15.05.07 zlozylam w oddziale banku w Gdyni wniosek na zalozenie konta i cisza.Popiero 28.05 zglosil sie pan kurier i dal do podpisania umowe-trwalo to 5 min.Szedl chyba na piechote z Lodzi.Polowa miesiaca a konta nadal nie mam.To juz przekracza wszelkie zasady przyzwoitosci.Chyba w zadnym banku nie czeka sie tak dlugo na zalozenie konta.Po co maja te oddzialy ??? chyba po to aby namawiac kientow na tani kredyt.
Szybko okazjue sie,ze taka okazja to kolejna sztuczka banku.Znajomy ktory wzial kredyt na mieszkanie teraz placi jak za zboze i placze a tyle mu naobiecywali i taki taniusi mial byc.
Nawet durnego bakomatu nie ma,dobrze,ze o wplatomacie to juz nie zapomieli bo po co bankomat.
Jestem rozczarowania opieszaloscia banku i lekcewazeniem klienta.
Coz.. juz zminilam dobre zdanie o banku.

Nowe tematy