Witam
Staramy się z żoną o kredyt mieszkaniowy w wysokości 220 tyś zł w Pko S.A
W banku Pani nam trzy razy wyliczała zdolność i wychodziło że mamy i bez problemu dostaniemy kredyt. Posiadaliśmy kartę kredytową ( 3000 zł ) Kredyt odnawialny ( 9000 zł ) Kredyt gotówkowy ( do spłaty 12000 zł ) ustaliłem że spłacimy kartę oraz kredyt odnawialny. W tym czasie stopy procentowe spadły dwa razy o 0,75 punktów i bank obniżał za każdym razem a nasza zdolność była coraz większa. Po złożeniu wszystkich dokumentów do banku zadzwoniła Pani i powiedziała że nie dostaniemy kredytu jak nie spłacimy kredytu gotówkowego. A więc wyskoczyliśmy z kolejnych 12 tys zł i spłaciliśmy kredyt i co się okazała że i tak nie dostaniemy kredytu bo w bik widnieje że mamy jakieś 15 tyś zł kredytów odnawialnych. Pojechałem do bik i udowodniłem że wzięli to zadłużenie z kosmosu bo nie posiadamy żadnego takiego obciążenia. Żeby złożyć wszystkie dokumenty byliśmy zmuszeni dać dla właściciela zaliczkę 10 tyś oraz zapłacić dla biura 2,5 tys. W tej chwili jesteśmy stratni 12500 zł . Pani z banku mówi że posiadamy zdolność ale kredytu nie otrzymacie bo posiadamy fikcyjne obciążenie oraz to ze moja żona ma umowę na 5 lat. Czy jest jakaś szansa domagania się od banku zwrotu poniesionych kosztów lub odszkodowania z powodu wprowadzenia w błąd ?? !!
P.S Wiem ze z bankami się nie wygra ale próbować zawsze można i chciałbym znać wasze zdanie na dany temat. Pozdrawiam wszystkich których banki zrobiły w wała na ładnie pieniądze.
Tomasz

Nowe tematy