączonych do nich kruczków, które są trudne do wychwycenia, a
wiążą się z kolejnymi dodatkowymi opłatami na rzecz banku. Ale uważam, że
ostatnia zmiana regulaminu jest już nie tyle nie elegancka, co wręcz
nieuczciwa. A może nawet nie zgodna z prawem. Chodzi mi o opłatę za
korzystanie z karty Maestro, uzależnioną od liczby dokonanych nią przez
klienta banku Pekao S.A. transakcji bezgotówkowych (zakupów). Może ktoś jest w
stanie podać mi podstawę prawną, która uprawnia bank do umieszczenia takiego
punktu regulaminu. Lub wręcz przeciwnie, paragraf na który mogę się powołać w
kontaktach z bankiem.
Nie wydaje mi się, żeby polskie prawo zezwalało na zmuszanie kogokolwiek do
robienia zakupów za pomocą karty płatniczej. To w jaki sposób klient korzysta
z usługi bankowej jest jego suwerenną decyzją. Mam konto w tym banku od kiedy
uzyskałem pełnoletność. Kiedy podpisywałem umowę jedyną informacją związaną z
zakupami za pomocą karty Maestro była dotycząca braku opłat za takie transakcje
niezależnie od kraju ich dokonania. Był też zapis o braku opłat za korzystanie
z karty Maestro. Niezależnie od stosunkowo niskiej kwoty nowych opłat, uważam,
że nowy zapis powoduje całkowitą zmianę warunków umowy miedzy klientem a
bankiem i powinno się wiązać z informacją co najmniej w postaci listu
poleconego (a nie zwykłego, jak bank zrobił w tym przypadku). A może nawet
zaproszeniem każdego klienta do podpisania lub renegocjacji nowej umowy.
Dodatkowy niesmak powoduje pobieranie wyżej wymienionej opłaty od zablokowanej
karty. Wszystkie karty (dwie) współwłaścicielki tego konta zostały zablokowane
w połowie ubiegłego roku i nie wystąpiliśmy o ich odblokowanie, ani o wydanie
nowych. Tymczasem ostatnio (na początku lipca) poczta próbowała doręczyć nową
kartę wystawioną na jej nazwisko. Oczywiście odmówiłem odbioru. Mimo to już w
czerwcu zostało policzone 0,99zł, a w lipcu 2,98zł za obsługę tej karty.
Oczywiście napisałem reklamację do banku i dziś ją składam, a kopia tej
reklamacji została wysłana do Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Warszawie, a
po rozpoczęciu postępowania reklamacyjnego zostanie również wysłana do Komisji
Nadzoru Finansowego. Opisuję tę sprawę na forach internetowych bo mam nadzieję
namówić namówić innych klientów banku Pekao S.A. do składania podobnych
reklamacji.

Nowe tematy