Przez 2 mc walczyłam o odzyskanie pieniędzy które mylnie przelałam na kartę kredytową rzekomo zamkniętą zamiast na kredyt gotówkowy Moja wina trudno ale 3 pisma na żadne odpowiedzi masa telefonów nerwów efekt odzyskane pieniądze i w dalszym ciągu posiadam kartę kredytową bez karty bo ją oddałam pociętą 3 mc i dwukrotnie zamykałam!
Ostatnio uważam że doszło do naruszenia mojej prywatności przez bank Ratę mam do 6 zapłaciłam 7 a 10 telefon z windykacji nie na komórkę nie na stacjonarny ale do sąsiadów bo nie mogła się dodzwonic do mnie podała swoje dane i przekazała sąsiadom że czeka na pilny kontakt .Jakim prawem moi sąsiedzi mają znac moją sytuację finansową? Nie reklamuję zaistniałej sytuacji bo i tak nie będzie reakcji na żadne pismo więc najlepiej nie brac kredytu w POLBANKU lub konsolidowac go przez inny bank W jakim my kraju żyjemy? Ręce opadają UNIKAJCIE POLBANKU

Nowe tematy