Najgorsze Banki

Wszystko na temat kredytów mieszkaniowych. Kredyty hipoteczne na zakup, budowę, remont domu lub innej nieruchomości.

Sokołów Podlaski

napisał macugi » 2008-11-20, 14:28

Chciałbym opisać krótko obsługę klienta w dwóch bankach w moim mieście, a więc w Sokołowie Podlaskim.

PKO BP - istnieją 3 okienka kasowe, przy moich kilkuset wizytach w banku o różnej porze dnia, nigdy powtarzam NIGDY nie było czynne więcej niż jedno, kolejka zawija się na korytarz jak za komuny, klienci czekają na wpłatę gotówki często ponad godzinę. SZOK!!! Czy w PKO BP nikomu nie zależy na klientach??? W Sokołowie istnieje także 1 bankomat tego banku - oczywiście częściej nieczynny niż czynne, naprawiany jest kilkakrotnie w miesiącu ze skutkiem na 2-3 dni. Aż żal na to patrzeć.... komuna wróciła....

PEKAO S.A. - pełna niekompetencja, wchodzisz, pytasz, pytasz, jedna super specjalistka prowadzi Cie do drugiej, druga do przecież i tak w nieskończoność, słyszysz teksty "dlaczego to od Pana przyjełaś", " bo nie wiedziała o co chodzi" - pada odpowiedź. Po telefonie z próśbą żeby coś w końcu zrobili z moją dyspozycją , pracownik odpowiada : "pójdę pogonię towarzystwo". Wygląda to tak, jakby luydzi połapali dzisiaj na ulicy i poprosili - pracujcie dla nas albo wzięli samych stażystów i to od dzisiaj.

Brak słów
macugi
 
Posty: 1
Dołączył: 2008-11-20, 14:03
Pomógł: 0 razy

Tylko nie Ge Money!

napisał Lorrie » 2008-11-28, 12:07

Upierliwosc tego banku mnie przerasta. Od czerwca staralismy sie o kredyt na zakup dzialki, nasze duze mieszkanie ma byc wziete pod hipoteke. W czerwcu umowilismy sie ze sprzedajacym, ze jak dostaniemy pieniadze to dzialke kupimy za 60 tysiecy zl. Nawet spisalismy umowe przedwstepna. A tu cooo??? Niespodzianka !!! Analitycy tego banku to chyba jakas podniecajaca sie ciagle nowymi papierkami grupa. Ledwo opanowuje ochote na pisanie o nich tak jak powinnam - czyli uzywajac slow niecenzuralnych. Nasza sytuacja byla blizniaczo podobna do tej, ktora przezyl autor tego topiku, z tym ze zdarzenie mialo mejse w Głogowie a przepustke do raju mieli nam zalatwic dwaj panowie, posrednicy z GE Money. O kredyt staralismy sie od CZERWCA DO PAZDZIERNIKA !!! I owszem - przyznali kredyt, tylko: W nieskonczonosc musielismy donosic coraz to nowsze dokumenty, nawet te same, o ktore bylismy poproszeni poprzednio! Czy oni nie przegladaja w ogole tego co dostaja??? W kazdym razie ganianie mnie i meza zajelo im duzo wiecej niz 7 tygodni. My to okazalismy dopiero cierpliwosci! Prosili o dokladnie te same dokumenty, ktore opisal autor i to wielokrotnie o te same po kilka razy!!! Analityk chyba zle widzi. Tylko nie ten bank, odradzam bo to jakas paranoja! Oczywiscie gdyby nas tak nie ganiali to uniknelibysmy zawirowan zwiazanych z podnoszeniem marz itd ...

A co potem... - same straty. Wlasciciel dzialki dzwonil do nas wczoraj i powiedzial nam ... ze ceny od czerwca znacznie wzrosly i ze chce od nas 8 tysiecy wiecej .... Co mamy teraz robic ... wszystko pod gore!

Z wielkim hukiem zrezygnowalismy z tak byle jakich uslug. Ge Money obiecal nam odeslac nasze dokumenty, na ktore czekamy od poczatku pazdziernika. Do dzis nie dotarly. Gdzies szlajaja sie po swiecie nasze dane osobowe z najbardziej prywatnymi informacjami.

