W październiku 2009 roku złożyłam pisemnie wniosek o zamknięcie kont w Eurobanku z powodu nienależnie pobranych prowizji. Mam całą korespondencję z bankiem. Tego samego dnia złożyłam również reklamację, która została uznana. W zeszłym tygodniu roku 2011 okazało się , że konto NADAL nie zostało zamknięte!

i że na koncie mam wpływ , którego nie chcą mi wypłacić

Z MOJEGO konta , MOJE pieniądze!. Kolejna reklamacja i kolejna uznana reklamacja. Zadzwonili 25 lutego 2011r. , że w każdej placówce mogę od chwili obecnej podjąć środki . Byłam dzisiaj , wyczekałam się pół godziny po to,aby dowiedzieć się , że nie mogą teraz wypłacić środków.... W głowie się nie mieści! Idę na Policję i do Prokuratury.
UWAŻAJCIE LUDZIE NA TEN BANK!