Witam,w 2006r zaciągnęliśmy z mężem kredyt w Santander Consumer Bank na zakup domu,niestety w ubiegłym roku mąż zmarł nagle,a towarzystwo ubezpieczeniowe nie chce wypłacić świadczenia.Do tej pory sprawa była u rzecznika,a ja próbowałam jakoś porozumieć się z bankiem,ponieważ zostałam sama bez pracy i z czwórką dzieci.W końcu bank zgodził się na sprzedaż domu i spłatę kredytu w całości,a równocześnie Rzecznik Ubezpieczonych napisał,że muszę złożyć do banku reklamację,ponieważ to bank jako pierwszy uposażony w polisie męża ,powinien zażądać wypłaty świadczenia tj.spłaty całości zadłużenia.Napisałam więc reklamację ,a po kilku dniach otrzymałam z banku wypowiedzenie umowy kredytu i 30 dni na spłatę.
Czy bank zgadzając się najpierw na sprzedaż domu i spłatę całości kredytu,miał prawo nie czekając nawet dwóch tygodni wypowiedzieć umowę?Wydaje mi się,że jeśli wyraził zgodę to powinien poczekać aż sprzedam nieruchomość i spłacę zadłużenie,a poza tym nie dał mi żadnej odpowiedzi na moją reklamację, w regulaminie jest termin dwóch tygodni,a w tej chwili mija już trzy.
Bardzo proszę o pomoc.

Nowe tematy