Dziekujemy wam panowie z ge money.
Lorrie
 
Posty: 2
Dołączył: 2008-11-28, 11:47
Pomógł: 0 razy

napisał mlb » 2008-12-18, 19:11

witam czytelników polbank najgorszym bankiem.Własnie dostałem kolejny list o podwyżce raty kredytu.Mam tzw.na miare.Jak zadzwoniłem do nich to sie tłumaczyli że sytuacja na rynku ich do tego zmusza, ale dlaczego to sie odbija na kredytobiorcach? odradzam polbank [/list]
mlb
 
Posty: 1
Dołączył: 2008-12-18, 18:37
Pomógł: 0 razy

napisał An » 2008-12-30, 20:22

Kredyt Bank moją ostatnia transzę przesyłał 3 tygodnie- było zawirowanie i frank rósł, więc gnoje czekali na najlepszy kurs; ale jak poprzednia transza szła po niskim kursie - to wyszła na drugi dzień; tłumaczyli się, że tyle zleceń to trzeba czekać i codziennie przez tydzień obiecywali, że transza już została przelana- brak słów a ile nerwów, naprawdę nie polecam; dodatkowo w czasie podpisywania umowy kredytowej przyszła kobieta z kartami debetowymi "darmowymi"(nawet nie aktywowaliśmy przez rok) a dziś po roku dostałam rachunek na 125 pln za te karty (opłata roczna za wydanie); śmiechu warte jak ktoś ma silne nerwy; wszyscy powinni iść odsiedzieć za to, że bezczelnie okradają klientów; nie wspomnę już o niekompetencji pań przy kredytach hipotecznych-, jeśli skończyły podstawówkę to i tak wyczyn; ZDECYDOWANIE NIE POLECAM
An
 
