Uwaga na nie kompetencje w PKO BP (dotyczy m. Sosnowiec ale podejrzewam że to nie jest wyjątek) - brałem tam kredyt, obsługiwały mnie 2 osoby - niestety mówiły co innego. W końcu stanęło na tym, iż wcześniejsza spłata kredytu (po roku) jest bezpłatna - fikcja - po roku udałem się by spłacić kredyt i co się odwiedziłem: że muszę zapłacić dodatkowo 1,5% - cwaniaczki za nic biorą od ciebie dodatkową kasę.
Może te barany (mówię o rządzie) wzięli by się do roboty i zrobili porządek z bankami tak aby klient nie był robiony w balona - umowy i taryfikatory są celowo tak skonstruowane abyś nic z nich nie odczytał. Dodatkowo umowa nakłada tylko na kredytobiorcę wymogi (nie dotyczy to tylko PKO).
Kiedy kredytobiorca i bank satną się równorzednym partnerem?
Można by powiedzieć że mogłem czytać dokładnie umowę ale problem polega na tym iż pracownicy PKO mieli z tym problem (a oni się tym zajmują) szkoda że tego nie nagrałem.

Nowe tematy