Posty: 7
Dołączył: 2008-12-30, 20:18
Pomógł: 0 razy

Polbank

napisał pinokio78 » 2009-01-20, 13:31

Witam wszystkich.
Dopiero zalogowałam się na forum i znalazłam ten, jakże ciekawy wątek :)
Stanowczo odradzam Polbank, zarówno pod względem kredytu, jak i prowadzenia rachunku. Hasło reklamowe banku ma się nijak do rzeczywistości i zgadzam się ze wszystkimi negatywnymi opiniami o tym banku.
W dn. 23 października 2007 r. poprzez współpracę Open Finance w Warszawie otrzymałam od Banku decyzję wstępną dotyczącą złożonego przeze mnie wniosku o kredyt mieszkaniowy. Warunkiem otrzymania kredytu miało być dopełnienie następujących kwestii:
?- przedłożyć zaświadczenie o spłacie i zamknięciu kredytu odnawialnego
- przedłożyć kopię wniosków złożonych do działu IV KW
- przedłożyć podpisaną przez Developera "Umowę cesji praw z tytułu wpłaconego wkładu budowlanego"" ... czyli standard.
W tym momencie zaczęły się moje problemy z Bankiem. Umowę przygotowała i podpisała w dniu 24 października 2007 r. pani Joanna. której dostarczyć miałam powyższe brakujące dokumenty. Pani Joanna nie potrafiła wyjaśnić mi, jaki ?wniosek do KW? powinnam złożyć, dlatego złożyłam akt notarialny dewelopera oraz akt notarialny umowy pomiędzy mną a deweloperem. Ponadto, oprócz potwierdzenia zamknięcia kredytu odnawialnego (wymienionego w Decyzji) złożyłam niewymagane potwierdzenie zamknięcia kredytu ratalnego. Oczywiście złożyłam także ?Umowę cesji praw z tytułu wpłaconego wkładu budowlanego?. Dnia 31.10.2007 Pani Joanna przyjęła dyspozycję. wypłaty pierwszej transzy kredytu, po dostarczeniu przeze mnie wszystkich powyższych dokumentów wymaganych i wymienionych w Decyzji, co moim zdaniem oznacza, iż dopełniłam wszelkich potrzebnych do tego formalności, a Bank zobowiązany był do wypłaty pierwszej transzy kredytu w ciągu 7 (siedmiu) dni od złożenia powyższej dyspozycji. Nadmienię, iż informowałam Panią Joannę, że zgodnie z aktem notarialnym, miałam czas do końca października na wpłatę zaliczki na konto dewelopera. Niestety, pieniądze nie zostały wypłacone, a Pani Joanna nie poinformowała mnie o rzeczywistym powodzie przedłużania się wypłaty pieniędzy deweloperowi. W dniu 06.11.2007 r. otrzymałam od Pani Joanny informację telefoniczną, iż transza nie została wypłacona, a ja jednak muszę dostarczyć wniosek do KW (przy czym nadal nikt nie potrafił mi wyjaśnić o jaki wniosek chodzi; nawet gdy pytanie zadałam konsultantowi infolinii banku). Moją odpowiedzią było, iż akt notarialny jest wnioskiem, po czym Pani obiecała dowiedzieć się, "o co chodzi" i od tamtej pory nie skontaktowała się ze mną. Na moje pytanie, po wcześniejszych nieudanych próbach dodzwonienia się do Pani Joanny, w piątek 09.11.2007 r. czy sprawa została już wyjaśniona, otrzymałam odpowiedź, że prawdopodobnie tak, ale trzeba to sprawdzić. Poprosiłam o informację na adres e-mail, jako że jeszcze nie miałam dostępu do swojego konta, a tam Pani Joanna kazał mi szukać odpowiedzi. Niestety informacji nie otrzymałam i dopiero dzięki późniejszej rozmowie z Panem z Open Finance (w dniu 09.11.2007 r.) dowiedziałam się, że chodzi o informację w BIK dotyczącą zaległości. Oczywiście skontaktowałam się z Panią Joanną i okazało się, że Pani Joanna o tym wiedziała, gdyż od razu i bez zastanowienia powiedziała, że chodzi o kwotę -1,00 PLN. Taką informację, jako że była to rzekoma zaległość z roku 2000, Bank musiał posiadać przed wydaniem decyzji kredytowej. Odrębną kwestią jest, iż przed rozmową z OF zamknęłam konto w Pekso S.A. spłacając kwotę zadłużenia w wysokości 0,02 PLN spowodowanego wypłatą środków przed zamknięciem rachunku. W raporcie, który otrzymałam z BIK rzeczywiście pojawia się kwota -1,00 PLN i dotyczy powyższego rachunku w Pekso S.A., co może być wynikiem pomyłki, jednak jest to kwestia do wyjaśnienia w w/w banku. Jestem jednak przekonana, iż po pierwsze kwota tego rzędu nie może wpływać na niczyją zdolność kredytową, a po drugie Bank powinien mnie poinformować wcześniej o istnieniu jakiegokolwiek zadłużenia wpływającego na termin wypłaty kredytu. Niestety, zamiast o tym, byłam informowana o konieczności dostarczenia dokumentu, który był już złożony. W związku z sytuacjami opisanymi powyżej transza została wypłacona deweloperowi ponad tydzień po terminie, a kolejne transze były opóźnione nawet o miesiąc, rzekomo ze względu na brak raportu z kontroli inwestycji, za którą biorą pieniądze, a ani razu nikt się nie pojawił na budowie (informacja od kierownika budowy potwierdzona przez właściciela firmy deweloperskiej). Dzięki cierpliwości dewelopera oraz jego zrozumieniu problemu, nie zostałam obciążona odsetkami.
a tu jeszcze kilka ciekawych wątków odnośnie Polbanku.
http://www.forum-kredytowe.pl/tematy2/p ... -vt492.htm
http://www.forum-kredytowe.pl/tematy2/s ... -vt618.htm
http://www.forum-kredytowe.pl/tematy13/ ... vt2702.htm
pinokio78
 
Posty: 2
Dołączył: 2009-01-20, 13:09
Pomógł: 0 razy

Najgorszy Bank

napisał robert196511 » 2009-03-02, 00:44

Getin Bank To cholerstwo i naciągacze. Sprawdźcie Spread walutowy(Różnica między kupnem a sprzedażą waluty) w tym Banku. Zamiast rata maleć bo waluty tanieją to oni obniżają tylko cenę kupna. Spread walutowy to już ponad 40 gr na franku. -!!!!!!!!!
robert196511
 
Posty: 1
Dołączył: 2009-03-02, 00:33
Pomógł: 0 razy

BOS

napisał Piotrw » 2009-05-14, 00:55

Ciężko przebić oddział BOS w Tarnowie. W piątek złożyłem wniosek o redyt mieszkaniowy a dzisiaj poinformowali mnie, że marża banku rośnie o prawie 200 %. Gratulacje ludzie wydają kase na wyceny przynoszą do banku a BOS ma ich w Dup.. . Tak nieprofesjonalnego banku nie widziałem. Chcesz stracić pieniądze idź do Banku ochrony Środowiska w Tarnowie
Piotrw
 

napisał Michałs » 2009-05-14, 00:56

BOŚ zmienił "in minus" marże 11 maja. Dziwne, że podwyżki i Ciebie dotknęly - najczęściej jednak liczy się moment złożenia wniosku, gdy pojawiają się zmiany w ofercie.
Michałs
 

Raiffeisen Bank

napisał Jurrek » 2009-05-14, 00:56

Zakładam konto - nie otrzymuję umowy a bank tylko wydaje potwierdzenie otwarcia konta w banku.Pracownica wypytuje mnie ile mam samochodów i jakie
Około miesiąca czekam na hasła jednorazowe i mając kasę w banku nie mogę jej pobrać poza placówką banku
Po dwu miesiącach nadal nie wydaje mi bankomat kasy - dali kartę ale PIN nie dosłali.
Uważam ten bank za najgorszy
Jurrek
 

Re: Najgorsze Banki

napisał margotmb » 2009-05-24, 19:57

witam wszystkich
moja przygoda z mbankiem zaczęła się całkiem niedawno i również niedawno się skończyła.
razem z mężem chcieliśmy kredyt na zakup mieszkania. wszystko było pięknie ładnie, rewelacyjna obsługa do momentu, aż dostaliśmy informację, że nie możemy nawet starać się o kredyt, bo nie mamy historii kredytowej. dla mnie było i zresztą do tej pory jest to kompletną bzdurą, tym bardziej, że spełnialiśmy wymogi zdolności kredytowej, (a nawet była ciut większa) i mieliśmy kiedyś raty w innym banku.
ale nie ważne, pewnie od razu dałabym spokój, gdyby nie Pan konsultant, który zadzwonił do mnie i mówił, żeby jeszcze poczekać, że on jeszcze będzie pytał w centrali, czy jeśli przedstawimy zaświadczenie o spłaconych ratach, to może ten wniosek jakoś ruszy. miał zadzwonić dnia następnego. niestety nie zadzwonił, a później poszedł na urlop. ja dzwoniłam i czekałam, żaden inny konsultant nie mógł mi udzielić odpowiedzi czy cos wiadomo w mojej sprawie.
W końcu po dwóch tygodniach zadzwoniłam do oddziału prosząc o konsultanta, z którym rozmawiałam. dostałam odpowiedz, że go nie ma w pracy, wiec poprosiłam o rozmowę z dyrektorem oddziału i... w ciągu chwili pan, który zajmował się moim wnioskiem znalazł się przy słuchawce! Niesamowite!!!!!
nie chciałam z nim jednak już rozmawiać, bo pewnie znowu zostałabym odesłana z kwitkiem. zadzwoniłam do dyrektora oddziału. zostałam bardzo niemiło potraktowana, bo oczywiście według niego zostałam poinformowana przez konsultanta o wszystkim, tylko ja zastanawiam się kiedy??!! Nie robiłabym z siebie natrętnej klientki, gdybym od razu dostała informacje, na która czekałam.
Niestety rozmowa nasza zakończyła się dość ostrą wymiana zdań i ostateczną informacją, że u nich kredytu jednak nie dostaniemy, informacją na którą czekałam TYLKO 2 tygodnie. a przecież mógł mi o tym pan konsultant Radek powiedzieć dużo dużo wcześniej... i obyło by się bez zbędnej szarpaniny na słowa, i zdrowsi byśmy byli.


Pozdrawiam serdecznie wszystkich, komu mbank nadeptał na odcisk
margotmb
 
Posty: 1
Dołączył: 2009-05-24, 19:56
Pomógł: 0 razy

Poprzednia stronaNastępna strona






Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość